trawienie

Wszystko o mniej lub bardziej radykalnym ograniczaniu węglowodanów
dejavu
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 09 08 2018, 10:19

trawienie

Post autor: dejavu »

Witajcie,
liczę na Waszą pomoc! Po latach zmagań i prób odkryłam, że na moją cerę najlepiej działa niskoweglowodanowe paleo. I o ile z cerą ok, to pojawia się problem z trawieniem/wypróżnianiem. Jem warzywa nieskrobiowe w formie np leczo do tego mięso/ryby, jako tłuszcz dodaję awokado/masło klarowane. Niestety uporczywy problem zaparć trwa. Co robić, jak sobie pomóc?

Reklama wspiera rozwój strony:
'

aaaaq
Posty: 1915
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: trawienie

Post autor: aaaaq »

od jak dawna jesteś na takim żywieniu? Bo może to jest tutaj kluczem...

Ja nie mam żadnych problemów z zaparciami...jak jem "bezresztkowo" (np samo białko+tłuszcz) to wypróżniam się co kilka dni, ale nie mam zaparć.
Jak jem więcej warzyw (np dni bezbiałkowe) , to wypróżniam się nawet codziennie...

dejavu
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 09 08 2018, 10:19

Re: trawienie

Post autor: dejavu »

Tak sposób odzywiania mam od prawie miesiąca.
Wyproznianie co kilka dni? I nie czujesz dyskomfortu? A w dni bezbialkowe co np jadasz?

aaaaq
Posty: 1915
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: trawienie

Post autor: aaaaq »

a dlaczego miałbym czuć dyskomfort?
Jak nie chce ci się sikać, to czujesz dyskomfort dlatego że nie sikasz?

W dni bezbiałkowe jem warzywa z tłuszczem - albo różne sałatki z oliwą z oliwek lub sporadycznie majonezem lub na ciepło warzywa z tłuszczem - też bardzo dużo różnych konfiguracji możliwych.

Są też dni, kiedy jem tylko białka roślinne - orzechy laskowe,migdały,tahini, zdarzają mi się też krótkoterminowe posty

prawie miesiąc to bardzo krótko. Przyjmuje się, że przestawienie się organizmu na zasilanie tłuszczem może trwać od 1 miesiąca (w przypadku osób młodych) nawet do 3 miesięcy (w przypadku osób starszych) Organizm musi zmienić szlaki metaboliczne, to jest rewolucja....może trzeba trochę więcej czasu, żeby te wszystkie procesy doprowadzić do końca??

dejavu
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 09 08 2018, 10:19

Re: trawienie

Post autor: dejavu »

dzięki za konkretną odpowiedz! tego potrzebowalam;)

dejavu
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 09 08 2018, 10:19

Re: trawienie

Post autor: dejavu »

Jeszcze jedno pytanie : ile zazwyczaj jesz posilkow dziennie?

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 310
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: trawienie

Post autor: Grzegorz »

Na łatwo fermentujących zbożach jelita się rozleniwiają. Chwilę zajmuje, żeby przypomniały sobie, co do nich należy. Najważniejsze, żebyś piła bardzo dużo (ale nie przy i po jedzeniu).

aaaaq
Posty: 1915
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: trawienie

Post autor: aaaaq »

dejavu pisze:
czwartek 09 08 2018, 16:45
Jeszcze jedno pytanie : ile zazwyczaj jesz posilkow dziennie?
zwykle 2 - rano "kawa kuloodporna" i potem2 posiłki. Czasami jeszcze dojdzie coś więcej
Pisałem wcześniej o warzywach - owoców też to dotyczy, tzn jak jem więcej owoców, to też zwiększa się częstotliwość...

dejavu
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 09 08 2018, 10:19

Re: trawienie

Post autor: dejavu »

na to wyglada, ze moj uklad pokarmowy jest uzalezniony od zboz i bez nich nie chce pracowac. Mimo picia litrów wody, sytuacja sie nie polepsza. Wprawia mnie to w ogromny smutek, bo poprawa powinna byc chocby minimalna. Nie wiem jak to mozliwe, ze cera sie tak polepsza, samopoczucie tez, a tylko jelita szwankuja :(

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 310
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: trawienie

Post autor: Grzegorz »

Masz po prostu leniwy układ pokarmowy. Jedz owoce i dużo warzyw - liściaste, korzenne, nawet strączki. Wkrótce jelita się "obudzą" i zaczną pracować tak, jak to miało być od samego początku.

ODPOWIEDZ