Dziennik żywieniowy Pugi

Wszystko o problemach z metabolizmem węglowodanów
Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » wtorek 13 11 2018, 09:54

Kurczę, miał być mój dziennik żywieniowy a tymczasem przerodził się w dziennik zwierzeniowy. :mrgreen:
Ale tak naprawdę dobrze się z tym czuję więc może będę się zwierzać od czasu do czasu :D

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » wtorek 13 11 2018, 18:20

Dzisiejszy produkt białkowy to siemię lniane.
Na czczo cukier był 136.
IF 17,5 godz.
11.30 sałata masłowa 80 gr, pomidor 247 gr, siemię lniane świeżo zmielone 30 gr, 2 ząbki czosnku, olej lniany 20 gr.
No i cukier zmierzyłam dopiero o 15.30 więc nie wiem czy to się w ogóle liczy ale był 118.
17.00 brokuł surowy 310 gr, cebula 105 gr, siemię lniane 30 gr. Po godzinie cukier 147.
Razem w ciągu dnia nazbierałam 32,5 gr węglowodanów.
Wajcha jest po dobrej stronie mocy :lol:
W zasadzie cały dzień wszystko na surowo i bez mięsa.

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » środa 14 11 2018, 11:06

Przyszła pora na te moje osławione żeberka :D więc dzisiejsze białko to wieprzowina. Ostatnio była 9 dni temu.
Cukier na czczo 132.
Waga 130. Dwa kg w dół od wczoraj. No wiem, że to woda :mrgreen: ale i tak przyjemnie!

10.30 żeberko, kapusta pekińska 180 gr, cebula 90 gr, boćwina 27 gr koncentrat pomidorowy łyżeczka. Wszystko udusiłam na smalcu z dodatkiem curry.
Węgli 10,8 gr.
Cukier po tym 152.

O 17.00 żeberko, cebula 148 gr, opieńki 200 gr, koncentrat pomidorowy łyżeczka, wszystko uduszone na smalcu, przyprawione wędzoną papryką. 100 gr surówki z kapusty pekińskiej.
Węgli 25 gr.
Cukier po tym 154.
Razem w ciągu dnia węglowodanów 35,8 gr.

Wiesław
Posty: 16
Rejestracja: środa 14 11 2018, 22:24
Płeć:

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Wiesław » czwartek 15 11 2018, 00:23

Witaj PUGI. Jestem nowy więc wszystkim mówię DZIEŃ DOBRY!
Sam walczę z cukrzycą typu 1/2 od kilku lat, stosuję DDP i DO i inne. Skutek pośredni.
Patrząc na to jak jesz to miałbym kilka uwag.
1. 14.11 jadłaś dwa razy ale b.duże porcje "warzywne".
Góra 200g jednorazowo. Najlepiej oddzielnie mięso oddzielnie warzywa. Jeśli trudno Ci jeść samo mięso to spróbuj z ogórkiem konserwowy lub kiszonym.
2. Ile ważyły żeberka? Ktoś pisał,że zjadł 2x flaki wołowe po 500ml czyli przez dzień 1000ml co daje ok 100 B na dzień. To bardzo dużo. B nie kumuluje się w organizmie tylko zamienia na W . O ile pamiętam to 100B=56W
3. Zmniejsz ilość tłuszczu do posiłków. W sałatce po co avokado. To sam tłuszcz.
4. Staraj się jeść nie wtedy "kiedy pora" ale gdy wyrażnie czujesz głód. WYRAŻNIE!!!
To tak parę uwag mi się nasunęło.
Pozdrawiam

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: aaaaq » piątek 16 11 2018, 06:17

post zniknął po awarii, a ja nie jestem w stanie napisać kolejny raz tego samego. Mam nadzieję, że wszyscy przeczytali ;)

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 06:32

No niestety Aaaaq, ja nie przeczytałam, bardzo żałuję :?

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 06:45

Witaj Wiesław!
cieszę się, że zajrzałeś do mojego dzienniczka i dzielisz się swoim doświadczeniem zwłaszcza, że stosujesz DDP.
Zapraszam też do naszego wątku DDP.
EBW też mi odpowiedziała kiedyś: po co pani tyle miesza? Wiem, że moja dieta z tego powodu jest daleka od ideału. Wczoraj więc wzięłam sobie do serca Twoje sugestie i jadłam mniej warzyw co dokładnie opiszę w kolejnym wpisie.
Efekt, cóż, wydaje mi się, że nie jest to mój idealny model żywienia i wymaga jeszcze dopracowania. Powinnam być syta zadowolona i szczęśliwa a byłam głodna, wściekła i kłótliwa. Prawdę mówiąc w moim wydaniu to było jak drażnienie kobry. Dzisiaj boję się jeść cokolwiek bo obawiam się, że nie zapanuję nad sobą.
Ale... pożyjemy, zobaczymy.

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: aaaaq » piątek 16 11 2018, 06:48

Pugi, to specjalnie dla ciebie, spróbuję napisać coś podobnego, co wczoraj napisałem Wiesławowi (którego witam tutaj na forum :))

1. To wcale nie jest duża ilość białka. I nie jest to żaden problem. Tak naprawdę nie wiemy ile organizm potrzebuje B na bieżące naprawy organizmu, a nadmiar zostanie przetworzony na W.
Białkiem nie da się przejeść, bo jest naturalny mechanizm obronny - jak jesz go za dużo, to po jakimś czasie nie potrafisz na nie patrzeć (a co dopiero jeść)
Sprawdzilem mój jadłospis za ostatni okres - ja średniodobowo jem prawie 100g B dziennie - a były w tym i dni bezbiałkowe i z minimalną ilością białka. Nawet były dni, że było ponad 170g B - to żaden problem!. Problem może mieć osoba, która bardzo chce być w ketozie a zje za dużo chudego białka....albo też ktoś, kogo straszy się przebiałczeniem ;)

2. Awokado to nie sam tłuszcz. Jak na mój gust, ma sporo węglowodanów. Więc jak robię sałatki z awokado, to mocno ważę i liczę co daję (generalnie ostrożnie z nim postępuję). Sam tłuszcz - to oliwki - dla mnie bardzo ważny składnik sałatek ;)
3. Z jedzeniem wtedy kiedy jest się naprawdę głodnym, może być problem.
U mnie akurat moje okna żywieniowe i porcje posiłków są w miarę dopasowane do mojego regularnego trybu życia. Gdybym czekał aż mnie dopadnie wilczy głód, to mogłoby się to źle skończyć.
a) Nie doczekałbym się i zwyczajnie poszedłbym spać głodny
b) Zjadłbym za późno i potem nie potrafiłbym zasnąć, bo miałbym pełny brzuch.
c) jak już czułbym wyraźnie mocny głód, to po dorwaniu się do jedzenia przejadłbym się i to mocno ;)
Można to rozważyć, ale na pewno nie u każdego się to sprawdzi. Proponuję 2 razy to przemyśleć...

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 07:00

Dzień wczorajszy, którego z powodu awarii nie udało mi się wpisać wyglądał następująco:

Na czczo cukier 164.

IF 19 godzin.

12.00 kalafior 200 gr, 3 liście sałaty, łyżka oliwy, kawa. Niestety byłam poza domem i cukier udało mi się zmierzyć dopiero o 15.00 i było 125 - bardzo ładny.

15.30 sałata 100 gr, pomidor 100 gr, mięso z perliczki 100 gr z pieczarką i odrobiną cebuli uduszone na smalcu.
według nowych kryteriów ciągle za dużo warzyw.
Znowu był wyjazd i znowu pomiar cukru dopiero o 18.00 - wynik 143.

W ciągu całego dnia nazbierałam 13,5 gr węglowodanów.

Dzisiaj, módlcie się za mnie bo mogę popłynąć :?

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 07:18

Aaaaq, awokado odmiany hass ma 8,5 gr węgli w 100 gr ale to zielone ma o połowę mniej czyli 4,1. Ja wybieram zielone.

Wiesław, dlaczego jem awokado? Bo mnie uszczęśliwia 8-)
Opcja mięso z ogórkiem kiszonym u mnie się nie bardzo sprawdza bo moja proteza nie podpisała ze mną umowy na gryzienie ogórków i innych takich :mrgreen: dlatego ciągle te siekane sałatki.

ODPOWIEDZ