Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie »

LoveMeTender pisze:
poniedziałek 09 10 2017, 12:27
Nie wiem co w tym sosie było, ale nadal mi się nie chce jeść :? Niedługo minie 24 godziny bez jedzenia. Samopoczucie super, tylko trochę mnie głowa boli i niestety sięgnęłam po kawkę :oops:

Wiecie, dla mnie to jest nowość - nie chcieć jeść. Muszę się nauczyć tego uczucia; oswoić je, uznać za swoje i się go nie bać.
Jak człowiek od małego żyje w matriksie "5 małych posiłków dziennie" albo "najważniejszego posiłku dnia, czyli śniadania", to na DDP musi się wszystkiego od nowa uczyć.

Zauważyłam, że wydaję dużo mniej pieniędzy na jedzenie, niż wcześniej.
Pomimo tego, że zrobiłam zapasy orzechów, maseł roślinnych czy olejów.
W związku z tym puściłam wczoraj pół pensji na ciuchy :oops: Jak tak dalej pójdzie to i tak będę potrzebować nowych, bo spodnie już z tyłka zjeżdżają :shock:
super uczucie niejesc:)naprawde...jak zaczynalam IF to myslalam, ze nie dam rady,,,a teraz nie tylko ze nie jem sniadan pozno zaczynam swoje okieno jedzeniowe ...to jeszcze rano po kubku gorzkiej czarnej kawy czuje sie rewelacyjnie....dopiero jak mija 16 h bez jedzenia zaczynam odczuwac glod..to moja gorna granica bez jedzenia:)
witam po dlugiej nieobecnosci:)wiec na urlopie jestem dumna nie tknelam anie pierczywa ani makaronow jestem z siebie dumna...niestetty cos za cos...mieszalam bialka...tak od niedzieli znow probuje nie mieszac,,byc na jednym rodzaku bialka...chce tak pociagnac przez pazdziernik a potem od listopada zaczac robic na powaznie obserwacje prowadzic dziennik itp.na razie jak pisalam ogolnie sie przygladam swojemu organizmowi...
wuiem jeno nigdy wiecej makaronow...w zeszly poniedzialek w dzien wolnosci nie chcialo mi sie gotowac i poszlam z rodzinka /moje dzieci Maja ferie/na spagetthi...po dluugasnej przerwie w niehjedzeniu makaronow wogole,,myslalam ze sie wykoncze przez Cale popoludnie, czulem sie zle,,zmeczona ospala ciezka wypilam hektolitry kawy aby sie obudzic i funkcjonowac...jedno wiem...makarony to nie dla mnie never again:)
ps. kiedy ja was doczytam?:)

Reklama wspiera rozwój strony:
'

zosiaa
Posty: 645
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:56

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: zosiaa »

Bożeno ja z kolei byłam bardzo ociężała na normalnej diecie.Do dziś pamiętam to uczucie....

ibinia
Posty: 1010
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia »

Zosiu, ale ja zasypiam "z kurami". O 21 najczęściej już jestem w krainie nocnej ;) To mój sukces po latach bezsenności.

ibinia
Posty: 1010
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia »

Minie, no i dałaś radę 8-) Hura!

zosiaa
Posty: 645
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:56

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: zosiaa »

Minie,dobra jesteś.Mnie więcej czasu zajęło wypracowanie takiej długiej przerwy /U mnie 18 godzin/.
Jeśli lubisz makarony spróbuj tych niezbożowych jest ich kilka rodzajów.

Ibiniu ja późno chodzę spać,dla mnie dzień jest za krótki :lol:
a i tak nieraz przesiedzę/czytam/ kilka godzin w nocy :(

Julia
Posty: 610
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 13:39

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Julia »

Ja kiedyś czytałam do nocy... teraz poza imprezami punkt 22 w łóżeczku, czasem wcześniej jak mnie szkoła zmęczy...

Oj dzisiaj za dużo wszystkiego... dojadłam do tego królika jeszcze kilka bananow... chyba 6, więc teraz parówki indycze wlatują (no cche mi się B po nadmiarze W, eh..) Jutrzejszy ranek będzie ciężki ;/

Julia
Posty: 610
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 13:39

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Julia »

Oj, te lody ananasowejednak mi zaszkodziły, standard, wieczorem skupienie poszło się paść.... ale wszystko prawie zostało usunięte przed pójściem spać ;) Więc powiwem, że wstałam nawet w miarę wypoczęta, dzisiaj na jedną lekcję, to dobry dzień ;D

Dzisiaj chciałabym tylko boczek z dzika... ew. awokado... bo przeginam z węglami, wkurza mnie ten częsty okres.. (21, 25, 25 dni ;/)

aaaaq
Posty: 1913
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq »

odnośnie wymiany garderoby - to juz lata minęły, jak to przechodziłem, ale 1 parę spodni zostawiłem sobie i wiszą w szafie do dziś - ku przestrodze. Jak czasami dla jak wchodzę w nie, to się nadziwić nie mogę, jak ja kiedyś wyglądałem i jakie obwody miałem :lol:

na dzisiaj sałatka - miks sałat, pomidor, oliwki,awokado, oliwa z oliwek. Jakoś mi się majonez do sałatek ostatnio przejadł....

LoveMeTender
Posty: 556
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

Heeeeloł DDpiaki!
U mnie samopoczucie znowu super, hehe :D
Zjadłam wczoraj kapustę z papryką w pomidorach, dodałam smalcu ze skwarkami, pycha! Po 26 godzinach postu smakowało mi bardzo :)
Dzisiaj miałam ochotę na dynię i pestki, więc już po śniadaniu.
W domu mam ogórkową na kostkach wieprzowych z mięskiem i tak czule dziś o nich myślę, że chyba wpadną na obiad ;)

Pani dr mówi, że na DDP nie ma bolesnych miesiączek. To prawda?

ibinia
Posty: 1010
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia »

Oglądam filmiki i coraz bardziej wskazania idą ku vege. Ale doktorka zaznacza, że za długo stosowana dieta roślinna też miesza. A najlepiej nic nie jeść :D :lol: :twisted: O rosołach mówi, że po trzech miesiącach DDP-owania należy je traktować jak białko z mięsa lub kości, z krórych powstały. A w kolejnym jest o tym, że wywary na kościach mają lepszą energię niż na samych warzywach i lepiej takie gotować. Może to wszystko "zależy". A nawet na pewno wszystko zależy: od nas 8-)
Jula, za częste miesiączki kojarzą mi się z przedawkowaniem białka, tylko nie wiem, dlaczego mi się tak kojarzy :shock:
aaaaq, jesteś forumowym mistrzem sałatek-pięknotek :!:
Lovko, niech moc trwa w tobie! :D
Wczoraj miałam jedzeniową powtórkę z niedzieli, tylko w miejsce szprot wszedł dorsz pieczony z porem. Uwielbiam ryby, mogłyby mieć mniej białka, bo długo je trawię.
Dziś będzie sok z buraka z jabłkiem, a potem placki z wytłoczyn z mąką siemieniową. Może jeszcze solone chipsy bananowe :roll: :?:

ODPOWIEDZ