Szukam drogi

Jesteś tu nowy? Możesz przedstawić się innym :)
aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Szukam drogi

Post autor: aaaaq » środa 10 10 2018, 17:10

Dorothea pisze:
środa 10 10 2018, 14:04
Jeśli to nie tajemnica,napisz proszę od ilu lat jesteś paleo.Może masz jeszcze jakieś wskazówki,ciekawostki?Jeszcze tylko napiszę,że trudno mi wyjść z tego postu owocowo-warzywnego bo po 40 dniach,po zjedzeniu malutkiego posiłku robi mi się niedobrze.Metodą małych kroków muszę dać radę..
W sumie to ponad 10 lat..tyle że u mnie to wszystko jest trochę bardziej skomplikowane...zaczynałem od DO (dieta optymalna), praktycznie od samego początku DO stosowałem zalecenia dr Ewy Bednarczyk-Witoszek odnośnie rotacji produktów (autorki DDP) - wtedy ona pisała na forum dr JK. Wtedy też zrzuciłem wszystkie zbędne kg. Bardzo szybko, w tempie wręcz powszechnie uznawanym za niezdrowe ;)
Nie podobały mi się pewne rzeczy w DO, więc przeszedłem na klasyczną dietę niskowęglowodanową wg zaleceń dr Lutza (autora książki "życie bez pieczywa") Dalej starałem się pilnować zasad rotacji. Faktem jest, że 2-3 razy przez ten okres, pozwalałem sobie na okresowe odstępstwa od zaleceń, za każdym razem, po dłuższym takim okresie "pozwalania sobie" waga stopniowo szła do góry. Ale nigdy nawet nie zbliżyłem się do wagi z której zaczynałem, za każdym razem przychodziło opamiętanie i to szybko.
Na tym klasycznym LC jestem bardzo dlugo...jako że na LC często jest się w ketozie, więc mogę spokojnie powiedzieć, że jestem na diecie ketogenicznej (ketoza mniejsza lub większa, ale jest), tak samo mogę powiedzieć, że jestem na paleo niskowęglowodanowym. W moim przypadku te wszystkie określenia będą prawdziwe. Tak samo jak to, że stosuję się do zasad DDP(z ograniczeniem W rzecz jasna). Jest tutaj bardzo dużo podobieństw.
Jeśli mogę ci coś doradzić - to czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj
Z mojego punktu widzenia polecam przeczytanie "Życie bez pieczywa" - książka ma swoje lata, ale wszystko co jest tam napisane, jest dalej aktualne i jednocześnie zasady są banalnie proste do stosowania.
Oczywiście, lista pozycji wartych przeczytania jest dużo dłuższa...

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Szukam drogi

Post autor: Grzegorz » środa 10 10 2018, 17:22

aaaaq pisze:
środa 10 10 2018, 17:10
Wtedy też zrzuciłem wszystkie zbędne kg. Bardzo szybko, w tempie wręcz powszechnie uznawanym za niezdrowe ;)
Co to jest "tempo wręcz powszechnie uznawane za niezdrowe"? Ja chudłem 1 kg na tydzień. Zmiana była na tyle duża, że pani w UM nie chciała mi nowego dowodu wydać, bo wyglądałem zupełnie inaczej niż właściciel poprzedniego :)

A Lutza "Życie bez pieczywa" także polecam - to moja pierwsza książka o zdrowym odżywianiu. Ja to jednak czytałem po angielsku jako "Life without bread", bo polskie wydanie to tłumaczenie tłumaczenia, więc obawiałem się nieścisłości.

https://paleosmak.pl/zycie-bez-pieczywa ... out-bread/ - prawie 4 lata temu pisałem o tej książce :)

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea » środa 10 10 2018, 17:29

Ja chyba wiem jakie to tempo.W moim przypadku 9kg w 40 dni.

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Szukam drogi

Post autor: aaaaq » środa 10 10 2018, 18:29

no...blisko....27kg w 3 miesiące :oops: potem już dużo wolniej resztę...
Ale nadwaga była spora...a ja przez ten okres jadłem wzorowo wg książki, dodatkowo bez wątpienia pomogło wyeliminowanie całkowite mlecznych...
I mimo, że potem jeszcze zrzuciłem resztę, to nie wiszą mi nigdzie żadne fałdy skóry...

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea » środa 10 10 2018, 18:55

No tak,faktycznie wynik utraconych kilogramów robi wrażenie.Pewnie duuuużooo "lżej "się żyje.Szukam tej książki Lutza i jak do tej pory wszędzie jest niedostępna.

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea » czwartek 11 10 2018, 12:43

O rany, moja energia życiowa jest marna.Nie mogę się zmusić do jedzenia warzyw i oddałabym wszystko za twarożek😭

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Szukam drogi

Post autor: aaaaq » środa 17 10 2018, 07:19

to go jedz...ale bez chleba i dodaj do tego masła lub tłustej śmietany :)
na początek, żeby się przestawić, trzeba iść na kompromisy...

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea » środa 17 10 2018, 10:37

Cześć aaaag.To że płaczę za twarożkiem nie oznacza,że zamierzam się poddać.Walczę z tym.Wprawdzie uśmiecha się do mnie ze sklepowej lodówki ale póki co jestem górą.Czytam(dzięki Tobie)książkę Lutza i otwieram oczy ze zdumienia.Nie miałam świadomości jak ogromny wpływ na organizm mają węgle.Czyta ją też moja przyjaciółka-wielka miłośniczka pieczywa.Ostatnio o mało mnie nie zagryzła w obronie swojego ukochanego chlebka.😁Ja się trzymam,jem zgodnie z zasadami paleo.Nie tyję,nie chudnę.Czuję się coraz lepiej.Energia wraca.Mam jeszcze 4 kg nadwagi.To nie tak wiele.Może uda się je zgubić.Myślę,że to jest czas na obserwację organizmu i wpływu diety na niego.Powoli wracam do biegania.

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Szukam drogi

Post autor: aaaaq » środa 17 10 2018, 12:44

no i tak trzymać :)

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea » środa 17 10 2018, 12:54

Dzięki.Jeszcze tylko napiszę jedno spostrzeżenie.Na początku diety trzeba walczyć z samym sobą.Ktoś kto wiele lat był "karmiony" hasłem,że tłuszcz tuczy drżącą ręką do dodaje.Do dziś tak mam.Przez ponad 20 lat tłuszcz odlewałam,odsączałam papierowym ręcznikiem,ograniczałam do granic możliwości.Nie tak łatwo to zmienić i przestawić swoje głęboko zakorzenione myślenie.Też tak miałeś?

ODPOWIEDZ