Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Wszystko o mniej lub bardziej radykalnym ograniczaniu węglowodanów
aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » niedziela 25 11 2018, 13:25

planowany obiad:masło klarowane(75g)+cebula+10zółtek
B=31, T=125, W=11
całość:B=41, T=241, W=23

Reklama wspiera rozwój strony:
'

aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » niedziela 25 11 2018, 14:21

pomiar(przed posiłkiem, obiad planuję o 16, zaraz po pomiarze
G= 81 mg/dL (4,5 mmol/L)
K= 2,7 mmol/L (49 mg/dL)
wyliczone GKI=1,65

jeszcze tylko dodam, żę przed posiłkiem w sumie wypiję 8 kubków - po 2 kawy, czarnej herbaty,zielonej i yerby. Piszę o tych kubkach tylko dlatego, bo gdzieś przeczytałem, że jak się dużo pije, to rozcieńcza to krew (?!?) i jest mniej ciał ketonowych (jakoś tak chyba)

aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » niedziela 25 11 2018, 16:08

pomiar
G= 80 mg/dL

aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » niedziela 25 11 2018, 16:13

robię też od razu sałatkę na następne 2 dni - seler naciowy,pomidor,awokado,czarne oliwki,oliwa z oliwek
porcja na 1 dzień:B=6, T=104, W=20

aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » niedziela 25 11 2018, 19:43

pomiar
G= 82 mg/dL
K= 3,2 mmol/L (58 mg/dL)
wyliczone GKI=1,45

paski keto diastix :o całe "+/-" (czyli 0,5 mmol/L)
To tylko potwierdza fakt, że paski można używać tylko w początkowym okresie. I/lub jako wskaźnik.
Poziom ciał ketonowych we krwi, to jedna rzecz, natomiast stężenie ciał ketonowych wydalanych z moczem to zupełnie inna kwestia.

aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » poniedziałek 26 11 2018, 06:11

pomiar na czczo - ostatni
G= 83 mg/dL
K= 2,1 mmol/L (38 mg/dL)
wyliczone GKI=2,18

aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » poniedziałek 26 11 2018, 06:23

Tak to wygląda mniej więcej na wykresie ;)
Załączniki
GiK2.png
GiK2.png (45.71 KiB) Przejrzano 123 razy

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: Grzegorz » poniedziałek 26 11 2018, 13:11

Ciekawe, ciekawe. Zazdroszczę kontroli nad glukozą. Mój wykres też jest w miarę płaski, ale gdzieś o 15 mg/dl wyżej. Pod kątem zdrowia lepiej mieć 80 niż 100, ale nie wiem, co miałbym zrobić, żeby zejść do 80 - jeść chleb? U mnie to ma takie skutki, że już wolę ten cukier koło 100 :)
A ketony, jak sam wiesz, to ich ilość w moczu nie ma wiele wspólnego z ketonami w krwi. I ponoć z biegiem czasu organizm się przyzwyczaja i nie wydala ich z moczem prawie w ogóle :)

aaaaq
Posty: 1885
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: aaaaq » poniedziałek 26 11 2018, 13:32

Grzegorz wydaje mi się, że ty jesz jednak sporo więcej węglowodanów niż ja i to jest tego efektem. I/lub mieszania białek. Dlatego pytałem cię wtedy, co konkretnie jadłeś w ten dzień i dlatego tak skrupulatnie notowałem to co jadłem.
Nieco wyższy poziom cukru w sobotę rano, to moim zdaniem efekt tego, co pisałem gdzieniegdzie - mieszanie białek dnia poprzedniego (w piątek były rano orzechy laskowe, a a na obiad ryba - czyli 2 białka) Zgadza się to z tym co pisze dr Ewa Bednarczyk-Witoszek. Poziom cukru porannego jest niewiele wyższy, ale zauważalny(89). W pozostałe dni, gdy jadłem bardzo drobiazgowo i się pilnowałem, to cukier poranny był niższy (82,83). Gdyby było mieszanie 2 białek zwierzęcych, to pewnie byłoby jeszcze wyżej. Nic, za jakiś czas, będę robić podobne testy, bo zostało mi jeszcze kilka pytań, na które szukam odpowiedzi. Ale chcę równolegle badać też poziom ciał ketonowych, a akurat skończyły mi się paski (więc to dopiero za jakiś czas)

Wiesz, o wielu rzeczach wiem, ale wiedzieć, a sprawdzić w praktyce na sobie to jednak trochę inna sprawa ;)
Dlatego robię te testy...koszty stosunkowo niewielki, a ile zabawy ;) Przychodzi pewność w niektórych kwestiach i dodatkowe pytania w innych....

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Dziennik Żywieniowy - aaaaq

Post autor: Grzegorz » poniedziałek 26 11 2018, 14:28

U mnie to raczej nie ma żadnego znaczenia. Z mięs jem głównie wołowinę i często przez kilka dni z rzędu to jedyny pokarm z istotnym białkiem, który jadam. Czasem rzeczywiście mieszam i jem kilka różnych białek jednego dnia. Nie widzę, żeby miało to na mnie jakikolwiek efekt. Ta teoria mieszania białek do mnie też nie przemawia, bo nie rozumiem żadnego uzasadnienia chemicznego ani fizjologicznego. Gdy mamy dobre trawienie, to nie ma znaczenia, jakie białka jemy, bo do jelit powinny trafić one rozłożone do podstawowych aminokwasów. A jak organizm odróżni tryptofan z krowy od tryptofanu z sera czy jajka? To dokładnie taka sama cząsteczka. Dla mnie to takie czary-mary. Oczywiście, jak masz za wysokie pH w żołądku, to niestrawione kompleksy białek przechodzą do jelit i wtedy może coś w tym jest. Ale zamiast zająć się mieszaniem czy niemieszaniem białek, to należy poprawić trawienie i zakwasić żołądek, unikać picia przed, podczas i po jedzeniu itp.
Węglowodanów może jem i więcej, ale i tak jem ich stosunkowo mało. A kiedyś, gdy jadałem ich dużo więcej, to miałem niższy cukier poranny :) Nie liczę, ale jem pomiędzy 30 a 100 g węglowodanów dziennie, najczęściej pewnie w przedziale 50-70. To nie jest dużo.

ODPOWIEDZ