Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
Minie
Posty: 1466
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie » środa 22 08 2018, 14:09

aaaaq pisze:
środa 22 08 2018, 13:05
Minie pisze:
środa 22 08 2018, 12:25

apropos kawy, wczoraj to przeczytalam i mnie totalnie zdemotywowalo:)https://www.inc.com/geoffrey-james/the- ... id=sf01001
ps.kiedy ty byles na urloppie???
tiaaa, szczególnie, jak się pije kawę z mlekiem i cukrem(jak na zdjęciu)...to na pewno to wszystko jest prawda :lol:
litości....nie popadajmy w skrajności...
No, właśnie wróciłem(byłem nad morzem)...ale na urlop zawsze biorę taki ponad 10-letni laptop(słabo bo słabo, ale działa) + internet bezprzewodowy, więc z rana lub wieczorem żaden problem coś skrobnąć czy poczytać :D
:)
tu chodzi o kawe haha a dodatki jak kto lubi hihi..podejrzewam ze Autor nie jest na DDP :lol:

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Minie
Posty: 1466
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie » środa 22 08 2018, 14:11

aaaaq pisze:
środa 22 08 2018, 13:15
Minie pisze:
środa 22 08 2018, 12:27
Dziś od rana chrupię pekany. To jest coś smakowitego... mniamu!
No ale pekany to zupełnie inna bajka niż brazylijskie. Dla mnie orzechy pekan to same plusy - nie mają podstawowej wady którą mają orzechy włoskie - tzn dużo W :D A są podobne i smakują podobnie...na pewno będę częściej jeść...
chyba mi śliwki wczoraj zaszkodziły - jadłem przez kilka ostatnich dni i wczoraj wieczorem i dzisiaj rano drapanie w gardle - a już dawno tego nie było.... :roll:
ale i tak korzystam jeszcze, dzisiaj jeszcze mrożone owoce ze śmietaną 30%, a jutro/pojutrze to już grzecznie :D
apropos sliwek mam full ladne mi obrodzily tylko kto to zje?ja dzis na pewno nie gdyz...mam dzien wieprzowy ale jutro zjem kilka...
trzeba bezdie zrobic ciacho ze sliwkami rodzince na Weekend...
i dzemy...
mam tez full winogron..kto to bedzie jadl?? :shock:

baśka
Posty: 778
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Płeć:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: baśka » środa 22 08 2018, 14:59

Minie pisze:
środa 22 08 2018, 14:11
...mam tez full winogron..kto to bedzie jadl?? :shock:
Zrób wino półwytrawne, to się nie zmarnują 8-) ze śliwek też można.
A mi nie chce się jeść i chce :roll: Głodna jestem, ale jak pomyślę, że mogę tylko ogórki, to mi się odechciewa.
Mam długi IF przez ten post :D

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » środa 22 08 2018, 15:54

soko pisze:
środa 22 08 2018, 11:23
ibiniu dziękuję za odpowiedź :)
Informacja o rowerze jak najbardziej cenna ;) Od poniedziałku staram się wrócić na lepsze tory żywieniowe, bo wcześniej byłam na 3tygodniowym urlopie i tam sobie odpuściłam. Za to maszerowałam po 30 km dziennie. Niestety w pon i wt poza zdrowymi produktami uległam pokusie czekolady, lodów.. A dziś mam mocne postanowienie wytrwania w DDP. Teraz jem rybę ze szpinakiem z czosnkiem i pomidorkami koktajlowymi. Nie mam cukrzycy, ale insulinooporność, lekarka mówi, że to może doprowadzić do cukrzycy. U mnie problemy hormonalne rzutują na złe wyniki insuliny. Chociaż prawdę mówiąc nie wiem co jest skutkiem a co przyczyną. Nie chcę się tak rozpisywać, w każdym razie staram się nie wracać na standardowy model żywienia, nawet jeśli moje DDP nie jest wzorcowe ;)
I halo, miłego dnia tu wszystkim życzę:))!
Soko, ja od dwóch tygodni mierzę cukry i wzięłam się za to solidnie aby stwierdzić jakie pokarmy podnoszą a jakie obniżają mi cukier. Niestety, ze względu na ograniczoną ilość pasków nie mierzyłam zazwyczaj bezpośrednio po jeździe rowerem a dopiero 1 - 2 godziny po posiłku.
Zdarzyło się wcześniej raz, że zmierzyłam i okazało się, że się nie obniżył, raz był taki sam, no a dzisiaj zmierzyłam po powrocie (bo przeczytałam wcześniej Twoje pytanie), przed jedzeniem. Rano na czczo było 147. Po powrocie o godzinie 13.00 (u koleżanki wypiłam herbatę i kawę) było 164. Okazuje się, że wręcz wzrósł i to niemało. Godzinę po posiłku spadł natomiast do 123.
Trochę za mało materiału aby wyciągnąć daleko idące wnioski. Ja w każdym razie zamierzam dalej jeździć rowerem.

Pisał na ten temat Alex chociaż ostatnio się nie odzywa.
viewtopic.php?f=21&t=3136

Myślę, że warto też prześledzić wpisy Emmy.

ibinia
Posty: 1005
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » środa 22 08 2018, 16:19

Pugi, po czym ci tak ładnie spadł cukier?
aaaaq, jak to zrobiłeś, że moje pekanowanie wkleiłeś jako wypowiedź Minie? Nie szkodzi oczywiście, pytam, bo jestem zwyczajnie ciekawa, jak ci to wyszło? :D Odpocząłeś psychicznie i w każdy inny sposób, tzn. czy wakacje się udały? 8-)

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi » środa 22 08 2018, 16:26

baśka pisze:
środa 22 08 2018, 09:19
Dzięki za radę Ibiniu, sprawdza się :)
Pugi, jak ty wytrzymałas na tym poście przez 6 tygodni :shock: potem jeszcze całkowita głodówka 3 tygodniowa :shock: Herod-baba jesteś :D
Wczoraj zjadłam kubek kapuśniaku, 2 pomidory z cebulą i jabłko.
Dzisiaj też kapuśniak, potem chyba ogórki z cebulą albo bez, solone.
Na razie daję radę
Baśka, ten post Dąbrowskiej to był z 10 lat temu i nie ma co go łączyć z głodówka 21 dniową :lol: Jak bym była taka herod-baba to nie byłoby fazy na chleb i wieprzowinę jak było niedawno.
Jakoś wytrzymywałam, ale ja wtedy na studiach byłam. Poszłam na dzienne studia, takie razem z dzieciakami po maturze, dojeżdżałam na zajęcia roweryksem ok 6 km w jedną stronę, dodatkowo ogarniałam biblioteki, zakupy, szkoły dzieciaków itp więc często wychodziło 20 km dziennie. Nie było czasu na jedzenie. Jak gotowałam zupkę to zazwyczaj co najmniej na 3 - 4 razy. Raz jadłem taką jak ugotowałam, potem dodawałam przecier pomidorowy, kolejny raz miksowałam i jadłam jako krem czasem jeszcze dodawałam gotowanego buraka z obiadu i tak sobie urozmaicałam. Ale ciągle powtarzam, że na głodówce jest łatwiej. Nie jesz wcale i kropka. Nie masz bólu, że coś jest niesmaczne. Bo te surówki bez tłuszczu to nie pozostawiły po sobie najlepszego wrażenia.

baśka
Posty: 778
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Płeć:

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: baśka » środa 22 08 2018, 16:51

Pugi, jesteś jesteś herod-baba :!: Jak tylko chcesz, to jesteś zmotywowana i konsekwentna. Mogę ci tylko pozazdrościć samozaparcia :mrgreen:
U mnie post dąbrowskiej wygląda gorzej niż myślałam. Z kapuśniaku zrezygnowałam (gazy :oops: ), Zuzi nie smakuje. W ogóle nie lubi gotowanych warzyw (wszystkie zupy odpadają). Jemy same surowizny. Był już solony ogórek, teraz obiad: papryka i marchewka pokrojone w paski. Żyć nie umierać ;)
Na szczęście skróci nam się do tygodnia :mrgreen: A córcia już planuje, co zje we wtorek, hehe :lol: cieniasy jesteśmy :lol:

ibinia
Posty: 1005
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: ibinia » środa 22 08 2018, 17:23

Basiu, i tak ma to sens, choćby uczy, co nam bardziej pasuje, a co odpada na dłuższą metę. Nie musicie też ciągnąć postu przez tydzień, trzydniówka też dobra.
Pugi, też myślę, jak Basia, że jesteś wyjątkowa i potrafisz ogarnąć nie tylko siebie, ale i innych motywować 8-)

aaaaq
Posty: 1905
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq » środa 22 08 2018, 18:46

ibinia pisze:
środa 22 08 2018, 16:19
aaaaq, jak to zrobiłeś, że moje pekanowanie wkleiłeś jako wypowiedź Minie? Nie szkodzi oczywiście, pytam, bo jestem zwyczajnie ciekawa, jak ci to wyszło? :D Odpocząłeś psychicznie i w każdy inny sposób, tzn. czy wakacje się udały? 8-)
to pomyłka wyszła, jak skracam cytowane wypowiedzi, to czasami się zdarza, jak za szybko to robię....
wakacje oceniam na stosunkowo udane ;)

aaaaq
Posty: 1905
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq » środa 22 08 2018, 18:55

Pugi pisze:
środa 22 08 2018, 16:26
Ale ciągle powtarzam, że na głodówce jest łatwiej. Nie jesz wcale i kropka.
A ja ciągle będę powtarzać, że to wszystko zależy. Może gdybym miał dużo wolnego to tak, ale w normalnym układzie gdy chodzę do pracy to z mojej perspektywy wygląda to inaczej. U mnie najlepiej sprawdzało się LC z takim deficytem kalorycznym, że nie czuje się głodu. O IF jeszcze wtedy nie słyszałem, kaw z tłuszczem też nie piłem, o DDP też nie słyszałem ;)
Mało tego, wydaje mi się, że miałem dodatkowo trudniej, bo pracowałem wtedy w systemie zmianowym i chodziłem do pracy na różne godziny....
Żeby rozwiać wątpliwości - pisałem o odchudzaniu...

ODPOWIEDZ