Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Dieta dr Ewy Bednarczyk-Witoszek
Mika
Posty: 561
Rejestracja: piątek 07 07 2017, 23:03

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Mika »

Minie - twarogujemy:) szkoda, że nie mogę zjeść twarogu z ziemniakami na obiad - nie będzie mnie w domu (znów narobiłaś mi ochoty :-D ) zjem za to ze sczypiorkiem, ogórkiem, rzodkiewką i śmietaną....
Chyba przejdę na Twój sposób rotacji kawy 3/1 - widzę, ze niepicie kawy też mi służy.

Zosiu - Twój dzienniczek też mi jest bardzo pomocny - do tej pory moje notatki były zbyt chaotyczne i przez to odpowiedzi często mi umykały...

Pugi - gratuluję tych 60 dni :-D i trzymam kciuki za szybkie efekty, jesteś na właściwej drodze.

Reklama wspiera rozwój strony:
'

LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

Pugi pisze: środa 17 01 2018, 23:55 Dzisiaj o 10.00 był chleb dyniowo-gryczany z pastą ze smalcu i skwarek z wątróbki (taki mój wynalazek), kilka plasterków ogórka i pomidora, surówka z pekinki.
O 12.00 wypiłam miętę - z własnego ogródka.
O 16.00 surówka z sałaty lodowej z awokado i oliwą, kawałek żeberka wieprzowego.
Ale się dorwałam do pisania :mrgreen:
Wątróbka wieprzowa?

Świetnie Ci idzie!
Ale ;) (podobno wszystko co przed "ale" się nie liczy :lol: ), wiem ze swojego doświadczenia, że ciężko jest tak bardzo restrykcyjnie przestrzegać diety na dłuższą metę. Pociągniesz jeszcze miesiąc-dwa i się rozjedziesz, a ciężko będzie wrócić.
Nie jesteś głodna? Wychodzisz z domu? Spacerujesz?
Odpuść sobie czasem na rzecz dwóch białek - jednego roślinnego i jednego zwierzęcego, ciesz się dietą i jedzeniem. Trzymam kciuki!
Dużo masz chorób i dolegliwości, ale podziwiam Cię, że się nie poddajesz :)

Dzisiaj orzeszki ziemne i zupy warzywne. I bez kawy dzień 2.

Smaka mi narobiłyście tym twarogiem :) Będzie w sobotę :)
Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi »

LoveMeTender, tak wieprzowa. Usmażyłam wątróbkę jakoś wcześniej i była przepyszna, a ostatnio, chociaż tak samo ją zrobiłam, krótko smażyłam i nie soliłam w trakcie, wyszła twarda jak podeszwa. Nawet mój mąż nie dał rady jej pogryźć. Zastanawiałam się więc co by tu z niej zrobić, bo żyjemy z jednej pensji i to takiej z Polski wschodniej (mieszkam koło Białej Podlaskiej) i strasznie nie lubię marnować jedzenia. Wcześniej widziałan na tym blogu przepis na bigos z wątróbką ale pomyślałam, że w bigosie też będzie twarda więc wymyśliłam, że zmielę ją przez maszynkę o dużych oczkach i rozpuszczę kostkę smalcu, potem dodałam jeszcze pół bo sporo było tej wątróbki no i oczywiście cebulkę z tej wątróbki też ale nie mieloną, doprawiłam sporą ilością majeranku, pieprzu, solą do smaku i wyszło super smarowidło. Jak komuś wyjdzie twarda wątróbka to polecam :D

W czym panierujecie wątróbkę, bo ja w mące gryczanej.
LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

W niczym :)
I zawsze smażę na smalcu wieprzowym.
Ale my jemy tylko wątróbkę drobiową, tzn. kupuję kici i mąż się czasem załapie, to mu usmażę :) Ja nie przepadam, a solo to już w ogóle bleee :?

DDP jest tanią dietą, szczególnie wersja wegańska - bardzo polecam przepisy Jadłonomii :)
Ja nieco niżej na mapie, ale też Podlasie :)
Ostatnio zmieniony czwartek 18 01 2018, 09:43 przez LoveMeTender, łącznie zmieniany 1 raz.
LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

zosiaa pisze: środa 17 01 2018, 16:06 Pugi,kapustę robi się bardzo prosto:

Główkę kapusty przekroić na połowę,potem pokroić na grube ok 3 cm plastry i dusić na słoninie lub boczku podlewając w miarę potrzeby wodą.
Przyprawić solą,pieprzem i jak lubisz to zioła np.bazylia,oregano,tymianek ,można skropić sokiem z cytryny lub octem jabłkowym.Dusić do miękkości.
Kurczę, nie mogę sobie tego wyobrazić.
Robię coś podobnego z papryką i pomidorami, prze-pycha :)
http://www.jadlonomia.com/przepisy/lecz ... j-kapusty/ (nie dodaję cukru/syropu klonowego), za to na koniec dodaję smalec ze skwarkami :)
Pugi
Posty: 951
Rejestracja: piątek 12 01 2018, 19:30

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Pugi »

LoveMeTender - wiem co masz na myśli po tym "ale". To były również i moje doświadczenia. Trzymałam dietę, chudłam 20, 30, ostatnio 45 kg aż było coraz trudniej, potem zdarzało się coś stresującego, dziecko chorowało, coś z pracą, coś z mężem i nie wiadomo kiedy już nie byłam na diecie. To taki uproszczony schemat i dla "normalnych ludzi" zupelnie nie do pojęcia jak można zaprzepaścić ubytek 45 kg wagi. Ale tak bywało wielokrotnie i powiem Wam, że żaden alkoholik nie chce leżeć w nocy pod płotem we własnych wymiocinach i moczu. On naprawdę każdego dnia pragnie się z tego uwolnić. Ja też każdego dnia próbowałam wrócić na dietę a kończyło się efektem jojo. Ostatnio powiedziałam sobie, że już nigdy nie będę się odchudzać, nie miałam już siły, robiłam tym sobie tylko coraz większą krzywdę.
DDP nie miała być dla mnie dietą odchudzającą. Po prostu tak źle się już czułam, że myślałam iż długo już nie pociągnę a mam jeszcze dla kogo żyć. Córcia ma dopiero 18 lat. Synowie starsi, 24 i 29, ten starszy już żonaty, mam czteroletnią wnuczkę, ale chciałabym móc poznać wszystkie moje wnuki, które się kiedyś urodzą ;)
Odchudzanie okazało się efektem ubocznym, który mnie bardzo cieszy. Już kiedyś pisałam, że jakaś wajcha mi się w mózgu przestawiła i nie jestem głodna, cieszę się z każdego dnia na diecie. Nawet jak odczuwam głód to jest to inny rodzaj głodu, jest on wręcz przyjemny. Kiedyś nie znałam prawdziwego głodu, tylko głód nałogowy.
Po prostu świrowałam. Jak miałam np gołąbki w lodówce to nic nie mogło mi zagłuszyć tej świadomości, że one tam są. Cokolwiek nie robiłam to zawsze w każdej chwili ja wiedziałam, że one tam są, ja je czułam, widziałam i słyszałam, one mnie wołały. To jest głód nałogowy i jest on tak przeogromny, że człowiek traci kontrolę nad sobą. Teraz jak myślę, że mam ochotę na coś to mówię sobie ok - zjem sobie to jutro albo pojutrze. Dla mnie wprowadzanie dwóch białek byłoby już rozjeżdżaniem się diety. EBW mówi, że DP to dobre myślenie i uwalnianie się od nałogów. Może właśnie to się teraz dzieje. Szkoda, że nie poznałam jej 20 lat temu kiedy jeszcze nie byłam takim wrakiem.
Spacery - na razie nie wychodzę. Zła, uszkadzające dieta plus moja monstrualna waga załatwiła mi stawy, szczególnie biodrowe (ale właściwie wszystkie). Może już na wiosnę ? Tęsknie za rowerem. Kiedyś wszędzie jeździłam rowerem. Może już na wiosnę? :roll:
LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

Dobrze, że o tym piszesz.
I świetnie, że zdajesz sobie z tego sprawę.

Też chudłam i tyłam w przeszłości, więc znam ten ból - przecież jestem kobietą :D
Ale nigdy do ogromnych rozmiarów. Przepraszam Cię, ale nie rozumiem, jak można ważyć 140 kg, czy przytyć 40. Przecież to trzeba ciągle jeść i nic innego nie robić :roll: I nie zdawać sobie sprawy ze swojej sytuacji :roll: Może dlatego, że jestem dość wybiórcza w jedzeniu. Nie ma za wiele rzeczy, które lubię, na szczęście :)

Myślę, że na DDP przestawia nam się więcej niż jedna wajcha :) Dla mnie najtrudniej jest znaleźć sobie zajęcie, żeby nie myśleć o jedzeniu, kiedy nie jestem głodna. Chodzę na spacery, raz szybsze, raz wolniejsze, dużo czytam, ostatnio słucham bardzo dużo muzyki. Ale nadal nie lubię ludzi i bardzo ograniczam kontakty z nimi. Może to się kiedyś zmieni.
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie »

Love skad to nieluebienie ludzi?jesli moge spytac?Dzieki za strone z rpzepisami wegetarianskimi:)

Zosiu dla mnie rowniez dzienniczek byl pomocny...

:)
Pugi zycze ci moc wytrwalosci jestes na dobrej drodze:)kazdy z nas odczuwa tu poprawe bedac na diecie DDp bardziej czy mnie chory czy zdrowy, tzn ze cos w niej jest:) Na razie poki sily trzymaj ostro diete ale tez nic sie nie stanie jak dziewczyny pisaly jak zjesz np dwa bialka roslinne i zwierzece wazne aby patrzc co ci nieszkodzi:)i rotacja...to nienalogowe powatarzane jedzenie tego samego:)

dasz rade:)

ja dzis zaczelam od goracego barszczu z odrobina burakow i to beda moje jedyne wegle dzis....mam dzis chec na jedzenie bialkowe:)
LoveMeTender
Posty: 559
Rejestracja: środa 27 09 2017, 08:23

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: LoveMeTender »

Minie pisze: czwartek 18 01 2018, 10:49 Love skad to nieluebienie ludzi?jesli moge spytac?Dzieki za strone z rpzepisami wegetarianskimi:)
Jadłonomia ma przepisy wegańskie :)

Czy ja wiem?
Rozczarowują mnie.
Zawsze tylko dla siebie, nic za darmo, nic dla innych.
Nie chce mi się słuchać ich gadania; drażnią mnie. Ciągle tylko narzekają. I ciągle gadają tylko o sobie.
To tak w skrócie :)
Minie
Posty: 1483
Rejestracja: środa 20 09 2017, 21:49

Re: Dieta Dobrych Produktów - dyskusje

Post autor: Minie »

powiem ci ze zasada jest prosta.../stosuja ja od jakiegos czasu/ kasuje ze swojego srodowiska ludzi dla mnie toksycznych...po prostu jak nie chce i nie musze sie z nimi spotykac to sie nie spotykam a z tymi z ktorymi musze -zawodowo , szkola itp...i ktorych nie lubie ograniczam do Minimum wedlug potrzeb ..i to dziala:)to sie nazywa asertywnosc i w koncu sie tego nauczylam;)
ODPOWIEDZ