Alkohol - jak już pić, to co?

Co jeść? Czego nie jeść? Jak żyć w świecie pełnym glutenu?
atomheart
Posty: 8
Rejestracja: niedziela 10 12 2017, 18:59
Płeć:

Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: atomheart » niedziela 10 12 2017, 19:38

Hej, jestem tu nowa, ale temat diety paleo jest mi bliski od wielu lat. Stosowałam ją kilkakrotnie, zupełnie nieświadomie, w ramach odchudzania. Zawsze z sukcesem;-)
Jednak chciałabym, aby stała się ona moim sposobem na życie, a nie tylko kołem ratunkowym, gdy mi się przytyje. A tyje mi się niestety głownie od piwa, a raczej od nadmiernego apetytu, który nabywam po jego wypiciu. A ponieważ je uwielbiam ( wino zresztą też), to moja waga jest od lat wielką i regularną sinusoidą;-)
Zatem pytanie: jaki alkohol jest w miarę bezpieczny, tzn powoduje najmniej zła w diecie paleo? Piwo pewnie nie bardzo? Zatem co? Wino czerwone? Białe? Kieliszeczek nalewki domowej roboty? Miód pitny?
Ciekawa jestem waszych opinii, jak sobie radzicie w tym temacie;-)

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Kkiwi
Posty: 15
Rejestracja: wtorek 10 10 2017, 12:07
Płeć:

Re: Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: Kkiwi » środa 13 12 2017, 14:28

Cześć atomheart. Z moich wnikliwych "studiów" nad paleo wynika, że piwko jest wykluczone, bo produkuje się je głównie ze słodu jęczmiennego - a to przecież zboże... Jestem na paleo od początku października br. Też kocham piwo, ale od tamtego czasu nie miałam go w ustach - cóż, zimą wolę bardziej rozgrzewające trunki ;) ale latem pewnie będzie mi go bardzo brakować. Co jakiś czas pijam czerwone wytrawne wino, ale 2 kieliszki to dla mnie max. Po większej ilości źle się czuję. Wódka jest produkowana przeważnie ze zbóż i z ziemniaków. Mimo iż paleo je wyklucza, myślę, że po całym procesie fermentacji i destylacji z tych produktów zostaje już niewiele. Ponoć wódka pita w drinku z sokiem wyciśniętym z lionki i wodą sodową szybko metabolizuje się w organiźmie. Podobnie jak ty, chętnie poznam opinie innych forumowiczów co do alkoholi w paleo.

Pozdrawiam serdecznie i czekam na wpisy aby doszkolić się przed Sylwestrem :D

atomheart
Posty: 8
Rejestracja: niedziela 10 12 2017, 18:59
Płeć:

Re: Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: atomheart » czwartek 14 12 2017, 02:56

Ha! Na całe szczęście wino też bardzo lubię, latem białe, zimą czerwone. I nigdy nie robi mi się od niego niedobrze, chyba, że od słodkiego, ale tego to nie wolno nazywać winem ;-) I nalewki robione przez mojego maużona, np. mirabelkówka na spirytusie, wytrawna!:) Wódki czystej nie pijam, a jedyny drink, który mi naprawdę smakuje to caipirinha na bazie wódki z agawy. Choć, gdy sama go robię, to nie daję tyle cukru, co w knajpach .Cukier jest be!

Awatar użytkownika
krajowy
Posty: 12
Rejestracja: środa 29 08 2018, 18:06

Re: Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: krajowy » środa 05 09 2018, 19:44

Piwo? o nie... Co powiecie na temat whisky?

Alex
Posty: 53
Rejestracja: czwartek 19 04 2018, 10:24

Re: Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: Alex » sobota 19 01 2019, 15:12

Niestety żaden alkohol nie jest zdrowy, nawet w najmniejszej ilości, według najnowszych badań, ale ja wiem czy tak patrzeć na te badania, bo nie wiadomo kto i po co je robił.
Wszystko jest niezdrowe w nadmiarze, umiar i opanowanie dobre jest prawie we wszystkim, dobry przykład jest z wodą, po wypiciu na raz 9l, też życie jest zagrożone

Ja uważam, że najlepszy alkohol, czy napój alkoholowy do picia to wino czerwone wytrawne min. 13-14% alkoholu, bo oprócz zawartości alkoholu wino czerwone trocken ma dużo innych rzeczy w sobie, między innymi cudowne OPC, a trocken bo cukier nam po prostu szkodzi.

Z jakiegoś powodu Francuzi mają mniej zawałów i problemów z chorobami krążenia, twierdzili że od picia wina, ale nie mogli konkretnie tego powiązać, jaki składnik wina miał by to powodować, ale według ostatnich doniesień najprawdopodobniej odpowiedzialne jest za to dobroczynne działanie OPC, którego tylko śladowe ilości są w czerwonym winie ......

Czyli pić wino czerwone bo plusów ma więcej niż minusów .......

aaaaq
Posty: 1903
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: aaaaq » poniedziałek 21 01 2019, 08:09

problem jest trochę bardziej złożony...wyczytałem gdzieś - to bardziej w kontekście keto - że z alkoholem jest ten problem, że na keto mocno rośnie wrażliwość na alko. Tzn. dużo łatwiej się upić ;)

Minie
Posty: 1459
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: Minie » poniedziałek 18 03 2019, 08:01

najlepiej wogole nie pic i prblem z glowy...ja przestalam...jak mam ochote na piwo, to teraz jest mega wybor piw bezalkoholowych wiec Alkohol niepotrzebny,,,:)

ale na powaznie mysle, ze lampka wina nie zaszkodzi zwl. czerwonego...:)

Henryadurf
Posty: 10
Rejestracja: niedziela 03 02 2019, 03:52
Płeć:

Alkohol jak juz pic to co

Post autor: Henryadurf » poniedziałek 18 03 2019, 15:03

Tak jak w temacie. Co robicie gdy macie zabiegany dzien lub musice pracowac, co wg was jest dobre zeby przekasic po drodze czy w przelocie ?

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Alkohol jak juz pic to co

Post autor: Grzegorz » poniedziałek 18 03 2019, 16:17

Henryadurf pisze:
poniedziałek 18 03 2019, 15:03
Tak jak w temacie. Co robicie gdy macie zabiegany dzien lub musice pracowac, co wg was jest dobre zeby przekasic po drodze czy w przelocie ?
W sensie jaki alkohol pijemy, gdy mamy zabiegany dzień lub musimy pracować? :)

Minie
Posty: 1459
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Alkohol - jak już pić, to co?

Post autor: Minie » wtorek 19 03 2019, 13:01

:))))))))))))
wiesz na Bawarii to normalne, ze w przerwie lunchu pije sie piwko:)

ODPOWIEDZ