Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
soko
Posty: 97
Rejestracja: środa 23 05 2018, 09:31

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: soko » wtorek 24 07 2018, 18:22

Ibiniu, to prawda, jesteś niezwykła :) Jadlospis masz mocno okrojony, mam nadzieję że nie chodzisz głodna i masz apetyt na te produkty.
Tulę również :)
I dziękuję za zainteresowanie. Mój pęcherz po furaginie i urosepcie pozwolił o sobie zapomnieć, bez leków nie dałabym rady, bo musiałam być dziś w pracy. A jadłam miszmasz, niestety. Wstyd się przyznać, leczo z kiełbaską, rosół z kurczaczkiem i nawet makaronem -znowu ryżowym - dwa kawałki gorzkiej czekolady, kawę, zielona herbatę... sezamki :(
Oj, dużo wszystkiego, proszę nie kopiować tego jadłospisu.
Tylko tabletki mnie dziś trzymają, bo na pewno nie to jedzenie. Czemu ja nie umiem być konsekwentna w tym odżywianiu :(
Ibiniu, jesteś dla mnie wzorem wytrwałości! :)

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » środa 25 07 2018, 07:47

Najbardziej na świecie to bym chciała nie mieć apetytu. ;)
Moja dieta nie rozjeżdża się raczej z powodu pogody. Tracę kontrolę najczęściej jak zjem wieprzowinę. Wtedy leci wszystko na łeb. Sama szarlotka pewnie nie złamała by mnie tak łatwo.
Źle się czuję. Planuję od rana, że zacznę dzień od jakiegoś miksu typu seler naciowy plus jabłko a otwieram lodówkę i sięgam po to co mi nie służy czyli po wędlinę i chleb. To już tyle razy przerobiłam, że wyć się chce. Jak bym miała dwie osoby w sobie. Jedna rozsądna a druga autodestrukcyjna i to ta druga jest silniejsza.
Ale dzisiaj jestem poza domem bo pilnuję wnuczki więc może dzisiaj się uda.
Ostatnio zmieniony środa 25 07 2018, 11:55 przez Pugi, łącznie zmieniany 1 raz.

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » środa 25 07 2018, 07:50

Mam ochotę na rybę w warzywach albo na tą chwałę ze słonecznika. Nie wiem na co się zdecydować.

aaaaq
Posty: 1883
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq » środa 25 07 2018, 08:36

Pugi - spróbuj zaplanować menu na kilka dni do przodu i potem konsekwentnie się tego trzymać (!).
Bo decydowanie się co się zje w momencie otworzenia lodówki, to najgorsza z możliwych opcja.
Może rozpisz sobie na kilka dni, ale potem nie rób żadnych wyjątków, ewentualnie drobne korekty - co do ilości...

u mnie dzisiaj dzień jajeczny...rano jajka z majonezem, obiad żółtka z tłuszczem

Nie wyobrażam sobie, co musiałoby się stać, żeby zdecydować się na chleb...chleba nie jem od tak dawna, że nawet przez myśl mi to nie przejdzie (dlatego właśnie uważam, że stosowanie zamienników dla chleba jest na dłuższą metę "szkodliwe").
Fakt, sporadycznie zdarza mi się zjeść - co kilka miesięcy w ramach DW - np jakiś czas temu jadłem pieczywo czosnkowe - bułka pokrojona, posmarowana masłem czosnkowym,na to jeszcze ewentualnie plasterek żółtego sera+zioła. Ale taka "chcica" to sporadycznie mnie nachodzi, tak jak pisałem wyżej...
Jasne, czasami jem kanapki, ale to np do plasterka szynki lub innej dobrej wędliny wkładam plasterem masła, ewentualnie jeszcze dodatkowo pomidora lub ogórka - innych kanapek nie znam :lol:

ibinia
Posty: 1002
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » środa 25 07 2018, 10:06

Każdy z nas jest konsekwentny na swój sposób. Nie ma lepszych i gorszych, i nie ma co się porównywać. Na pewno warto poznawać sposoby radzenia sobie z nałogami. Każdy jest odpowiedni dla tego, któremu pomaga i niekoniecznie trzeba kopiować po całości, może trzeba stworzyć osobisty model ;) a może trochę tego, trochę tamtego albo w danym okresie to, a w kolejnym już co innego. Uważność. Słowo - klucz.
aaaaq, ciebie podziwiam "od zawsze", jestem pewna, że mnóstwo osób mogłoby skorzystać z twoich rad i podejścia do życia. Sama zgadzam się z wieloma twoimi skojarzeniami i wnioskami, że po tym to tak, a po tamtym już nie, a jak coś to łatwiej, a inaczej to jeszcze coś tam. I mimo to są też rzeczy, które u mnie działają kompletnie inaczej (i nie dlatego że nie działają w ogóle). Pierwszy przykład: kanapkowy :lol: Bardzo mi odpowiadają "warzywne podkłady" w ramach niby kromek chleba. Przy czym nie są one dla mnie "zastępnikiem". Nie tęsknię za pieczywem, za to uwielbiam "moje kanapki". Może należałoby je inaczej nazwać i nie byłoby skojarzeń 8-) :mrgreen: Teraz to moja dieta wygląda jak wygląda, jest podporządkowana organizmowi i tylko temu. Żeby żyć.
Pugi, co cię tak trzyma przy kanapkach... A może da się poczuć to samo robiąc co innego/jedząc co innego... Gdybam, rzucam w przestrzeń, może coś wychwycisz :roll:

ddp
Posty: 187
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 09:19

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ddp » środa 25 07 2018, 10:07

ddp
Witam z rana. Jestem po dłuższym eksperymencie z chlebkiem gryczanym. Potwierdzam, co mówi aaaaq:
(dlatego właśnie uważam, że stosowanie zamienników dla chleba jest na dłuższą metę "szkodliwe").
U mnie m.in. masakryczna opuchlizna nóg. Czegoś takiego nie miałam jeszcze. Eksperyment trwał 2 tygodnie, czyli 2 chlebki. Trochę rozdałam, ale w większości zjadłam sama. Wracam do mojego jedzonka prawie wege, bez zbóż i innych wynalazków.
Ibinia, moc w Tobie:)
Minie, zaintrygowałaś mnie RT; długo ćwiczysz?, widzisz efekty?
Ja niedawno zaczęłam, na pewno co odczułam, to to, że wzmocniły mi się ręce i się wyprostowałam chyba.
Pugi, u mnie wyjście z uzależnienia od kanapek/chleba/objadania się trwało LATA. Wtedy jeszcze nie znałam DDP.

ibinia
Posty: 1002
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » środa 25 07 2018, 10:52

ddp-ka! :D Jak dobrze cię "zobaczyć" :mrgreen: Gryka codziennie nie służy jak i zboża (choć sama nie należy do zbóż). Ale też potwierdzasz, że aaaaq ma bardzo trafne spostrzeżenia i wnioski, dlatego tak często go dopinguję do robienia "wynurzeń" ;) Potrzeba pokazywać różne mechanizmy, jak się sprawdzają w praktyce. I jeszcze lepiej jak inni mają nieco różne wnioski, bo droga nie jest jedna :mrgreen:
A co cię tak wzięło na ten chlebek? :shock: Opuchlizna właśnie w tym czasie się pojawiła? A jak jadałaś grykę rzadko, to jak na nią reagowałaś?

ddp
Posty: 187
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 09:19

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ddp » środa 25 07 2018, 11:10

ddp
no własnie, co mnie wzięło :lol: Wszyscy znajomi pieką i jedzą takie chlebki, no takie klimaty. Pomyslałam, że takie kromeczki 1mm grubości, z dużą ilością humusu albo oliwy mi posłużą. No i nie posłużyły, bo za dużo i za często. Faza humusu też swoje zrobiła. Nie lubię żadnych kasz, ale ten chlebek doprawiony czarnuszką kaszy nie przypomina.
Wcześniej, przed DDP miałam obrzęk jednej nogi(po zapaleniu żył w przeszości). Na DDP zero opuchnięć, zatrzymywania wody. To tak działa.

ibinia
Posty: 1002
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » środa 25 07 2018, 11:44

Tak mi się nasunęło (nie pierwszy raz już), że jak nie smakuje nam produkt podstawowy, to nie powinniśmy jeść go w innej "zamaskowanej" formie, gdy nie przypomina sam siebie :shock: Ja miałam spuchniętą prawą nogę do kolana przez dwa lata chyba :roll: Teraz zdarza się obrzmienie, ale znika, nie wiem kiedy nawet.

ibinia
Posty: 1002
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » środa 25 07 2018, 11:50

Jeszcze zapomniałam napisać, że od kilku dni całkiem dobrze widzę 8-) Dziwne są takie skoki od zamazania obrazu do wyraźnego. Albo na odwrót.

ODPOWIEDZ