Założenia teoretyczne DDP, a praktyka

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Założenia teoretyczne DDP, a praktyka

Post autor: Minie »

nomiyxz pisze: piątek 10 08 2018, 14:17 Dzisiaj u mnie znowu, chyba trochę nie tak jak należy

śniadanie płatki z kaszy grycznaje, dżem z borówek, awokado
drugie śniadanie 5 kabanosów wieprzowych
zupa ogórkowa
wieprzowina gotowana z mięsem
Dżem z borowek, wieprzowina

Miałem wrażeni, że po śniadaniu jaka zła odpowiedź organizmu była. Co ciekawe kabanosy ok (Dr odradza, mają też gluten)
przede wszstkim sa podwedzane!

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Założenia teoretyczne DDP, a praktyka

Post autor: Minie »

ibinia pisze: czwartek 09 08 2018, 14:00 nomi, najpierw naucz się wrzucać na luz, jak coś naśmiecisz, trudno świetnie, od następnego możliwego posiłku jedz według zasad. Twórz swoje zasady na podstawie ogólnych wyznaczników. Pomieszałeś białko zwierzęce i roślinne - dopuszczalne, a może nawet bardziej ci posłużyło, niż byś zjadł więcej jaj. Testuj, próbuj, wyciągaj wnioski. Bardzo uważnie wsłuchuj się w forumowe rady, ale nie dlatego że są one nieomylne i święte, tylko że są podyktowane wieloma doświadczeniami bardzo różniących się od siebie osób. Możesz odkryć, że pasuje ci to, a coś innego szkodzi (w ramach rad jednej osoby).
Nie przejmuj się też decyzjami typu: rzucam to wszystko, bo g... warte ;) albo za trudne, albo mam lepszy pomysł na dietę. Naprawdę się nie przejmuj. Wróci chęć, wrócisz do diety. Każdy chyba zmagał się z takimi wahaniami. Ja do DDP podchodziłam trzy razy. Pierwszy - jak tylko się pojawiła książka, czyli kilkanaście lat temu. Zrezygnowałam, myślałam, że znajdę szybszy sposób na zdrowie, znajdę cudowny środek. Tymczasem choroba postępowała i zwiększała zakres. Myślę, że ostatecznie dieta Pani Ewy uratowała mi życie. Jestem jeszcze ciężko schorowana, ale mam też mnóstwo "drobnych ozdrowień", typu: zniknięcie guza z piersi, ostatnio całkowicie zanikł tłuszczak na nodze (na początku miał rozmiar dwuzłotówki). Warto, próbuj, a co ostatecznie wybierzesz - będzie dla ciebie i tak najlepsze, taka prawda, trzymam kciuki!
piekny post!
zgadzam sie, ze Forum to kopalnia wiedzy i dla mnie osobiscie mega inspiracja:)
ODPOWIEDZ