Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » wtorek 21 08 2018, 06:29

ibinia pisze:
poniedziałek 20 08 2018, 19:21
Pugi, nooo, dziś zjadłam jeszcze o 17 :shock: Wczoraj ok. 16 - a rano tak mnie ssało, że wytrzymałam do 7 i ogłosiłam zwycięstwo, że tak "późno" jem śniadanie :lol:
Ibiniu, jestem pod wrażeniem! Wcześniej kończylaś jedzenie o 13.00 i jadłaś monotematycznie a teraz 17.00 i tyle różnych produktów. Ty nie musisz głodówkować :lol: .Delektuj się swoim apetytem!
Samych smaczności Ci życzę!

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » wtorek 21 08 2018, 06:34

Mam dzisiaj ochotę na dzień migdałowy. Kupiłam mleko migdałowe i paczkę migdałów ale nie wiem co mogę z nimi zrobić oprócz mleka migdałowego :lol: Całych nie pogryzę :cry:

ibinia
Posty: 1005
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » wtorek 21 08 2018, 06:46

Basiu, mnie zdecydowanie bardziej smakują warzywa pojedynczo, pomieszane surówki bez sosów są... bleeee.... Pocięta marchewka w słupki - super, kalafior starty na tarce - bardzo lubię, pomidor, ogórek, wszystko osobno, możesz jeść jedno po drugim, niekoniecznie jedno warzywo na posiłek. Z gotowanymi warzywami mam to samo.
Pugi, dzisiaj oskrzela mocniej naprężone, wrrr.... a głód doskwiera :lol:
Migdały zmiel w maszynce i ulep z nich słodycze z dodatkiem oleju plus coś słodzącego (malutko, bo same w sobie są słodkie). Możesz najpierw zalać je wrzątkiem i obrać ze skórki, wyjdą cudne pralinki. A jak na słono - to podpraż, też zmiel, tym razem dodaj nieco soli i stosuj suto jak bułkę tartą na warzywa 8-)

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » wtorek 21 08 2018, 07:11

Dzięki Ibiniu! Super pomysły! Szczególnie podoba mi się ta bułka tarta! Ale pralinki też wypróbuję, jakoś o nich zapomniałam :D A podobno na DDP pamięć się poprawia :lol:

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » wtorek 21 08 2018, 07:14

Ja dzisiaj nie wybieram się chyba na zakupy bo wszystko mam już kupione, więc będzie trudno wytrzymać tak długo ze śniadaniem :evil:

ibinia
Posty: 1005
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » wtorek 21 08 2018, 07:42

Pugi, "udawaj", że idziesz po zakupy, przed sklepem zawróć: och, przypomniałam sobie, natychmiast wracam do domu! :lol:

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » wtorek 21 08 2018, 08:05

Już tak kiedyś wracałam! Jak sobie przypomniałam że moja torebka z portfelem zostały w domu :lol:
Dzisiaj jednak muszę trochę w domu zaległości ponadrabiać. Najpierw idę zerwać cukinie, pomidory, ogórki i fasolkę szparagową. Potem podlewanie gnojówką z pokrzywy - sama przyjemność :mrgreen:
Chcę jeszcze narwać trochę zieleniny do ususzenia, szczególnie pietruszki zielonej i oregano mam całe łany.
Ibiniu, idziesz ze mną?

ibinia
Posty: 1005
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » wtorek 21 08 2018, 08:18

Pugi, oczywiście! Zwłaszcza gnojówka mnie "pociąga" :D Kiedyś jeździłam do gospodarstwa ekologicznego pod Toruń i tam pomagałam w pracach gospodarskich, frajdę miałami niesamowitą. "Miejska" baba - to tęskni nawet za gnojem :lol:

ibinia
Posty: 1005
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » wtorek 21 08 2018, 11:34

Najadłam się kaszy jaglanej "po czubek" :lol: z masłem, szczypiorem i pomidorami i wreszcie jestem najedzona... Mam nadzieję, że w końcu "załapię" najadanie się tłuszczami :twisted: :mrgreen:

Minie
Posty: 1467
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie » wtorek 21 08 2018, 12:57

ibinia pisze:
poniedziałek 20 08 2018, 14:35
Dziewczyny, może to wszystko objawy drogi do zdrowia, odzywają się to tu to tam problemy w słabych miejscach.
Bożenko, czyżby pęcherzyk żółciowy chciał się opróżnić? Próbowałaś zażyć coś rozkurczowego, typu NO-SPA? Pamiętam, że dr Kwaśniewski zalecał takie postępowanie podczas "obruszenia" zawartości woreczka i prawdopodobnego wydostawania się zawartości przez drogi żółciowe.
A ja na tłuszczu jak zwykle jestem... głodna :shock: To jest nieprawdopodobne, ile tłuszczu zjadam i jak się tym nie najadam. Teraz to mogę zwalić na "przebudowę" po węglowodanach, ale zawsze tak miałam, na klasycznej optymalnej też :o
Ininiu tez sie nad tym ostatnio zastanawiam...problemy katarowe mi swie poprawily bardzo mocno wiec teraz siadlo na szlaki kregowe;)
PRZY OKAZJI MELDUJE; ZE OZDROWIALAM po soczewicy:)
dzis rano wstam zdrowa jak rydz bez objywowo porannych a wiec z bialkiem roslinnym znow strzalem w 10:)
na wszelki wypadek pocwiczylam to:https://www.youtube.com/watch?v=1EMHMr6OIkQ to z moich poczyatkow z yoga..bardzo przyjemne cwiczenia po ktorym plecy poczuly mi sie lekkie jak piorko...polecam...momentami czulam jak chrzastki mi chrupia szok:)czyli cos tam bylo nie tak..ale chrupaly bezbolesnie wiec Je^st ok;)swietne zwlaszcza na te czesc piersiowa kregoslupa..tyle , ze po niemiecku ale mozna patrzec i robic cwiczenia nasladujac instruktorke:)

wiec myslalam o tym co mi sie stalo i doszlam do wniosku, ze tzo jednak tym wstretnym Tofu sie tak zalatwilam..zwlaszzca, ze w dzien jedzenia czulam sie zu po nim bardzo bardzo zle...w niedziele byl DW co poglebilo dolegliwosci ..ale dzis fruwam:)

a dzis dzien..z gyrosem z pokrojonego miesa z udek z kurczaka i brokulem.zjadlam o 11 juz..pyszne to bylo:)

ODPOWIEDZ