Szukam drogi

Jesteś tu nowy? Możesz przedstawić się innym :)
Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 311
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Szukam drogi

Post autor: Grzegorz »

Dorothea pisze:
wtorek 09 10 2018, 13:02
Łączę się z Tobą w bólu.Trzymam kciuki za powodzenie terapii.😁Ja pozostanę w nałogu.Do końca życia.
Uzależnienie od kawy nie różni się wiele od uzależnienia od cukru. Wolność i zdrowie polegają na tym, że pijesz kawę dlatego, że ją lubisz (i że jest zdrowa), a nie że musisz. Jak nie możesz się obudzić bez kawy, to masz poważnie zaburzony system hormonalny i warto się tym zająć. Przyznawanie się do porażki, zanim jeszcze zaczniesz walkę, nie jest właściwym podejściem.

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea »

No to mi się oberwało.Sprostuję.Piję kawę bo kocham ten smak i aromat.Od dawien dawna czarną,mocną i gorzką.I jedną dziennie.Wzmianka o uzależnieniu była żartem w odpowiedzi na post aaaq.Ale dziękuję za troskę.I pozdrawiam z Łodzi.

aaaaq
Posty: 1917
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Szukam drogi

Post autor: aaaaq »

też tak kiedyś myślałem...
proponuję zrobić prosty test - spróbuj przestać pić kawę przez 3 dni....potem podziel się wrażeniami ;)

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea »

Rany! To Ty nie żartowałeś z tym odwykiem od kawy! A ja tu o łączeniu się w bólu...No to się wygłupiłam.Ups.Przepraszam.Chociaż szczerze nie do końca rozumiem o co tu chodzi.Od razu uczciwie napiszę,że nie zamierzam przeprowadzać testu pt:"trzy dni bez kawy" bo nie dam rady,a w zasadzie nie chcę.Nie jest tak,że bez kawy nie mogę się obudzić rano.Ta poranna kawa to rytuał,chwila tylko dla mnie,wstęp do udanego dnia.Dlaczego miałabym z tego rezygnować?Gdyby była mowa o alkoholu to rozumiem bo skutki nałogu są w każdej dziedzinie życia dramatyczne.Nawet jeśli jestem uzależniona od kawy to cóż to takiego?Nie jestem idealna i nie dążę do tego.Wytłumacz proszę bo nie ogarniam tego.

aaaaq
Posty: 1917
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Szukam drogi

Post autor: aaaaq »

nic się nie stało. Chodzi o to, że to jest forma uzależnienia - fakt, mało szkodliwego. Też tak kiedyś miałem. Piłem 5-6 kaw dziennie i nie wyobrażałem sobie, żeby tyle nie pić ;) Przy próbie ostawienia, są takie same objawy jak np. przy rzucaniu papierosów...w moim przypadku ogromny ból z tyłu głowy...dlatego musiałem to robić stopniowo, coraz bardziej zmniejszając dawkę, aż całkowicie odstawiłem - mimo tego wcale nie było łatwo...na 2-3 tygodnie całkowicie odstawiłem, teraz piję już kawę, ale 1-2 tygodniowo. I nic nie muszę...
Wg mnie, nawet taka mało pozornie szkodliwa forma uzależnienia nie jest niczym dobrym i warto z tym walczyć. Oczywiście - nie wszystko naraz..;)
Zgadzam się z tym, co napisał wyżej Grzegorz...

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea »

Aaaaa.Teraz rozumiem.Przyznam,że nie zdawałam sobie sprawy,że można się do tego stopnia uzależnić.I że mogą wystąpić bóle głowy po odstawieniu.Człowiek uczy się całe życie.Śmiem twierdzić,że u mnie taka sytuacja nie wystąpi bo sam organizm na to nie pozwoli.Wypicie dwóch kaw,już nie mówiąc o większej ilości powoduje u mnie takie rozedrganie wewnętrzne.To bardzo nieprzyjemne uczucie.Ja sama nie daję się już namówić na kolejną kawkę bo wiem,że będę się źle czuła.Bardzo popularne(o zgrozo) są u młodych ludzi energetyki.Kiedyś to spróbowałam,dwa łyki dosłownie.Mało,że paskudne to wywołało u mnie efekt kilku kaw.Organizm sam mi wyznaczył granice,których przekroczyć nie mogę,..

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 311
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: Szukam drogi

Post autor: Grzegorz »

Dorothea pisze:
środa 10 10 2018, 02:08
Ta poranna kawa to rytuał,chwila tylko dla mnie,wstęp do udanego dnia.Dlaczego miałabym z tego rezygnować?
Mamy w sobie bardzo sprytne mechanizmy, które zapewniają nam sprawny start rano. W jednym momencie śpimy i wypoczywamy, a chwilę później jesteśmy pełni energii do zmagań z rzeczywistością nowego dnia.
Jak pijesz kawę rano, to organizm uznaje, że ten cały system hormonalny to można sobie odpuścić, bo przecież kofeina magicznie pojawia się, kiedy trzeba się sprężyć.
Chodzi o to, żebyś miała cały czas sprawne podwzgórze, przysadkę i inne kluczowe dla zdrowia organy. Jak one się "wyłączą", bo uznają, że nie są już potrzebne, to nie będzie to wesoła sytuacja.
Dlatego najlepiej nie pić kawy z samego rana i wieczorem, zacznij np. 2-3 h po obudzeniu się, a skończ 5-6 h przed snem.

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea »

Wiele osób spożywa kawę kuloodporną po przebudzeniu i twierdzi,że "trzyma" ich do późnych godzin popołudniowych bez posiłku i do tego są wulkanem energii.Jakoś bezkrytycznie to przyjęłam i postanowiłam wdrożyć jako,że piszą o tym ludzie wdrożeni w styl życia paleo.Dziękuję Wam za wskazówki i taką opiekę na początku.W tej chwili będę po prostu pytać bo błądzę we mgle.

aaaaq
Posty: 1917
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Szukam drogi

Post autor: aaaaq »

Kto pyta nie błądzi...ja od jakiegoś czasu spożywam "kuloodporną herbatę" lub "kuloodporną wodę" ;)
Swoją drogą, te określenie nie wydaje mi się zbytnio szczęśliwe...
a w tym efekcie porannym nie chodzi tutaj konkretnie o kawę, tylko o ten tłuszcz - bo to tłuszcz daje tę sytość przecież a nie kawa
Jak optymalni pili kawę ze smalcem lata temu, to ich wyśmiewano, teraz wylansowano modę na BPC i wszyscy się zachwycają, jak to świetnie działa ;)

Dorothea
Posty: 34
Rejestracja: piątek 05 10 2018, 23:27

Re: Szukam drogi

Post autor: Dorothea »

Jeśli komuś zależy na zrzuceniu kilogramów to połknie pomysł tej kawki jak rybka haczyk i..jak ja😁Mnie też nazwa się nie podoba.A swoją drogą,wielu szuka niszy na rynku a tu proszę,gość zrobił i robi kasę na odgrzewanym kotlecie.Jeśli to nie tajemnica,napisz proszę od ilu lat jesteś paleo.Może masz jeszcze jakieś wskazówki,ciekawostki?Jeszcze tylko napiszę,że trudno mi wyjść z tego postu owocowo-warzywnego bo po 40 dniach,po zjedzeniu malutkiego posiłku robi mi się niedobrze.Metodą małych kroków muszę dać radę..

ODPOWIEDZ