Dziennik żywieniowy Pugi

Wszystko o problemach z metabolizmem węglowodanów
aaaaq
Posty: 1884
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: aaaaq » piątek 16 11 2018, 07:20

Pugi, sprawdziłem na kilku stronach
https://www.tabele-kalorii.pl/kalorie,Awokado.html
http://www.odzywianie.info.pl/przydatne ... ostki.html
https://kalkulatorkalorii.net/kalkulato ... 00-awokado
wszędzie jest pomiędzy 8,5 a 9 W...
a sprawdzałem te zielone...

Reklama wspiera rozwój strony:
'

ibinia
Posty: 1002
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 08:28

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: ibinia » piątek 16 11 2018, 07:30

aaaaq, ale 9 to ogólna ilość węglowodanów w awokado, z tego większość to błonnik, którego - jak zrozumiałam z wcześniejszych wpisów - nie wliczasz do puli W. Na podanej przez ciebie stronie tabele-kalorii.pl jak wpiszesz "awokado węglowodany przyswajalne" pokazuje: węglowodany: 8.53 błonnik: 6.7 węglowodany przyswajalne: 1.83. Natomiast przy wpisaniu ilości spożytego awokado do tabeli wyliczającej kalorie - ujmuje wartość podstawową (razem z błonnikiem) :shock: :roll:

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 08:02

No to sprawa jest już jasna. O 7.30 rzuciłam się na paprykowaną słoninę 4 plastry, dojadłam jeszcze pomidora i kawałek kaszanki. Szlak trafił IF ale obawiam się, że to mój najmniejszy problem. A zajrzałam do lodówki tylko po karmę dla kotów. Nie udało się oswoić kobry :evil: Już mam 19 gr węgli i kalorii tyle co wczoraj przez cały dzień. Pozytywne jest to, że nie zeżarłam jeszcze tej kociej karmy :lol:
Na dzisiaj zaplanowałam zupę fasolową która ma 35 gr węgli i zjem ją bo już ją wczoraj rozmroziłam. Trudno, będzie DW, oby nie rok.

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 08:04


aaaaq
Posty: 1884
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: aaaaq » piątek 16 11 2018, 08:35

jedno nie ulega wątpliwości - w tabelach żywieniowych jest burdel na styku węglowodany/błonnik
jedni podają tak inni inaczej...i bądź tu mądry...
wydaje mi się, że nawet kalkulator z którego korzystam - tabele kalorii podaje róźnie...

aaaaq
Posty: 1884
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: aaaaq » piątek 16 11 2018, 08:56

ibinia pisze:
piątek 16 11 2018, 07:30
aaaaq, ale 9 to ogólna ilość węglowodanów w awokado, z tego większość to błonnik, którego - jak zrozumiałam z wcześniejszych wpisów - nie wliczasz do puli W. Na podanej przez ciebie stronie tabele-kalorii.pl jak wpiszesz "awokado węglowodany przyswajalne" pokazuje: węglowodany: 8.53 błonnik: 6.7 węglowodany przyswajalne: 1.83. Natomiast przy wpisaniu ilości spożytego awokado do tabeli wyliczającej kalorie - ujmuje wartość podstawową (razem z błonnikiem) :shock: :roll:
tak, ale to że przyswajalne z tego to tylko mała część, widać tylko jak się kliknie na podstronie. Jak podliczam całość, wyszukując produkt i wpisując masę, to podaje wartości całkowite....czyli kupy się to nie trzyma...

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 10:03

Tak czy siak, awokado nie takie straszne :D

baśka
Posty: 771
Rejestracja: poniedziałek 30 01 2017, 10:48
Płeć:

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: baśka » piątek 16 11 2018, 11:25

Pugi pisze:
piątek 16 11 2018, 08:02
No to sprawa jest już jasna. O 7.30 rzuciłam się na paprykowaną słoninę 4 plastry, dojadłam jeszcze pomidora i kawałek kaszanki. Szlak trafił IF ale obawiam się, że to mój najmniejszy problem. A zajrzałam do lodówki tylko po karmę dla kotów. Nie udało się oswoić kobry :evil: Już mam 19 gr węgli i kalorii tyle co wczoraj przez cały dzień. Pozytywne jest to, że nie zeżarłam jeszcze tej kociej karmy :lol:
Na dzisiaj zaplanowałam zupę fasolową która ma 35 gr węgli i zjem ją bo już ją wczoraj rozmroziłam. Trudno, będzie DW, oby nie rok.
Pugi, wcale się nie dziwię, że tak jest. Po takim dniu, jak wczoraj zrobiłabym to samo. Moim zdaniem, te ilości warzyw, co pisałaś wcześniej są ok. "3 listki sałaty" :lol: to jest jakaś masakra. No bo żeby najeść się sałatą czy kapustą, to trzeba tego zjeść z kilogram...
Pamiętam, jak Zosia (nasza koleżanka z początków DDP) cały czas mówiła, że ona nie może być głodna. I nie głodowała. I udało jej się zrzucić zbędny balast 8-) Walczyła też z cukrem, ale chyba go nie mierzyła, więc tu nie wiem jak jej poszło.

Głowa do góry i do przodu :D Wszyscy jesteśmy z Tobą Pugi :mrgreen:

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 11:31

Dziękuję :D :D :D

Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dziennik żywieniowy Pugi

Post autor: Pugi » piątek 16 11 2018, 11:38

Jednak nie mogę zlekceważyć tego, że rano na czczo cukier był 124. Więc...
Postanowiłam najpierw sprawdzić a potem wyciągać wnioski. Sprawdziłam i wniosek jest taki, że jestem nieszczęśliwa na takiej diecie ale mój organizm może jest.
Nie wiem jeszcze jak to wszystko ogarnę?

ODPOWIEDZ