Keto30

Zaczynam 30-dniowy test diety paleo: pytania, rady i odpowiedzi - jak wytrwać i odnieść sukces
Satro
Posty: 21
Rejestracja: sobota 21 04 2018, 16:34

Keto30

Post autor: Satro » czwartek 07 06 2018, 08:20

Witam

Paleo już próbowałem - był stopniowy progres, generalnie jest OK. Stwierdziłem, że na Ketozie może będzie jeszcze lepiej, ale zastanawiam się nad interpretacją efektów.

Pierwsze 3 dni - klasyka, było ciężko: ketogrypka (zawroty, osłabienia, pobudka w nocy), starałem się pić więcej masowo traconej wody. I pod koniec tego okresu zdziwienie - popołudniu po ostatnim posiłku zamiast ochoty na drzemke potrzeba treningu, zaliczone. Na drugi dzień samoistna pobudka o świcie - o dziwo zamiast zmęczenia znów sporo energii. Do tego bardzo pozytywny nastrój, jasność myślenia i spokój wewnętrzny - kawa niepotrzebna.

4. i 5. dnia nadwyżkę energii spożytkowałem na treningach (rower/biegi - jak dla mnie średnio-obciążające), kolejne dni regeneracja. Niestety w tych i kolejnych dniach musiałem zrobić błędy skutkujące odwodnieniem i zepsuciem gospodarki elektrolitowej bo od 6 do 9 dnia systematycznie słabłem, a pobudki w nocy zaczęły już negatywnie wpływać na sen. Od 8 dnia starałem sie to nadrabiac (magnez potas sód - zalecenia Dobropolskiego) ale po małej poprawie nie udało mi sie odbić do stanu z dni 4-5. Kawa niezbędna i ledwie wystarczająca.

Jest to mój 15. dzień ketozy ( ketopudła, o czym jeszcze rozpiszę), węgli < 30g i ile na pewno jeszcze do 22. dnia dotrwam to nie wiem czy jednak nie warto wrócić do Paleo.

Nie spotkałem sie z informacjami by w okresie adatacji były więcej niz 2 fazy, tzn 1) ciezka 2) odbicie) 3)pogorszenie 4) znów poprawa i ew stabilizacja
wiec albo robie coś zle albo tyle węgli to dla mnie za mało - jak to można interpretować?

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Keto30

Post autor: Grzegorz » czwartek 07 06 2018, 08:32

Hej,
Jesteś pewien, że jadłeś wystarczająco dużo tłuszczu? Skądś energię brać musisz :)

Satro
Posty: 21
Rejestracja: sobota 21 04 2018, 16:34

Re: Keto30

Post autor: Satro » czwartek 07 06 2018, 18:36

Pewnie - każdy dzień do syta :) Chociaż oczywiście fluktuacje apetytu też miewam. Zastanawiam się czy jonogram coś pomoże, jeśli to jeszcze elektrolity - ale z drugiej strony ileż mogą się czasu stabilizować, teraz już dbam o to.

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Keto30

Post autor: aaaaq » piątek 08 06 2018, 05:52

przede wszystkim - adaptacja do żywienia niskoweglowodanowego może trwać znacznie dłużej - źródła podają ż1m-3m w zależności od wieku...oczekiwanie jakichś spektakularnych efektów po kilku dniach to nieporozumienie ;)

Satro
Posty: 21
Rejestracja: sobota 21 04 2018, 16:34

Re: Keto30

Post autor: Satro » piątek 08 06 2018, 06:52

I wcale nie oczekiwałem, chociaż pierwsze pozytywne zmiany były szybko - ale chodzi mi o to:
więcej niz 2 fazy, tzn 1) ciezka 2) odbicie) 3)pogorszenie 4) znów poprawa i ew stabilizacja
Dobropolski też raczej pisał, że po kryzysie jest już stopniowy progress

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Keto30

Post autor: aaaaq » piątek 08 06 2018, 09:32

każdy jest trochę inny i nie da się wszystkich wrzucić do jednego worka i/lub wtłoczyć w jakieś sztywne ramy...to wszystko zależy od tyle zmiennych, że moim zdaniem szkoda czasu na takie dywagacje...

Satro
Posty: 21
Rejestracja: sobota 21 04 2018, 16:34

Re: Keto30

Post autor: Satro » sobota 09 06 2018, 07:07

Nie zgadzam sie ze szkoda czasu - z perspektywy osoby ktora jest bliska rezygnacji każdy uchwyt jest dobry. Sygnalizowanie "nie szukaj problemow, jest inaczej ale samo przyjdzie" jest mało motywujące. I pisze tez w kontekscie ew kolejnych testujących, na co dzien pracujacych i moze zyjących w stresie.

Efekty spektakularne zanotowalem jesli chodzi o sylwetke - nie wiedzialem ze mozna sie tak szybko przerobić nie odwiedzając silowni.
Gastrycznie tez juz duzo lepiej, no ale wielodniowe niewyspanie skutecznie torpeduje pozytywy. Wstaje bez budzika o 5.30 co ma potencjał, tylko zeby regeneracja jeszcze przy tym byla. Jak w sumie Wy zaadaptowani sypiacie, w razie przedluzonego wieczoru uzupelniacie ew drzemkami czy jednak wtedy organizm pozwala odespac rano dluzej?

aaaaq
Posty: 1908
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Keto30

Post autor: aaaaq » poniedziałek 11 06 2018, 07:12

ja się budzę podobnie, ale te swoje 8 godzin muszę przespać. Takie mam potrzeby - i zawsze tak miałem. Nie praktykuję drzemek w ciągu dnia, kładę się wcześniej spać.

ODPOWIEDZ