Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
aaaaq
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

więcej tłuszczu lub więcej białka też spowoduje, że waga pójdzie w górę ;)

Reklama wspiera rozwój strony:
'

soko
Posty: 97
Rejestracja: środa 23 05 2018, 09:31

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: soko »

Huh, to może kolejny raz spróbuję więcej białka, tłuszczu w dużej ilości nie umiem. No ale będę próbować coś zmodyfikować, bo jedzenie słodyczy miało mnie już nie dotyczyć :)
Dzisiaj za to polubiłam połączenie zielonego ogórka z podprazonym sezamem, nieśmiało polecam. Jest gdzieś w internetach przepis na taka surówkę chińską, tam jeszcze ocet ryżowy i pewno cukier
aaaaq
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

waga już zauważalnie poszła w dół...
dzisiaj masło migdałowe (słoiczek 185g), obiad te same warzywa z tłuszczem co wczoraj
I taka refleksja odnośnie ketozy (już wcześniej miałem to napisać, ale gdzieś mi umknęło) - czasami więcej znaczy mniej a mniej znaczy więcej ;)
Kilka razy zaobserwowałem, że zjem więcej W to mam wyższy poziom ketonów, niż w przypadku gdy zjem mało lub wcale, a poziom ketonów mam niższy :)
ibinia
Posty: 1021
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia »

I to sugeruje, że nie tylko ilość zjedzonych węglowodanów wpływa na poziom cukru, ketonów itp itd ;)
aaaaq
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

to jest niby jasne i oczywiste (dla mnie już tak :D), ale wiele ludzi nie zdaje sobie z tego sprawę. Jak zjesz 0g W i do tego sporo mięsa (B), to prawdopodobnie będzie niższy poziom ketonów niż przy np. przy zjedzeniu 40g W i mało B (za to więcej tłuszczu). A kolejną zmienną jest oczywiście wysiłek fizyczny....
To takie moje praktyczne obserwacje przy dniach niskobiałkowych z warzywami z tłuszczem ;)
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie »

soko pisze: wtorek 28 08 2018, 23:34 Huh, to może kolejny raz spróbuję więcej białka, tłuszczu w dużej ilości nie umiem. No ale będę próbować coś zmodyfikować, bo jedzenie słodyczy miało mnie już nie dotyczyć :)
Dzisiaj za to polubiłam połączenie zielonego ogórka z podprazonym sezamem, nieśmiało polecam. Jest gdzieś w internetach przepis na taka surówkę chińską, tam jeszcze ocet ryżowy i pewno cukier
brzmi ciekawie:)
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie »

aaaaq pisze: środa 29 08 2018, 11:49 to jest niby jasne i oczywiste (dla mnie już tak :D), ale wiele ludzi nie zdaje sobie z tego sprawę. Jak zjesz 0g W i do tego sporo mięsa (B), to prawdopodobnie będzie niższy poziom ketonów niż przy np. przy zjedzeniu 40g W i mało B (za to więcej tłuszczu). A kolejną zmienną jest oczywiście wysiłek fizyczny....
To takie moje praktyczne obserwacje przy dniach niskobiałkowych z warzywami z tłuszczem ;)
dziwne przeciez niby przy redukcji wegli rosna ketony...hm..

ja dalej walcze z bolem w lewym boku..wczoraj po jajkach lepiej...praktycznie super..a dzis rano znow...nie wytrzymalam i nakleilam plaster rozgrzewajacy i jest super...zrobilam sobie dzis dawke ruchu z rana-wstalam o 5 bo nie moglam spac, tzn ze dzien wczorajszy byl pozytywny..zerwalam sie o swicie wypoczeta!-tylko ten bol:(ruszac sie moge chodzic lezec jak siadam to sie zaczyna....oczywiscie naczytalam sie o tym co moze byc przyczyna takiego bolu i jak do konca przyszlego tyg. bol sobie nie pojdzie definitywnie w sina dal ide do lekarza...kapitualcja...ale poki co probuje zwalczyc go dieta i ruchem....zdecydowanie jednak cieplo jest najlepsze:)
dzis wieprzowina...zaczelam dzien co prawda Avocado ale juz glodna jestem..obiad o 13...przezyje:)
jutro GLODOWKA, ktos sie do mnie dolaczy?

experci mam pytanie...moj maz w stolowce w ktorej jadamy czasem..on czesciej ja sporadycznie jak jest cos zjadliwego w ramach DDP 3 razy zjadl slodki posilek jako obiad,,raz to byly nalesnikiz cukrem, raz ryz na mleku i raz kasza manna z sokiem-on to lubi :roll:
i ostatnie 3 razy dokladnie 3 godziny po posilku o 17.00 dostaje na 10 min jakiegos kryzysu...zaczyna sie trzasc, jest mu slabo i serce lomocze, jakby objawy hypoglikemi ale wiem ze cukier ma w normie Trwa to 10 min i przechodzi.. Dodam , ze po moich posilkach-np nalesnikach-nie zauwazamy takich przebojow!Maz ma nietolerancje laktozy -ale nie Jakis super przypadk..raczej wzdecia niz bole, problemy z tarczyca -bierze tabletki i od urodzenia ma cos z sercem jakies szmery ale lekarze od zawsze mowia , ze to niegrozne...
Pytanie CO TO MOZE BYC? Kupilam mu dzis tabletki komplex wit B gdyz ostatnio mial strasznie stresujacy okres w firmie, i zastanawiam sie co dalej. oczywiscie nadmienimy to lekarzowi nastepny razem jak go odwiedzimy...
Mowilam mu, ze musze go przestawic na nasze jedzenie...inaczej to...bedzie coraz gorzej zwl. ze 40 juz mu stuknela:)
to chyba tyle:)
aaaaq
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

Minie pisze: środa 29 08 2018, 12:30 dziwne przeciez niby przy redukcji wegli rosna ketony...hm..
no właśnie to wcale nie jest dziwne, tylko trochę bardziej skomplikowane...
jak nie dostarczysz żadnych W, to organizm sobie ich dostarczy w inny sposób - bo potrzebuje minimum te 30g glukozy dla mózgu. Więc albo przetworzy ze zjedzonego mięsa, a jak jedzonego białka, to pewnie weźmie z mieśni. Kiedyś czytałem, że lepiej te trochę W jeść, bo proces przetwarzania z B na W jest energochłonny...

mam taką teorię - że jak nie jem w ogole W, albo świadomie ilości, to organizm na wszelkie wypadek przetworzy sobie więcej W niż potrzebuje, żeby mieć zapas na "wszelki wypadek". A jak dasz małą, kontrolowaną dawkę, to wtedy nic nie przetwarza, bo nie ma deficytu, nie ma żadnych sygnałów alarmowych o braku....
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie »

masz racje gdzies juz sie z tym spotkalam :D tylko wylecialo mi z glowy, gdyz ....nie siedze tak mocno w temacie!:)dziekuje za przypomnienie....
aaaaq
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

Minie pisze: środa 29 08 2018, 12:30 experci mam pytanie...moj maz w stolowce w ktorej jadamy czasem..on czesciej ja sporadycznie jak jest cos zjadliwego w ramach DDP 3 razy zjadl slodki posilek jako obiad,,raz to byly nalesnikiz cukrem, raz ryz na mleku i raz kasza manna z sokiem-on to lubi :roll:
i ostatnie 3 razy dokladnie 3 godziny po posilku o 17.00 dostaje na 10 min jakiegos kryzysu...zaczyna sie trzasc, jest mu slabo i serce lomocze, jakby objawy hypoglikemi ale wiem ze cukier ma w normie Trwa to 10 min i przechodzi.. Dodam , ze po moich posilkach-np nalesnikach-nie zauwazamy takich przebojow!Maz ma nietolerancje laktozy -ale nie Jakis super przypadk..raczej wzdecia niz bole, problemy z tarczyca -bierze tabletki i od urodzenia ma cos z sercem jakies szmery ale lekarze od zawsze mowia , ze to niegrozne...
Pytanie CO TO MOZE BYC? Kupilam mu dzis tabletki komplex wit B gdyz ostatnio mial strasznie stresujacy okres w firmie, i zastanawiam sie co dalej. oczywiscie nadmienimy to lekarzowi nastepny razem jak go odwiedzimy...
Mowilam mu, ze musze go przestawic na nasze jedzenie...inaczej to...bedzie coraz gorzej zwl. ze 40 juz mu stuknela:)
to chyba tyle:)
nie czuję się ekspertem, ale co tam ;)
Robiliście pomiary cukru w momencie jak miał ten atak? Bo to co piszesz, to faktycznie wygląda jak jakaś hipoglikemia. Nie wierzę w zbiegi okoliczności, że 3 razy stała się tak podobna sytuacja.
Może to ta nietolerancja laktozy? - w domu może te dania robisz bez mleka albo mleko bez laktozy, ale w stołówce na pewno jest zwykłe mleko z laktozą...

Nie wiem, mi się zawsze wydawało, że jak się ma nietolerancję czegoś, to się tego unika, je rzadko, ewentualnie co jakiś czas robi prowokacje(!) i jak nie ma poprawy to odstawia na stałe. Ja bym mleczne odstawił całkowicie na jego miejscu...
Koniecznie przestaw go na lepsze jedzenie, bo nie ma to tamto. Pisałem wam, że na moim ostatnim spotkaniu klasowym tematem wiodącym była cukrzyca? Ponad połowa jak nie ma cukrzycy, to stan przedcukrzycowy....to kolejna epidemia jest i lepiej tego nie lekceważyć...
ODPOWIEDZ