Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Wszystko o problemach z metabolizmem węglowodanów
Szczepan
Posty: 20
Rejestracja: sobota 03 11 2018, 05:49

Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: Szczepan » piątek 30 11 2018, 22:32

Wiele osób mówi mi często: ty to masz „przesrane”, że nie możesz jeść tych wszystkich dobrych rzeczy. Koledzy w pracy bazują na fast foodach, na weselach i chrzcinach królują panierki. Na meczach czipsy i cola. Na wakacjach lody i zapiekanki. „Ty to masz przesrane, szkoda że nie możesz jeść tego co my” ….

Z racji tego, że od wielu lat pracuję na dużym magazynie mam styczność z wieloma dostawcami i kierowcami. Wielu z nich znam bardzo długo, wielu z nich jest producentami żywności, a inni po prostu tylko przewożą ładunki. Bardzo często obserwuję to co znajduje się u nich na samochodach, a nie jest to optymistyczny widok.

Kilka tygodni temu zobaczyłem u znajomego na samochodzie kilka dużych metalowych pojemników. Zapytałem co to jest? Zaśmiał się i powiedział, że to jest to czym smakują wszystkie soki. Były to aromaty owoców dodawane do soków. Jabłkowy, gruszkowy, aroniowy. Oczywiście nie miały nic wspólnego z prawdziwymi owocami. Te wielkie pojemniki jechały do jednej z największych firm w Polsce w branży napojów.

Rok temu kolega przywiózł do nas świeże pstrągi. Powiedziałem: „super, właśnie miałem sobię kupić do domu”. Odpowiedział: „To nie ma nic wspólnego ze zdrową rybą! To ma szybko rosnąć i szybko umierać, kup se lepiej coś innego”…. Chłopak pracuje w tej firmie kilka lat…

Dwa dni temu znajomy zawoził do wielkiej firmy ogólnopolskiej chemię do mięsa tzn. dym wędzarniczy. 15 Palet proszku który imituje wędzenie… Opowiadał, że wiedział o tym, że szynki i kiełbasy to już nie to co dawniej ale nie wiedział, że dzisiaj się już nie wędzi tylko maluje?! Widział człowieka, który pistoletem malował specjalne wózki wypełnione kiełbasami i szynkami….

Kilka tygodni temu znajomy kierowca przywiózł nam gratis. Kilka kotletów wołowych do hamburgerów. Zapytałem czy sam dużo tego je? Odpowiedział:” odkąd tam pracuję nie jem tego. Na jedno auto mięsa do produkcji przypadają dwa auta chemii!” Inną sprawą jest to, że 90 procent produkcji tej firmy powstaje z … porcji rosołowych. Głównymi produktami, które wytwarzają są hamburgery, tortille, skrzydełka, nuggetsy, kiełbasy i wiele innych.

Znajomy rolnik ostatnio opowiadał mi o zbiorach tegorocznych. „Rok był tak suchy, że gdyby nie ta chemia to byłoby ciężko”. Okresów karencji prawie nikt nie przestrzega, pryska się często bo jak nie to się zepsuje.

Kierowca z pieczywa opowiadał o bułkach, które pieką. Na piekarni mówi się na nie „bułki turbo”. Zapytałem dlaczego. Odpowiedział, że jak pieką się bez chemii to nigdy nie wychodzą, a jak dorzucisz tego proszku(zapomniałem nazwy) to rosną idealnie…..

Kolejny znajomy jeździ w wielkiej rzeźni. Skupują mięso z całego kraju jednak nie sprzedają go u nas. Główni odbiorcy to Holandia i Belgia. Tam trafia nasze mięso. Do nas trafia mięso holenderskie i belgijskie!? Często mówi mi żebym tego w tym tygodniu nie kupował bo to jest z Holandii. Smakuje jak trociny…..

Oglądając ostatnio ciastka, produkowane przez małą firmę przeraziłem się zawartością chemii w środku. Data przydatności wcale jednak nie była taka długa. Miała zaledwie trzy miesiące. Zapytałem kierowcy dlaczego tak krótko? Odpowiedział: „wszystkie nasze ciastka mają taką date”. Więc dlaczego inne firmy mają datę dużo lepszą? Zapytałem. Odpowiedział: „To wyobraź sobie ile tamte mają w sobie chemii?!” skoro mają taką datę…..

Dobry kolega pracowała przez ostatni rok w pewnej firmie miesno-wędliniarskiej. Było to jego drugie podejście do tej firmy, pracował już tam kilka lat temu na produkcji wędlin. Śmiał się ostatnio oczywiście z przekorą. Mówi, że dawniej na 100 kilogramów mięsa po włożeniu do specjalnej "solanki chemicznej" wychodziło 130 kg polędwicy sopockiej. Teraz jest dużo lepiej. Ta sama ilość mięsa daje 150kg sopockiej. Zero tłuszczu!...

Koleżanka pracuje w sklepie wędliniarskim. Mają niesamowity ruch. Szynki, kielbasy, kabanosy schodzą jak świeże bułeczki. Opowiada mi, że dzisiaj wszystkie wyroby przyjeżdżają w foliach. Nie da się praktycznie wykładać tego wszystkiego do lady bez rękawiczek. Nie chodzi tutaj o higienę, chodzi o to, że gdy robi to gołymi rękami na drugi dzień na całych rękach ma czerwone kropki! Czasami robią się z tego ropne zapalenia....

Nie wspomnę tu już o mięsie tak strzykanym, że świeci się jak gdyby wymył je ktoś płynem do naczyń. Schab, łopatka, filety z kurczaka... Prawie wszystko

Znajomi mówią do mnie często. Przecież wystarczy, że weźmiesz insulinę i będziesz mógł jeść to wszystko z nami….. Życzę wam zdrowych wyborów.

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Awatar użytkownika
eMMa
Posty: 7
Rejestracja: sobota 03 11 2018, 18:42
Płeć:

Re: Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: eMMa » sobota 01 12 2018, 10:00

Po pierwszym zdaniu chciałam podziękować za to, że to napisałeś...
Jednak jak doszłam do końca tekstu zrobiło mi się bardzo przykro... my sobie sami to robimy... Ludzie ludziom... W kraju katolików, gdzie katechizm kościoła katolickiego jako jedno z ważniejszych przykazań uznał: "będziesz miłował (traktował) bliźniego swego jak siebie samego" . Płakać się chce. Może warto, aby tekst ten pojawił się na stronie paleosmak.pl? Myślę, że im więcej ludzi będzie miało do Twojego wpisu dostęp, tym lepiej. I tak, super, że to napisałeś. Dziękuję. Mam kolejne przemyślenie: ta nasza sztuczna insulina, to pewnie i tak mniejsze zło :P Z tego wynika, że pewnie w tej małej strzykawce jest mniej chemii, niż na talerzu zwykłego Kowalskiego. Co nie oznacza, że namawiam do takiego życia.

Szczepan
Posty: 20
Rejestracja: sobota 03 11 2018, 05:49

Re: Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: Szczepan » sobota 01 12 2018, 13:01

Wiem, że nie każdy o tym wie. Wiem, że nie każdy w to uwierzy. Powiem wiecej, moją rodzina w te opowiadania nie chce uwierzyć. Taka jest jednak prawda. Wszystko pod patronatem Unii Europejskiej i sanepidu. Nikt już tego nie zatrzyma. To wszystko prowadzi do chorób i wczesnego umierania. Na samej górze tej historii stoi pieniądz i niekończąca się chęć człowieka by go posiąść. Jesteśmy trochę jak krasnoludy z filmu Hobbit. Na widok pieniędzy głupiejemy. Nie liczy się nic innego. Nawet inny człowiek ....

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: Grzegorz » sobota 01 12 2018, 13:10

Ja uważam, że to dobrze, że jest wybór. Bo możesz wybrać - albo utrzymujesz zdrowie długo, albo w wieku 40 lat jesteś kaleką i tylko dzięki medycynie żyjesz na tyle długo, by się męczyć 20 lat dłużej.
Możesz też nie oglądać telewizji, nie jeść syfu i zacząć myśleć. By zdrowie utrzymać do samego końca.

Mika
Posty: 559
Rejestracja: piątek 07 07 2017, 23:03

Re: Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: Mika » sobota 01 12 2018, 14:55

Przerażające to jest :( a z tym wyborem to nie jest tak różowo, coraz trudniej o dobrą, zdrową żywność i często to co niby kupujesz jako zdrowe wcale takie nie jest :(

aaaaq
Posty: 1901
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: aaaaq » sobota 01 12 2018, 15:56

Szczepan - świetny post!
Ze swoje strony napiszę, że wiedziałem o tym wszystkim co piszesz, jedynie zaskoczyła mnie część dotycząca rzeźni i tego jak krąży to mięso. Ja osobiście jem bardzo mało żywności przetworzonej, więc mam nadzieję, że szkodzę sobie w ten sposób stosunkowo najmniej. Bo całkiem nie szkodzić sobie, to nie jesteśmy w stanie.

Nie miejmy też złudzeń, że kupując mięso od rolnika, to jest ono lepsze, bez chemii niż te sklepowe. Ten rolnik też musi dać antybiotyki, odpowiednie pasze, bo jak mu zwierzę zdechnie, to straty będzie mieć bardzo duże, niestety....
jeszcze taka dygresja odnośnie żywności przetworzonej i dodatków w niej zawartych - mój organizm bardzo szybko reaguje po zjedzeniu żywności w tej sposób "zatrutej" - od razu są gazy...

Mika
Posty: 559
Rejestracja: piątek 07 07 2017, 23:03

Re: Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: Mika » sobota 01 12 2018, 16:27

Ja też to niby wszystko wiedziałam ale ten post bardzo podziałał na moją wyobraźnię i niestety przygnębił.W okropnym kierunku to wszystko idzie :(

Henryadurf
Posty: 10
Rejestracja: niedziela 03 02 2019, 03:52
Płeć:

Czy cukrzyk ma jesc inaczej

Post autor: Henryadurf » środa 20 03 2019, 03:16

czy karob mozna jesc w ekadasi nie lamiac postu ? bo zdania medrcow sa podzielone - inna nazwa karobu to maczka chleba swietojanskiego .

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Czy cukrzyk ma jeść inaczej?

Post autor: Grzegorz » środa 20 03 2019, 09:33

Zobacz: https://paleosmak.pl/wartosci-odzywcze/
Karob ma dość trochę węglowodanów, ale wszystko zależy od ilości. 1 łyżka (stołowa) to jest 3,2 g przyswajalnych węglowodanów - nie jakoś dużo.

ODPOWIEDZ