Kwestia Curry – tanio, smacznie i całkiem Paleo?

Wszelkie pozostałe tematy
mrodziew
Posty: 5
Rejestracja: wtorek 05 01 2016, 10:23

Kwestia Curry – tanio, smacznie i całkiem Paleo?

Post autor: mrodziew »

Curry było podstawą mojego żywienia jeszcze za czasów studenckich. Przyznaje, że było to zanim dowiedziałem się o tym, że można jeść w stylu primal. Wtedy do curry dodawałem ryż albo pieczywo naan. Ale tak się składa, że po drobnej modyfikacji, curry może stać się bardzo wartościowym dodatkiem do diety Paleo. A to wszystko dzięki pastom curry, które możemy dostać w sieci "Kuchnie Świata" albo w delikatesach "Piotr i Paweł".
Jako młody i naiwny student kupowłem gotowe sosy, w dużych słoikach, coś jak Uncle Ben's. Do czasu, aż przemiła para staruszków nie powiedziała mi kiedyś w supermarkecie "Synku, nie kupuj tego dziadostwa, weź sobie samą pastę curry i zobaczysz, że lepiej na tym wyjdziesz". I trzeba przyznać, że mieli racje.
Słoik pasty kosztuje niewiele, od dwunastu do siedemnastu złotych, natomiast wystarczy go na wiele tygodni gotowania. Mowa tu o gęstej paście, której jedna łyżeczka wystarczy do zrobienia całego garnka curry (mała łyżeczka – mały garnek curry, duża łyżka – duży gar curry).
Zapoznałem się ze składem i zasadniczo to po prostu mix przypraw w oleju roślinnym, nie zauważyłem nigdzie w składzie dodatków E itp.
Zasada używania jest banalna, do podsmażonej cebulki, czosnku i odrobiny imbiru dodajemy łyżkę pasty, dokladnie mieszamy i po kilku chwilach dodajemy co tam mamy pod ręką. Nie ma znaczenia czy to będzie kurczak, krewetki, ryba czy same warzywa. Mieszamy to dokładnie i podsmażamy przez minut kilka. Ostatnim etapem jest dodatnie przecieru pomidorowego i gotowanie całości na małym ogniu. Jeśli nasz portfel pęka w szwach od nadmiaru gotówki, to możemy pod koniec dodać śmietany albo mleczka kokosowego, żeby sos ładnie się zagęścił.
Jeśli w garze mieliśmy na przykład krewetki i grubo ciosane kawałki brokuła, to możemy pałaszować od razu. Jeśli natomiast gdzieś w kuchni mamy kalafiora, to tym lepiej, curry z kalafiorowym ryżem smakuje doskonale.
Jak na razie, nie zauważyłem żadnych przesłanek, żeby takie jedzenie nie było paleo, jeśli ktoś ma uwagi, zapraszam do komentowania. :)

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 319
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Gender:
Kontakt:

Re: Kwestia Curry – tanio, smacznie i całkiem Paleo?

Post autor: Grzegorz »

Nie chodzi o E, większość z nich jest całkiem nieszkodliwa, a część nawet dobra dla zdrowia.
Problemem z paleo będzie to, że jest to w oleju roślinnym i że mimo wszystko to produkt częściowo przetworzony.
Ja mam w szafce nad kuchenką przyprawy: curry, słodką paprykę, czosnek w proszku, kolendrę, kmin rzymski itp i dzięki temu mogę sobie sam skomponować to, co chcę :)
No ale każdemu, co kto lubi :)
mrodziew
Posty: 5
Rejestracja: wtorek 05 01 2016, 10:23

Re: Kwestia Curry – tanio, smacznie i całkiem Paleo?

Post autor: mrodziew »

Przyznaję, że nawet nie wiem w jakim dokładnie oleju mieszane są te przyprawy, ale... Pracując długie godziny w biurze, spędzając czas na dojazdach, tak samo jak jakoś produktów, liczy się dla mnie prostota przygotowania potraw i to jak praktyczne są w życiu. Kombinowałem kiedyś z robieniem własnego curry, mieszania przypraw, ale zabiera to troszkę więcej czasu i niestety, część dań zjadałem tylko dlatego, że żal było mi wyrzucić całość na śmietnik:) W weekend, kiedy jest więcej czasu, bardzo chętnie poeksperymentowałbym w kuchni, ale w ciągu tygodnia muszę działać szybko i skutecznie. Jeśli masz jakiś sprawdzony przepis, sprawdzone proporcje na dobre domowe curry to ja bardzo chętnie się z nim zapoznam:) Od samego pisania o curry, robię się głodny.
Ferrieha
Posty: 12
Rejestracja: niedziela 06 03 2016, 18:24

Re: Kwestia Curry – tanio, smacznie i całkiem Paleo?

Post autor: Ferrieha »

http://www.kuchniaplus.pl/przepisy/prze ... y_510.html
Poświęć raz chwilę na zrobienie, to nie będzie problemu z rozkminą czy to sztuczne czy nie sztuczne :) zamień tylko olej słonecznikowy na kokosowy, pasta będzie w lodówce gęstnieć, ale to nic nie powinno szkodzić.
ODPOWIEDZ