Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
Minie
Posty: 1449
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie » wtorek 21 05 2019, 14:02

tylko nie przeholuj kasz;)

u mnie dzis kapusta z wieprzowinka...mloda na gesto...

Reklama wspiera rozwój strony:
'

soko
Posty: 97
Rejestracja: środa 23 05 2018, 09:31

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: soko » wtorek 21 05 2019, 22:37

Fakt, było chyba ograniczenie w ilości kaszy. Dzięki za przypomnienie, muszę odkurzyc zasady. Po czytaniu Dąbrowskiej mięso wydaje się niekorzystne dla zdrowia, hm.. mimo to, wieprzowinka musiała być przesmaczna :)

aaaaq
Posty: 1884
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq » środa 22 05 2019, 06:18

Sporo produktów, które kiedyś bardzo lubiłem (w tym kasze!) ma jedna zasadniczą wadę - ma dużo W :lol:
a duża ilośc W mi zdecydowanie nie służy...więc..... ;)

soko
Posty: 97
Rejestracja: środa 23 05 2018, 09:31

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: soko » środa 22 05 2019, 07:30

Nie chce chudnac, nie chce mieć insulinoopornosci i w następstwie cukrzycy II, nie chce obciążać toksynami i zakwaszac. Złożone węglowodany wydają się zatem dość dobrym wyborem. Bo np takie mięso, które wydawało mi się najlepszym pokarmem, to jednak długo zalega w jelitach i gnije tam. I jak pomyśle o przodkach, czy nawet starszych i zdrowych ludziach z otoczenia, to w ich diecie chyba nigdy nie było dużo mięsa. Z drugiej strony ludzi ci jedli też zboża i nabiał, ale więcej się ruszali, a posiłki jedli rzadziej. No i zachowywali nakazane posty, bo możliwe że byli bardziej religijni. O jakości jedzenia kiedyś i dziś trudno dyskutować.
A co do własnego organizmu, zauważyłam że po tłustym to jednak ciężko się czuję, po surowkach za to miewam biegunki.. a po gotowanej kaszy, czy soczewicy raczej nic mi nie jest. Hm..
W każdym razie post musiałam wczoraj złamać, bo ból brzucha itp... dziś podejście drugie. Więcej gotowanego, mniej surowego.

Minie
Posty: 1449
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie » środa 22 05 2019, 07:56

no coz pierwi ludzie jedli raczej gl mieso i ziarna roznego rodzaju jakies owoce w sezonie/u nas/ rolnictwo i co za tym idzie jedzenie zbor kasz przyszlo sporo pozniej...znow sie klania ksiazka zycie bez chleba Lutza i dieta eskimosow, wysokotluszczowa :)czuytalas ksiazke pani dr. to wiesz jakie problemy powoduja zboza:)kasze...ja bym sie zastanowila,,a najlepiej po prostu wsluchaj sie siebie i sprawdzaj co ci sluzy...

u mnie dzis jeszcze nie wiem co...chyba ugotuje ziemniaki i zjem z sosem czosnkowym dwa razy,,,/tzaziki/

na pewno bez miesa...

ostatnio takie dni raz wegetarianskie raz miesne dobrze mi sluza..wstaje wypoczeta ..budze sie sama przed budzikiem...jest ok...

aaaaq
Posty: 1884
Rejestracja: czwartek 26 01 2017, 11:58

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: aaaaq » środa 22 05 2019, 08:34

soko - to co piszesz o zaleganiu i gniciu tego mięsa, to chyba jakieś nie do końca prawdziwe informacje.
Faktem jest, że jak się miesza pewne grupy produktów, to trawią się dłużej...ale diabeł tkwi w szczegółach, jak zawsze ;)
Ja jedząc B+T nie zauważam żadnych negatywnych objawów. nawet, jak zjem B+T+W - czyli np tłuste mięso smażone/pieczone+warzywa(np ogórki które bardzo lubię) to nie widzę/czuję żadnych problemów - chyba że dla kogoś problemem jest, że jest przez pół dnia lub cały dzień najedzony :lol: a chciałby akurat coś zjeść ;)


Odnośnie przodków - to nie wiem czy wiesz, ale rolnictwo zaczęło się intensywnie rozwijać dopiero jakieś 10tys. lat temu. Czyli w skali całej ewolucji człowieka jako gatunku, zboża(!) jemy około 0,2% (lub 0,02% ), nie jestem teraz pewny czy dobrze pamiętam) czasu istnienia człowieka jako gatunku - więc odpowiedz sobie, czy jesteśmy bardziej przystosowani do jedzenia zbóż czy raczej mięsa z tłuszczem ;)
Więc ten argument do mnie nie przemawia w ogóle.

Ale nie ulega wątpliwości, że każdy musi znaleźć swój złoty środek.

Minie
Posty: 1449
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie » środa 22 05 2019, 08:37

aaaaq pisze:
środa 22 05 2019, 08:34
soko - to co piszesz o zaleganiu i gniciu tego mięsa, to chyba jakieś nie do końca prawdziwe informacje.
Faktem jest, że jak się miesza pewne grupy produktów, to trawią się dłużej...ale diabeł tkwi w szczegółach, jak zawsze ;)
Ja jedząc B+T nie zauważam żadnych negatywnych objawów. nawet, jak zjem B+T+W - czyli np tłuste mięso smażone/pieczone+warzywa(np ogórki które bardzo lubię) to nie widzę/czuję żadnych problemów - chyba że dla kogoś problemem jest, że jest przez pół dnia lub cały dzień najedzony :lol: a chciałby akurat coś zjeść ;)


Odnośnie przodków - to nie wiem czy wiesz, ale rolnictwo zaczęło się intensywnie rozwijać dopiero jakieś 10tys. lat temu. Czyli w skali całej ewolucji człowieka jako gatunku, zboża(!) jemy około 0,2% (lub 0,02% ), nie jestem teraz pewny czy dobrze pamiętam) czasu istnienia człowieka jako gatunku - więc odpowiedz sobie, czy jesteśmy bardziej przystosowani do jedzenia zbóż czy raczej mięsa z tłuszczem ;)
Więc ten argument do mnie nie przemawia w ogóle.

Ale nie ulega wątpliwości, że każdy musi znaleźć swój złoty środek.
mieso z tluszczem plus niskoweglsurowka to u mnie tez strzal w 10..to zazwyczaj moj pierwszy posilek ktory trzyma mnie do wieczora..wieczorem jem pozno ale ponownie cos z jednym bialkiem..ale dzieki temu wyleczylam sie z podjadania wieczornego:)odpowiada mi to..widze pojakosci zycia i przede wszystkim po objawie porannym...

LoveMeTender
Posty: 554
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender » środa 22 05 2019, 10:17

A ja się świetnie czuję na węglach- owocach i warzywach. Widocznie za dużo zjadłam już mięsa i innych produktów odzwierzęcych. O moje stany depresyjne posądzam nabiał i zboża, głównie nabiał. Widocznie muszę od tego odpocząć.
Ostatnio zmieniony środa 22 05 2019, 10:21 przez LoveMeTender, łącznie zmieniany 1 raz.

soko
Posty: 97
Rejestracja: środa 23 05 2018, 09:31

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: soko » środa 22 05 2019, 10:21

aqqqq, masz rację. Te historie o rolnictwie składają się logicznie, ale myślę też o tym, że wszystko co wiemy na temat odległej przeszłości to raczej domysły i przypuszczenia. Możemy sobie wyobrazić jakie były warunki, dostępne pokarmy, możliwości. Ale nie mamy pewności ile lat żyli nasi przodkowie, jak i na co chorowali. Na pewno jakaś część dożywała wieku rozrodczego, bo jesteśmy. Ale o jakości ich życia możemy jedynie rozważać, nie poznamy faktów. Być może ominęły mnie jakieś informacje, chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat. Jeśli jednak nie chcemy polegać na domysłach, możemy obserwować współcześnie żyjących ludzi, ich stan zdrowia. Na nasze zdrowie składa się nie tylko pokarm, ważne są też kontakty społeczne, nastawienie, doświadczenia, warunki środowiska, skłonności do aktywnego spędzania czasu lub też zamiłowanie do biernego odpoczynku. To może utrudniać ocenę wpływu samego żywienia. Nie chwalę zbóż bo sama doświadczam wzdętego brzucha, zwiększonego obwodu talii i uczucia zmęczenia w niedługim czasie po zjedzeniu produktów zbożowych. Nie krytykuję mięsa. Doświadczam wspaniałego samopoczucia po zjedzeniu ryby, praktycznie zawsze. Poza tym, rzeczywiście syci na długo, bo trawienie mięska wymaga czasu. Zastanawiam się jednak nad proporcjami i ilością jedzenia w ogóle. Mięso 1-2 razy w tygodniu, czy bardziej 5 razy. Rotacja. Reżim jedzenia jednego rodzaju białka dziennie jest wg mnie trudny, bo wiele potraw smakuje dzięki połączeniom (przykład uważanego za zdrowy hummusu - ciecierzyca+sezam). E, takie tam mam rozważania. DDP jest trudne, chociaż odpowiada na wiele wątpliwości i może nie powinnam się tu zastanawiać :)

Na dzisiaj mam przygotowany szpinak z pieczarkami, czosnkiem. Surówkę z marchwi. Tahini z kroplą miodu w razie ataku panicznego głodu słodkości.

soko
Posty: 97
Rejestracja: środa 23 05 2018, 09:31

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: soko » środa 22 05 2019, 10:29

LoveMeTender pisze:
środa 22 05 2019, 10:17
A ja się świetnie czuję na węglach- owocach i warzywach. Widocznie za dużo zjadłam już mięsa i innych produktów odzwierzęcych. O moje stany depresyjne posądzam nabiał i zboża, głównie nabiał. Widocznie muszę od tego odpocząć.
Oo! To podobnie jak u mnie! Też winię te dwie grupy, po nabiale zresztą zawsze kicham ;P a po zbożach brzuch puchnie. Jestem teraz pod wpływem książek nt. diety Ewy Dąbrowskiej, w której doktor zaleca mięso ograniczyć - jadać jako dodatek. Tak też planuję. Zresztą mnie do mięsa nigdy szczególnie nie ciągnęło. Jadłam z obawy przed brakiem jakichś składników odżywczych (jak np. B12).

ODPOWIEDZ