Strona 334 z 856

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: niedziela 21 01 2018, 20:25
autor: Pugi
Hurrraaa! Ibiniu, wszystkiego najlepszego! A przede wszystkim zdrowia, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia! Wiedziałam, że się odezwiesz :lol: :lol: :lol:
Ibiniu, piszesz, że eksperymentujesz z soją. Ciekawa jestem czy mleko sojowe robisz sama? Bo jeśli sama, to polecam zrobić pół na pół z kokosowym. Jest bardzo smaczne.

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: niedziela 21 01 2018, 20:36
autor: Pugi
Dzisiaj był dzień wolności. O godz 11 były frytki z keczupem. O godz 14 karmazyn smażony panierowany w mące pszennej niestety, ale DW. Do tego chleb gryczany z masłem swojskim.
O godz 17 koktajl z połowy mango i wody.
Do picia była czarna kawa. Pewnie bym jej nie piła ale że od jutra maraton, to sobie wypiłam. :roll:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: niedziela 21 01 2018, 20:56
autor: Mika
Jak fajnie Ibiniu, że się odezwałas :-D Wszystkiego najlepszego Kochana - zdrowia przede wszystkim i żebyś wreszcie na spacery mogła chodzić...i bądź szczęśliwa.

U mnie chałwowo było ale kupiłam chałwę w Biedronce (jakaś niewydarzona seria) sam cukier i jakaś niewymieszana, obrzydliwa była - zjadłam dwie bo chciałam tą drugą sprawdzić i szkoda mi było wyrzucić...potem żałowałam...

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: niedziela 21 01 2018, 21:11
autor: Pugi
Love, Basiaa, Ibiniu, to i ja dorzucę swoje 3 grosze do tematu "ludzi". Jakiś wschodni mądrala powiedział, że jeśli nie chcemy aby ludzie nas rozczarowywali to powinniśmy traktować ich jak dzieci czyli nie wymagać zbyt wiele. W istocie, mają oni, podobnie jak i my, wiele jeszcze lekcji do przerabiania.
Ja wierzę, że każdy, absolutnie każdy stara się najlepiej jak potrafi zgodnie ze swoim obecnym stanem świadomości. Gdyby świadomość była na poziomie wyższym to postępowali byśmy lepiej. Przerabiamy więc te nasze lekcje życiowe i podnosimy świadomość. A wszyscy ci, którzy nas ranią, wkurzają, rozczarowują są naszymi nauczycielami i pokazują nam co jeszcze mamy do przepracowania. Świat jest naszym lustrem i ludzie których spotykamy pokazują dokładnie to co jest w nas. Ja jestem im za to wdzięczna i błogosławię ich z miłością. Pewien mój kolega śmieje się ze mnie, że ja i Hitlera bym usprawiedliwiła. Coś w tym jest. Ta dusza wzięła na siebie straszny ciężar a mnie nikt nie upoważnił do sądzęnia ale do miłości bez stawiania jakichkolwiek warunków.
No to się powymądrzałam 8-)

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: poniedziałek 22 01 2018, 05:50
autor: Minie
Mika pisze: sobota 20 01 2018, 16:56 eh u mnie wyszedł dziś DW ...nieplanowany...trudno...z kawą na dodatek

planuję maraton kawowy tzn. bezkawowy :-D czy ktoś się dolączy ? jutro zaczynam
ja robie maraton IF hihi...poniewaz mam wolne od gotowania dla rodzinki zamierzam jesc raz dziennie od dzis i robic 24 h przerwy miedzy tym jednym posilkiem...a w tym czasie pic rozne plyny:)staruje dzis:)posilek bedzie oczywiscie oparty na ddp:)
Kawe dalej rotuje..
dzis reszta wolowiny z soboty:)
ogolnie od czasu historii twarogu ze smietana jest mi jakos niezbyt nie moge dojsc do mojej rownowagi zoladkowej...bylo juz lepij wczoraj imoreza rodzinna i lody z Bita smietana-znow smietana-i mam bol zoladka dzis...stad moj pomysl o 24 h glodowkach...aby dac odpoczac zoladkowi chyba moj organizm nie trawi smietany:(

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: poniedziałek 22 01 2018, 05:51
autor: Minie
ibinia pisze: niedziela 21 01 2018, 15:15 No toście mnie przywołały... I w dodatku łzy mi się leją ze wzruszenia, moje kochane... Rety, ile nas tu, ile ruchu, emocji, trudu i radości, wspaniale... Zaglądam, oczywiście, że zaglądam, ale nie codziennie i nie wszystko obczytuję, bo oczy patrzą, a nie widzą, hmmm...
Daleko mi obecnie do DDP. Stosuję jedynie zasadę naczelną: zmieniać, bo bez zmian nie można oczekiwać... zmian :D Mam ogromny problem ze znalezieniem dobrych mi produktów, organizm odrzuca tłuszcze, jedynie w paście budwigowej (czyli mix twarogu i oleju lnianego) udaje mi się dostarczyć od czasu do czasu trochę tłustości. Z kolei za dużo węglowodanów (mimo braku tłuszczu) też powoduje perturbacje trawienne, no i tak się bujam, raz to, raz tamto, ogólnie czuję się przeciążona. Tłumaczę się, bo wolałabym tu z wami szusować po DDP. Nie chcę mieszać wam moimi "próbami" znalezienia siebie (Pugi, "czuję cię" kochano babo na wskroś ;) ). Bożenko, nie próbowałam CBD, nie mam z tym żadnych doświadczeń, a ty próbowałaś ( albo ktoś ci bliski)? Możesz co nieco opowiedzieć o tym?
Dziękuję, że o mnie pamiętacie, ja o was myślę codziennie (bez przesady, naprawdę codziennie), nawet jak tu nie zajrzę, to i tak myślami krążę wokół was Obrazek
Ibiniu moc zdrowia!!!myslimy o Tobie!

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: poniedziałek 22 01 2018, 06:18
autor: Mika
No to wystartowałam, właśnie rozpoczęłam Maraton bez kawy dla Ibini :-D

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: poniedziałek 22 01 2018, 06:20
autor: Mika
Minie trzymam za Twój maraton IF....też mam wolne od gotowania dla rodzinki przez 3 dni :)

Rano będzie ogórkowa, potem kurczak i brokuł (wszystko od wczoraj) i może jeszcze sok pomidorowy na doczepkę.

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: poniedziałek 22 01 2018, 07:48
autor: LoveMeTender
Ale się rozpisałyście przez weekend :)

U mnie po twarogu bez sensacji, pysznie było :)
Wczoraj wieprzowina w gościach - i tu akurat jak zwykle - nie służy mi. Widocznie nadspożyłam już mocno, czas odstawić wieprzka na dłużej.
Dzisiaj bez białka lub kaczka, jeśli ochota przyjdzie.
No i kawka - znowu mi smakuje :)

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

: poniedziałek 22 01 2018, 07:57
autor: ibinia
Dziękuję jeszcze raz wszystkim! Słodko dziękuję - w przenośni i dosłownie, bo dzień zaczęłam od czekolady z orzechami laskowymi, tak uczciłam wasz wysiłek i piękne emocje mu towarzyszące!
Pugi, ja właśnie mam tak samo, usprawiedliwiam i Hitlera, i... samą siebie :D Mało że każdy ma w życiu coś do przerobienia, rodzimy się w określonych uwarunkowaniach historycznych i społecznych, wpadamy w kocioł, w którym zachowujemy się, jak nam zamieszają. Oczywiście nie ujmuję nic wolnej woli, ale...
Takie spojrzenie pozwala mi wiele i wielu rozumieć (nie zawsze zrozumieć). I pozwala kochać, nawet jak niekoniecznie da się lubić :mrgreen: Większość stara się dobroczynić patrząc ze swojego punktu widzenia, przez to nie dostrzegają prawdziych potrzeb i czasem "krzywdzą" z miłości albo innej szlachetnej pobudki. Tylko totalny empata potrafiłby zrozumieć wszystko i wszystkich i reagować na potrzeby innyc, tak jak oni tego potrzebują, a nie jak się wydaje, że byłoby dobrze czy właściwie. Cóż... Starajmy się 8-)
Jesteści cudni!