Nadmierny apetyt

Dyskusje o aktualnych i pokonanych problemach zdrowotnych
weronika
Posty: 15
Rejestracja: sobota 02 01 2016, 16:15

Nadmierny apetyt

Post autor: weronika » niedziela 08 05 2016, 11:12

Hej. Może Wy mi coś doradzicie? Badałam się, byłam u lekarzy zarówno internisty, jaki i endokrynologów, bez skutku. Moim problemem jest m.in nadmierny apetyt. na prawdę nie ma ilości jedzenia, która mnie "nakarmi". Jem paleo, jem tłusto, bardzo tłusto, a mimo to mogę zjeść np dwa całe kokosy, potem jajka, boczek itd. Oczywiście ciągnie mnie do czekolady, bardzo, dlatego węglowodany ograniczam na wieczór. Jest ze mną tak, że dopóki nie zjem, to jest ok, po czym jak tylko zjem cokolwiek to nie mogę przestać. Zatem if najlepiej pasuje, ale w ciągu tego okna mogę zjeść...tonę. Po za tym mam inne objawy jak nadpotliwość, problemy z koncentracją, nie chęć do wszytskiego. Dodam, że byłam u psychiatry i ta też stwierdziła, że to problem z silną wolą i pożegnała mnie. Wiem z czym problem, ale nie wiem co z nim zrobić. Tyję w oczach, samopoczucie spada, nie chce się z nikim spotykać.
Może ktoś coś doradzi, ma podobnie i się powspieramy :(

Reklama wspiera rozwój strony:
'

vvaleczny1
Posty: 117
Rejestracja: środa 27 01 2016, 11:37

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: vvaleczny1 » niedziela 08 05 2016, 11:42

Tarczyce, trzustka w porządku? Od zawsze taki apetyt miałaś? Od dzieciństwa czy pózniej się zaczęło?

Jesli już mówisz jeść, to własnie chociaż tłusto żeby nie przytyć. Jesz 3 razy dziennie czy takie napady głodu masz niespodziewane? Mi to na jakąś burze hormonalną wygląda? :roll:

weronika
Posty: 15
Rejestracja: sobota 02 01 2016, 16:15

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: weronika » niedziela 08 05 2016, 12:31

Mam tak od jakiegoś roku. Nigdy nie miałam problemów z wagą. Tarczyca badana i wynik TSH 2,75 U/ml (0,27-4,20). Endokrynolog uznała, że ok. Trzustki nigdy nie miałam badanej.
Staram się jeść tłusto, bardzo, smalce, oleje kokosowe, kokos, mięsa tłuste, omega3, awokado itd.
Bez względu ile mam posiłków tak się dzieję, czy 5, czy 3 czy 2. Koncentruję się na jedzeniu, nie jem czy tv, kompie, czy książce. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić.

weronika
Posty: 15
Rejestracja: sobota 02 01 2016, 16:15

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: weronika » niedziela 08 05 2016, 12:33

Dodam jeszcze
Glukoza na czczo 102 mg/dl, po posiłku 2 h 102mg/dl.
Mocz - glukoza, biało, leukocyty,krew, azotyny,bilirubina, ciała ketonowe nie obecne.
Cholesterol całk. 266 mg/dl (115-190)
Trójglic. 92 mg/dl (50-200)
Cholesterol HDL 88mg/dl (>45)
LDL 160mg/dl
ALT 46 U/I (60)

Marta
Posty: 173
Rejestracja: piątek 08 04 2016, 20:54
Płeć:
Zodiak:

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: Marta » niedziela 08 05 2016, 13:07

Dziewczyny ja czuje ze tez przytyłam po miesiacu na paleo jjem tłusto i nic z tego brzuch zrobił sie jak bania!
Wczoraj cały wieczor płakałam :( wiem ze mam zaburzenia hormonalne tj.niedoczynnosc tarczycy i pcos ale bez przesady
Ja cudow nie oczekuje ale miałam schudnac a nie przytyc wiec co jest nie tak ja sie pytam?
Dostaje szału powoli...ratunku!!!
:arrow: Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!!!

vvaleczny1
Posty: 117
Rejestracja: środa 27 01 2016, 11:37

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: vvaleczny1 » niedziela 08 05 2016, 17:09

@weronika - Skoro tarczyca w normie to z nią raczej problemu nie ma. Tak z dnia na dzień zaczęłaś jeść więcej i "rozmyślać" o jedzeniu? Może jakiś stres, napięcie to spowodowały... Cukier widzę ok, reszta wyników też w normie. Nie wiem czy to możliwe że na tyle rozepchałaś żołądek aby wciąż odczuwać głód wciąż i wciąż. Organizm normalnie powinien dawać znać że jest syty. Odpowiedzialna jest za to leptyna. Miewasz kłopoty ze snem czy śpisz normalnie i regularnie?

@Marta - Niestety przy zaburzeniach hormonalnych nie jest lekko. Ale uwierz, nie schudłabyś od jedzenia chleba, ziemniaków, makaronów, czipsów, pizzy i słodkich ciasteczek czy innego przetworzonego żarcia. Byłoby to samo lub wg mnie - znacznie gorzej. Jeśli masz porządnie zaburzoną gospodarkę hormonalną to dobre tłuszcze, mnóstwo zdrowych warzyw i trochę owoców nie pomogą. Wyluzuj i staraj sie nie poddawać ;)

Marta
Posty: 173
Rejestracja: piątek 08 04 2016, 20:54
Płeć:
Zodiak:

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: Marta » niedziela 08 05 2016, 17:51

Weronika moim zdaniem wyniki masz super a tak wogole ruszasz sie troche np.rower,spacer,basen czy co tam wolisz?ile wazysz bo to tez kwestia wzgledna u kobiet niektore waza tyle ile trzeba a mimo to uwazaja ze sa grube?bierzesz jakies leki bo niektore z nich np.przeciwdepresyjne,antykoncepcja blokuja chudniecie i wzmagaja apetyt?
Psychiatra Ci nie pomoze wiem to z doswiadczenia przepisze leki po ktorych jeszcze gorzej sie roztyjesz jak juz chcesz sie wygadac a nie masz komu alternatywa jest psycholog
Co do apetytu to nie zajadasz przypadkiem stresu i jedzenie nie jest Twoim pocieszeniem?
Moj sposob na rozladowanie emocji to ruch np.biore rower i gonie :)
Ja tez czesto wpadam w szał bo mam taka nature dlatego staram sie znalesc alternatywy jak sobie pomoc w danej chwili u mnie wysiłek fizyczny a u Ciebie?
Jedno mnie tylko zastanawia ze nie mozesz zaspokoic głodu cos jest nie tak bo to wydaje sie niemozliwe przy tym jedzeniu?ja czuje sie syta a wczesniej tak nie bylo...nie podjadasz czasami cukru(tzn czegos słodkiego) w ukryciu ze tak powiem bo to moze Cie gubic i napedzac niepohamowant apetyt?
Pozdrawiam i zycze wytrwałosci mi tez jej brakuje ;)
:arrow: Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!!!

weronika
Posty: 15
Rejestracja: sobota 02 01 2016, 16:15

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: weronika » niedziela 08 05 2016, 18:49

Dziękuję za odpowiedzi.
@vvaleczny1 ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ale wydaje mi się, że z dnia na dzień. Nic stresującego się wtedy nie wydarzyło. Także nie mam pojęcia o co chodzi.
@Marta codziennie jeżdże na rowerze ok 20km (do pracy i z powrotem). Chodziłam również na siłownię od roku, a wcześniej zawsze też coś spinnig, body pump itd. Jednak od miesiąca tylko rower. Nagle odechciało mi się ćwiczyć, bez powodu, zatem moje ciało wygląda co raz gorzej i głowa też. Bo nie dość, że dobijam się wyglądem, to i tym, że jestem słaba psychicznie.
Waga zawsze ok, trochę mięsa jest, teraz zakrył je tłuszcz :( zatem trochę powinnam schudnąć.
Słodycze są dla mnie problemowe, ale to dopiero od jakiegoś roku, wcześniej nigdy. Teraz mogłabym codziennie 10litów lodów jeść. Oczywiście walczę z tym i zjadam "normaln" jedzenie, tłusto, ale cóż...skoro mogę zjeść i zdrowego jedzenia tony, a co ciekawe nic mi nie dolega ze stronu układu pokarmowego. Mogę zjeść na prawdę dużo, a nie mam odruchów wymiotnych, bólów, rozwolnień.
Leków nie biorę, pigułek też nie.
Nie wiem co robić. Jak ten apetyt się nie pochamuje, to chyba przytyję z 50kg w końcu, już wszystkie ubrania opięte, komentarze w około mnie dodatkowo dobijają. Wiem, że najważniejsza silna wola, ale moja najsilniejsza kiedy zjem dużo i myślę dobra to ostatni raz był.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: Grzegorz » niedziela 08 05 2016, 20:30

Weronika, a jesz wystarczająco białka? Nie mów mi, że jak na śniadanie zjesz kilka jajek na boczku, to potem jesteś głodna.
Na pewno wysypiasz się odpowiednio?

Marta
Posty: 173
Rejestracja: piątek 08 04 2016, 20:54
Płeć:
Zodiak:

Re: Nadmierny apetyt

Post autor: Marta » niedziela 08 05 2016, 20:51

Nie mam zatem pojecia co jest nie tak ja mam problemy zdrowotne i biore leki to wiem co jest nie tak
Natomiast nie moge pojac ze nie mozesz sie najesc do syta???
Nie podałas tez swojej wagi wiec ja podam pierwsza waze 98kg 165cm wzrostu
Nie umiem Ci pomoc niestety
:arrow: Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!!!

ODPOWIEDZ