Brak energii

Dyskusje o aktualnych i pokonanych problemach zdrowotnych
Ainei
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 20 12 2016, 16:51

Brak energii

Post autor: Ainei » środa 21 12 2016, 19:48

Witajcie!
Jestem na paleo gdzieś ponad miesiąc, chociaż nadal się uczę i czasem popełnię nieumyślnie jakąś istną herezję :lol:
Niestety mam pewien problem - brakuje mi cały czas energii, wstaję z istnym bólem, nie mogę prawie na niczym się skupić, ciągle jestem rozkojarzona, łatwo się denerwuję, ciągle myślę "Później, jak będzie mi się chciało..." Czy ktoś z was też tak miał?
Są może jakieś produkty, których powinno się w takim przypadku unikać, a których więcej wprowadzić do diety? Albo jakiekolwiek wskazówki chociaż? Bo nie powiem, mam tego serdecznie dość ;-;. Dziękuję z góry za jakąkolwiek radę :D

Reklama wspiera rozwój strony:
'

adora
Posty: 43
Rejestracja: czwartek 11 02 2016, 15:56
Lokalizacja: Uk
Płeć:

Re: Brak energii

Post autor: adora » piątek 23 12 2016, 11:17

Hej a co jesz? Moze masz za malo weglowodanow? Dorzuc bataty, banany, moze troche miodu.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Brak energii

Post autor: Grzegorz » piątek 23 12 2016, 14:15

Być może ograniczyłaś zboża i przez to węglowodany, a nie jesz więcej tłuszczu. Jedz tłuszcz i nie bój się go :)

Ainei
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 20 12 2016, 16:51

Re: Brak energii

Post autor: Ainei » piątek 23 12 2016, 14:46

Powiem szczerze, że moja dieta na pewno nie jest niskowęglowodanowa, chociaż unikam ich rano ( jem tylko wtedy jaja/mięso i warzywa ). Generalnie jem dość dużo marchwi, wątróbki, jaj ( ale nie codziennie, w nadmiarze mi szkodzą ), warzyw korzeniowych, mięsa ( niestety przemysłowego - staram się odkrawać tłuszcz ) owoców. Chleb odrzuciłam bez bólu, natomiast owoce ( szczególnie banany i jabłka ) oraz miód - jem, czasem nawet za dużo ( ciężko mi się odzwyczaić, jako że w mojej poprzedniej diecie dominował chleb z bezwartościowymi obkładami, makarony, oraz codziennie praktycznie jedzone słodycze. Warzywa jadłam sporadycznie, a owoce głównie wtedy, kiedy nie miałam nic słodkiego pod ręką ) Co do tłuszczu - hmm... całkiem w sumie możliwe, że jem go za mało, chociaż staram się do śniadania dodać trochę oliwy, a gotowane warzywa na obiad udekorować kawałkiem masła :lol: Ale problem mam taki, że nie mam dostępu do mięsa nieprzemysłowego ( co najwyżej kurczaka czasem uda mi się kupić ale to nie tak często i nie ma on aż tyle tłuszczu ). Czy dodawanie do każdego jedzonego posiłku oliwy z oliwek / masła, mogłoby wystarczyć? I czy byłoby też dobre tłuste mleko, o ile mi nie szkodzi? :) Oczywiście zanim nie znajdę źródła dobrego mięsa.
Nie mam też za bardzo odniesienia, ile tego tłuszczu powinnam jeść. Co się powinno czuć, jeżeli jest go dostateczna ilość? Nie powiem, ciężko mi teraz zrozumieć sygnały organizmu po tych wszystkich latach wsuwania bezwartościowego jedzenia.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 307
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Brak energii

Post autor: Grzegorz » piątek 23 12 2016, 21:34

Nadmiar tłuszczu wywołuje mdłości. Weź kostkę masła i zacznij jeść - pierwsza łyżka - ale pyszne! Druga trzecia smaczne, kolejne też dobre, ale mniej. Dziesiąta łyżka już nie smakuje, a piętnasta wywołuje mdłości. Wtedy masz dość tłuszczu, przynajmniej na tą chwilę.
Każdy z nas ma inne potrzeby. Ja kiedyś potrafiłem do warzyw gotowanych na parze zjeść 1/4 kostki masła, a wcześniej tego samego dnia niewiele mniej do jajecznicy rano, a w południe jakieś 100-150 ml oliwy w sałatce. Teraz jadam nieco mniej tłuszczu.
Jak tolerujesz nabiał, to jogurty 10% i sery 45+% albo śmietana 30% są dobrymi źródłami tłuszczu. Możesz też kupić olej kokosowy i zjeść 3-4 łyżki za każdym razem, jak będziesz mieć kryzys energetyczny.

Ainei
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 20 12 2016, 16:51

Re: Brak energii

Post autor: Ainei » piątek 23 12 2016, 22:22

Dziękuję za radę! Rzeczywiście, ilość spożywanego przeze mnie tłuszczu może być za mała. Spróbuję jeść znacznie więcej i zobaczymy, jak wyjdzie :) Mam nadzieję, że rozwiąże to moje problemy, nie mogę się doczekać. Pozdrawiam w takim razie i życzę Wesołych Świąt!

ODPOWIEDZ