Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
ddp
Posty: 198
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 09:19

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ddp »

ddp
wszystkiego najlepszego:)
u mnie dzisiaj czekolada gorzka z orzechami na śniadanie, obiad i kolację.
Nie znalazłam w sklepie, więc roztopiłam 2 gorzkie czekolady, łyżka kokosowego oleju i 100g prażonych orzechów laskowych. dobre i na długo daje sytość i nie da się tego za dużo zjeść.
Tęsknię już za normalną zieleniną. Nastawiłam chlebek gryczany, już rośnie:), zobaczymy co się upiecze.
Fajnie, że piszecie, przynajmniej sobie poczytam o dobrym = urozmaiconym jedzonku.
Mnie się nadal nie chce:(

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Julia
Posty: 610
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 13:39

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Julia »

Wszystkiego najlepszego wszystkim paniom :D

Ddp, a ile już jesteś na ddp? (ale fajnie brzmi, hihi)

JA dzisiaj OP, ale nie taki straszny jak się spodziewałam, nie ważyłam się i dzisiaj post ;D
baśka
Posty: 813
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Gender:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: baśka »

Obrazek Najepszego :!:

3 jajka z majonezem na śniadanie, teraz czysty rosół,2 kostki czekolady gorzkiej. Wieczorem lampkę albo 2 :P wina.
Julia
Posty: 610
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 13:39

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Julia »

Dobra, miał być post, ale już nie wytrzymałam i zjadłam tahinę, taką straszną miałam ochotę :D
Zosiu, tolerancja tahini zdaniem doktorki to stan zapalny ;)
baśka
Posty: 813
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Gender:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: baśka »

Julia, tak na noc... :?: Spokojnie wytrzymałabyś do rana :D
Julia
Posty: 610
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 13:39

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Julia »

No wiem :?

A dzisiaj niewyspanie, ropka w oku - czyli tragedii nie ma, spadek wagi - 0,5kg po tych dwóch dniach - tahini mnie odchudza ;)
Ale właśnie zaczynają się 34 godziny od wtorkowej tahini i zaczął mi się tak dziwnie przez chwilę (na szczęście) skurczać brzuszek ;(

Wniosek taki: chudnę od produktów, których dawno nie jadałam, niekoniecznie muszą mi służyć (chyba, że to tylko tahini tak działa... bo przy nerkowcach czy innych to nie zaobserwowałam chudnięcia... ;c) ;)

A na dzisiaj rosół jagnięcy i żeberka z niego, pyrkał w nocy Obrazek
aaaaq
Posty: 1949
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

dzisiaj rano sałatka tuńczyk,ogórek,cukinia,cebula,majonez - chodziło to już za mną od jakiegoś czasu....
na drugie jeszcze nie wiem...
zosiaa
Posty: 645
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:56

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: zosiaa »

Julka to nie było tahini tylko chałwa i wiesz też się już nad tym zastanawiałam ale nie bardzo to rozumiem :(
baśka
Posty: 813
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Gender:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: baśka »

Aaaaq smaka mi zrobiłeś na taką sałatkę z tuńczykiem :) mniam.
A ja mam na śniadanie sałatę z pomidorami suszonymi, olejem lnianym i oczywiście octem jabłkowym. Dodatkowo ok 100g migdałów.
ddp
Posty: 198
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 09:19

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ddp »

ddp
Julka, na ddp jestem od momentu ukazania się książki 10.2013.
Na początku, przez kilka miesięcy pilnowałam diety, pisałam co jem i objawy, chudłam i miałam fantastyczne samopoczucie.
Teraz jestem...w okolicach ddp.
Zosiu, chyba chodzi o to, ze im bardziej ktoś lubi sezam/chałwę. tym więcej ma stanów zapalnych.
Moje doświadczenie jest takie: chałwa była (2013 i wcześniej) moim ulubionym i jedynym słodyczem.
Mogłam jeść zawsze i bez ograniczeń. Później zauważyłam, że po chałwie tracę ostrość wzroku - no to odstawiłam. Teraz jem rzadko, już nie ciągnie mnie prawie wcale, chociaż nadal ze słodyczy wybieram chałwę.
Wczorajszy dzień zakończyłam dziwnym serkiem z warzywami. Noc ok.
Chlebek wyszedł bardzo dobry, zjadłam na śniadanie z masłem, zapycha dokładnie.
Z takiego przepisu robiłam kiedyś naleśniki - namoczyć kaszę białą na noc/dzień, zblendować z oliwą dodając ewentualnie wody i smażyć.
ODPOWIEDZ