Strona 2 z 3

Re: Mój test 30sto dniowy

: czwartek 26 05 2016, 19:34
autor: Marta
Ja tez tak mialam czasami nawet zdrowy czlowiek czasami czuje sie zle tak bywa jak jjesz gorzka czekolade to proponuje kilka kostek na poprawe humoru :)

Re: Mój test 30sto dniowy

: piątek 27 05 2016, 10:50
autor: vvaleczny1
Kukasz pisze:8 jajek to strasznie dużo. Jak na razie jem 3 na śniadanie i jedno w tej sałatce wieczornej. Pytałem o te jajka bo jeśli codziennie na śniadanie będę je jadł to czy oby mi nie zaszkodzą?

Najbardziej przez te dwa dni to mi chleba brakuje:) dziwnie jeść jajecznicę bez chleba;-)
8 dużo? 3 na śniadanie, 3 na obiad, 3 na kolacje i masz 9 hehe :D Codziennie nawet jedzone Ci nie zaszkodzą, to doskonały pokarm więc moim zdaniem owoce, warzywa i jajka spokojnie mozesz jeść codziennie. Choć czasem można sobie zrobić taki "bezjajeczny dzień" ;) Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała białko jajka za wzorcowe, więc jest to wartościowy i odżywczy pokarm.

O chlebie zapomnisz, kwestia czasu. Ziemniaki możesz - ale umiarkowanie bo to głównie węglowodany ale taki plus że nie mają żadnego glutenu.

Re: Mój test 30sto dniowy

: piątek 27 05 2016, 11:48
autor: Marta
Ja jjem jajka codziennie na sniadanie raz gotowane raz smazone 3 sztuki na boczku albo kielbasie na masle albo smalcu

Re: Mój test 30sto dniowy

: piątek 27 05 2016, 12:29
autor: Marta
Kukasz widocznie nadal myslisz ze jajka=cholesterol a cholesterol=zatkane zyly iid.
Z jajek wykluwa sie piskle czyli rodzi sie nowe zycie czyli witalnosc zdrowie jajko to symbol odrodzenia powstania czegos nowego dajacego szczescie i nadzieje a do tego calkowicie nieprzetworzone jedzenie wiec smacznego! :P

Re: Mój test 30sto dniowy

: piątek 27 05 2016, 20:54
autor: Kukasz
Marta pisze:Kukasz widocznie nadal myslisz ze jajka=cholesterol a cholesterol=zatkane zyly
Trafiłaś w sedno! Niestety mam takie przekonanie.

Dziś rano czułem się tragicznie, może dlatego, że wstałem o 3:30 (na 5 mam do pracy), po śniadaniu, już w pracy poprawiło mi się. Po obiedzie i wieczorem czułem i czuję się dobrze :)


Z nowości to zauważyłem, że już drugi dzień nie byłem w toalecie, kiedy do tej pory chodziłem czasem i dwa razy na dzień.

Czy to normalne?

Re: Mój test 30sto dniowy

: sobota 28 05 2016, 09:35
autor: Marta
Suszone sliwki powinni zalatwic sprawe :D

Re: Mój test 30sto dniowy

: sobota 28 05 2016, 18:57
autor: Grzegorz
Zatwardzenia na początku zdrowego żywienia zdarzają się często, bo zboża bardzo rozleniwiają jelito grube. Jeśli nie miną po paru tygodniach, to możesz rozważyć zbadanie ich źródła, bo może to być np. SIBO. Nawet kilka dni na diecie w kierunku SCD może też pomóc na problemy toaletowe.

Re: Mój test 30sto dniowy

: niedziela 29 05 2016, 20:26
autor: Kukasz
Problemu już nie ma :D toaleta co drugi dzień mi odpowiada;)

Dziś mija 7 dzień, czuję się dość dobrze. 3/4 dzień miałem kryzys i czułem się fatalnie, na szczęście już się poprawiło. Jem trzy posiłki dziennie i owoce między pierwszym, a drugim posiłkiem. Czasem tęsknię za słodkim, szczególnie widząc podjadających domowników. Za chlebem raczej nie tęsknię. Myślę nad urozmaiceniem posiłków bo prawdę powiedziawszy przez ten tydzień to dość monotonnie jadłem. Na śniadanie zwykle omlet, na obiad jakieś mięso, a kolację sałatka.

Re: Mój test 30sto dniowy

: niedziela 29 05 2016, 21:18
autor: vvaleczny1
Kryzys zawsze jest bo organizm musi sie przestawić/oczyścić i to normalne. Na postach warzywno-owocowych Dąbrowskiej też np. sie to pojawia.
Ochota na słodkie też Ci przejdzie z czasem, podobnie jak z chlebem. Choć do słodkiego zawsze trochę ciągnie i jest to naturalne, ale od czego jest gorzka czekolada, daktyle, lada chwila czereśnie, truskawki itp :) A do deserów używaj słodzenia miodem jeśli brakuje Ci słodkiego smaku.

Re: Mój test 30sto dniowy

: wtorek 31 05 2016, 14:45
autor: Marta
Ja tez mam ciagotki do słodkiego tymbardziej ze słodkie rzeczy sa tanie i na wyciagniecie reki ale jakos daje rade i nie kupuje a do tego cukier strasznie uzaleznia ciezko wyjsc z tego nałogu prawie wszedzie dodawany jest bo jest tani ale nie poddawajmy sie w koncu stawka jest nasze zdrowie! :P