Tłuszcze nienasycone

Co jeść? Czego nie jeść? Jak żyć w świecie pełnym glutenu?
Nica
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek 08 08 2016, 13:07

Tłuszcze nienasycone

Post autor: Nica » wtorek 30 08 2016, 11:40

Jak to właściwie jest z tymi tłuszczami nienasyconymi? Mówi się, że nienasycone można spożywać tylko na zimno, a nasycone można spokojnie gotować/piec/smażyć. Dlaczego w takim razie poleca się ryby czy jajka jako źródło omega 3? Czy temperatura nie niszczy ich i nie sprawia, że są tak samo szkodliwe, jak np. podgrzane roślinne oleje?

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Tłuszcze nienasycone

Post autor: Grzegorz » wtorek 30 08 2016, 16:39

Masz rację, jest to trochę niejasne. W europejskiej kulturze mało się je ryb na surowo - najczęściej je smażymy. O ile wtedy część tłuszczów wielonienasyconych się utleni, to wciąż będą tam DHA i EPA dostępne dla nas. Pamiętaj tylko, że ryby typu panga, dorsz itp, mają około 1% tłuszczu, więc są kiepskim źródłem omega-3. Dużo lepsze są tłuste ryby.
Jajka nie mogą być rozpatrywane jako źródło omega-3, bo zawsze dostarczą nam więcej omega-6 od omega-3. Zobacz moją analizę "najlepszych" jajek omega-3: https://paleosmak.pl/jajka-omega-3/
Pamiętaj też, że nie można porównywać czystego oleju z tłuszczami "uwięzionymi" w mięsie czy nasionach. O ile podgrzewanie oleju lnianego jest zbrodnią, to pieczenie siemienia lnianego nie jest tak bardzo złe (bardzo dobre też nie jest). Tak samo tłuszcze w mięsie nie utleniają się tak szybko.
Polifenole i inne przeciwutleniacze zabezpieczają tłuszcze nienasycone, dlatego można smażyć na oliwie z oliwek: https://paleosmak.pl/mozna-smazyc-na-oliwie-z-oliwek/

Mimo wszystko najlepiej unikać obróbki termicznej produktów z tłuszczami wielonienasyconymi, a jak już, to minimalizować jej czas, czyli np. rybę smażyć 2 minuty zamiast 10 oraz obniżać temperaturę, czyli mięso dusić zamiast smażenia.

vvaleczny1
Posty: 117
Rejestracja: środa 27 01 2016, 11:37

Re: Tłuszcze nienasycone

Post autor: vvaleczny1 » piątek 02 09 2016, 10:45

Jajka jako źródło omega 3 raczej nie jest polecane, nie słyszałem przynajmniej o tym. Jajko jest świetne akurat w innych kategoriach ;) A ryby sie poleca bo rzeczywiście mają omega 3. Tylko nie dodaje się że należy jeść ryby surowe jak np śledź czy wędzona makrela (wędzenie pewnie też delikatnie niszczy omega3, ale nie tak jak pieczenie). Pieczenie i smażenie ryb to wytwór europejski, zupełnie inaczej robi sie to w Japonii, ale ponieważ diabeł tkwi w szczegółach to najczęściej słychać: jeść ryby bo japończycy jedzą i długo żyją.

Tak, są tak samo szkodliwe. To tak jakbyś wlała olej lniany na patelnie (sic!) i podgrzała i nikt o zdrowych zmysłach i minimum wiedzy tego nie zrobi, bo w oleju tym jest mnóstwo omega3 ALA, które bardzo szybko sie utleniają. Dlatego ryby, które mają sporo omega3 jeść należy na surowo (np. śledzik) albo na parze, ewentualnie zanurzać na kilka sekund w oleju jak to robią w Japonii.

Nica
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek 08 08 2016, 13:07

Re: Tłuszcze nienasycone

Post autor: Nica » piątek 02 09 2016, 13:57

No teraz to już zupełnie nie mam pojęcia, piszecie sprzeczne ze sobą rzeczy. : (
Może jakieś źródła tych informacji, konkrety, w jakiej temperaturze i po jakim czasie omega 3 z ryby się utlenia?
Jeśli tak to wygląda, to zboża i nabiał wydają się mniej szkodliwe niż pieczona ryba.

vvaleczny1
Posty: 117
Rejestracja: środa 27 01 2016, 11:37

Re: Tłuszcze nienasycone

Post autor: vvaleczny1 » wtorek 06 09 2016, 20:37

Sprzeczne? Raczej się z Grzegorzem zgadzamy :)

Dokładnych danych nie znalazłem ale to musi być kilkadziesiąt stopni. Przy czym też nalezy pamietać że również, a może przede wszystkim światło niszczy walory zdrowotne omegi3, dlatego też olej lniany sprzedawany jest w butelkach z ciemnego szkła i powinien być przechowywany w lodówce. I z rybami i ich omega3 jest podobnie, trzymamy je w zamrażarkach ale potem czesto dajemy na patelnie... Tu troche na ten temat:
http://www.primanatura.pl/omega-3-dobre ... sie-psuja/
https://qulinarna.com/2015/07/28/ryby-k ... ch-unikac/

Ogólnie można starać sie wybierać ryby które mają minimalną zawarosc omega3. Pieczona ryba mega szkodliwa nie jest jeśli ją spozywasz raz na tydzień, ale po prostu no nie ma żadnych walorów zdrowotnych i szkoda kasy na takie coś. Dlatego ja sie przestawiłem na moje ukochane śledzie i jem głównie je. Czasem makrele wędzoną. I wiem że one jakieś wartości w sobie mają, ale usmażona np. panga czy inna ryba to ma tylko uszkodzone omega3, a na tym nam pzrecież nie zależy ;)

ODPOWIEDZ