Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
baśka
Posty: 810
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Gender:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: baśka »

Soko, jak chcesz. Ja zjem dzisiaj pączka albo 2. A, co!
Moim zdaniem pecany smakują prawie tak samo jak orzechy włoskie; dla mnie szkoda kasy. Zdrowe, to one są na pewno. Zresztą, jadłaś pierwszy raz - wtedy wszystko jest zdrowe (no, prawie).

Love kurczak z pączkiem i musztardą mmmm pychotka.

Reklama wspiera rozwój strony:
'

soko
Posty: 97
Rejestracja: środa 23 05 2018, 09:31

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: soko »

Baśka, masz rację, że smakują podobnie, chociaż uważam że są jakby słodsze - wyczuwam w nich mniej goryczki - i bardziej miękkie. Cena zaporowa, na szczęście są promocje ;)
Pączka wsunęłam i mam zjad - nie było warto :/
LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

Też wolę włoskie.
Ale dla mnie np. nerkowce są za słodkie.

Nie zjadłam dzisiaj ani jednego pączka! I chyba nie będzie już okazji.
Za to były już dzisiaj 2 kawy, bakłażan w pomidorach, oliwki z migdałami, zupa krupnik.
Później też będzie krupnik, z kawałkami indyka z zupy i to wszystko.
Całkiem DDPowo wyszło :)
aaaaq
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

pekany lepsze, ale bardzo podobnie do włoskich....
o pączkach oczywiście nawet nie pomyslałem ;)
jutro makrela rano, a obiad..... :oops:
LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

Dzisiaj 2 kawy, bakłażan w pomidorach, oliwki z migdałami (zjadłam 2 sztuki, więc nie wiem czy się liczy ;) , mozzarella z pomidorami w pesto i oliwie, obiadokolacja to brokuł i sałatka wielowarzywna (z groszkiem i majo), ale może coś zmienię na bezbiałkowo.
baśka
Posty: 810
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Gender:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: baśka »

Love, ale masz smakowite jedzonko :D Jadłaś nerkowce lekko solone, fajnie smakują.
U mnie wyszedł dzień glutenowy :oops: 4 pączki, cebularz z masłem zagryzany ogórkiem w occie.
Za to dzisiaj w ramach rekompensacji post; jak się nie uda, to przynajmniej bez B.
Mika
Posty: 561
Rejestracja: piątek 07 07 2017, 23:03

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Mika »

U mnie dziś trzy kawy, boczek smażony z musztardą, brokul z masłem i ziemniaki też z masłem.
aaaaq
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

jeszcze tylko dodam, że to mieszanie mi służy (?!?) bo ostatnio po długiej przerwie stanąłem i waga w dolnych granicach "mojej" normy....
LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

Bo nie stresujesz się trzymaniem diety, a idziesz na żywioł.

Startuję od dzisiaj.
Kawa z cykorią.
Dyniówka na mleku kok, olej z pestek dyni.
Barszcz czerwony na mleku kok., czyli pietruszka, buraki, przyprawy i mleko.
Później dopiszę co jeszcze wpadło.
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie »

Czesc...czuje sie wywolana do odpowiedzi;)
a na powaznie to...nie mam czasu na pisanie ale radze sobie z DDp..aczkolwiek tamten poniedzialek do czwartku byl DW-wypad do warszawy-od piatku w ramach przejscia DO...KOMPLETNIE BEZ NP ZIEMNIAKOW-HURRA!!sa tego plusy i minusy...plusy..brzuch mi Spada i mniej jem..minusy...poce sie w nocy...jednak mieszanie zwierzecych nie jest dla mnie odpowiednie. Gdyby nie to to chyba byl non stopjechala na DO...
a tak wracam do DDP aczkolwiek dzis wpadnie mi bialko kurze i karkowka/na szczescie moge jesc wieprzowine/zostaly mi bialka z sernika i wymieszalam to z wiorkami i usmzylam na duzej ilosc masla i to bedzie moj pierwszy dzisiejszy posilek...

myslalam o ostatniej i tej zimie i powiem wam...ze ostatnio mnie mocno zmoglo-obastawiam naduzywanie ziemniakow-ale tak bardzo , ze nawet nie moglam sie leczyc jedzeniem, gdyz mialam totalny brak apetytu(przed wyjazdem do Wawy) i jak patrze wstecz to tamta zime na dwoch bialkach zwierzecych lub dwoch rodzajach bialka roslinnym i zwierzecym mialam wrecz idealna...zmoglo mnie dopiero latem jakos w czerwcu jak zaczelam jesc...owoce sezonowe 2 razy w tyg. dlatego chyba bede w nastepna zime tluszczowac i mieszac zwierzece i roslinne bialka tak zeby wycelowac w 2 dziennie. To tyle ...:)Wytrwalosci...

Lovko rozumiem twoje rozterki i stres choc ja podobnie jak Basia nie mam problemu z DDP...
Jedzenie ma byc przyjemnoscia a nie koszmarem:)

Soko...no tak z chlebem:))Trzeba bylo polozyc na polowki papryki:D

Buziaki
ODPOWIEDZ