paleo a PCOS

Wszystko, czego mężczyzna nie zrozumie
Anvariel
Posty: 8
Rejestracja: niedziela 03 01 2016, 21:26

paleo a PCOS

Post autor: Anvariel » środa 06 01 2016, 20:47

Macie może jakieś pozytywne doświadczenia w tym temacie? Zdecydowałam się na rezygnację ze zbóż i żywienie zbliżone do paleo, że względu na problemy jelitowe, ale czytałam kiedyś, że może pomóc również przy PCOS. Czytanie czytaniem, a mi zależy na rzeczywistych doświadczeniach. Zapraszam do dyskusji.

Reklama wspiera rozwój strony:
'

Awatar użytkownika
Anna Przebinda
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 03 01 2016, 11:40

Re: paleo a PCOS

Post autor: Anna Przebinda » czwartek 07 01 2016, 12:51

Może pomóc - patrząc na PCOS przez pryzmat medycyny funkcjonalnej za jedno z leżących u podłoża choroby zaburzenie uznaje się insulinooporność i niestabilną gospodarkę cukrową. Paleo tu potrafi zdziałać cuda :)
Psychodietetyk i praktyk medycyny funkcjonalnej. :geek:
Autorka bloga Z widelcem po zdrowie.

Anvariel
Posty: 8
Rejestracja: niedziela 03 01 2016, 21:26

Re: paleo a PCOS

Post autor: Anvariel » czwartek 07 01 2016, 20:13

Hmmm... tylko, że ja raczej nie mam insulinooporności. Znaczy zmierzałam w tą stronę, ale to w ostatnich czasach dopiero, PCOS było wcześniej. Przez wiele lat myślałam, że problemy z miesiączką związane są z moją przeszłością i głupim odchudzaniem. Ale minęło sporo czasu i dalej miałam b. długie i nieregularne cykle, mimo że przytyłam. Żaden z "lekarzy" nie stwierdził PCOS, dopiero moja obecna Pani ginekolog (G: "jajniki ma pani torbielowate, jak to przy PCOS, ale to pewnie pani wie", Ja: "że co, proszę?", tak to mniej więcej wyglądało). I tak sobie teraz myślę, że niepotrzebnie się przez lata obwiniałam. Pewnie problemy żywieniowe spotęgowały problemy ginekologiczne, chyba jednak nie był jedyną przyczyną.

Awatar użytkownika
Anna Przebinda
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 03 01 2016, 11:40

Re: paleo a PCOS

Post autor: Anna Przebinda » czwartek 07 01 2016, 20:29

Przyczyna rzadko kiedy jest jedna :) Insulinooporność to ostatnie stadium pewnego procesu, na który pracujemy, ale problemy ze stabilną glikemią zaczynają się wcześniej. Ciężko powiedzieć, co jest pierwsze, a co drugie. To, co nazywasz "głupim odchudzaniem" mogło wpłynąć na rozwinięcie się PCOS - oczywiście czynników mogło być wiele: niedobory, stres, przewlekłe zapalenie... Paleo przez wykluczenie rafinowanych węgli i zwiększenie podaży cholesterolu, prekursora wielu hormonów, na pewno jest dobrym krokiem :)
Psychodietetyk i praktyk medycyny funkcjonalnej. :geek:
Autorka bloga Z widelcem po zdrowie.

Anvariel
Posty: 8
Rejestracja: niedziela 03 01 2016, 21:26

Re: paleo a PCOS

Post autor: Anvariel » piątek 08 01 2016, 18:16

Samo to, że pomaga w innych kwestiach stanowi dobrą wróżbę. Oby i w tym przypadku coś pomogło.

eva153
Posty: 2
Rejestracja: piątek 29 01 2016, 20:02

Re: paleo a PCOS

Post autor: eva153 » piątek 29 01 2016, 22:37

Ja wierzę że właśnie dieta paleo mi pomogła :) Po kilku latach leczenia PCOS i po roku diety jestem w 16 tygodniu ciąży!
A tu trochę naukowych dowodów:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1334192/

adora
Posty: 43
Rejestracja: czwartek 11 02 2016, 15:56
Lokalizacja: Uk
Płeć:

Re: paleo a PCOS

Post autor: adora » piątek 12 02 2016, 11:32

Mialam pcos i nieregularne miesiaczki, do tego bralam hormony tarczycowe. Po niemal 2 latach na paleo cykle skrocily sie i zaczelam normalnie jajeczkowac. Udalo mi sie rowniez zajsc w ciaze.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Administrator
Posty: 306
Rejestracja: wtorek 15 12 2015, 17:22
Płeć:
Kontakt:

Re: paleo a PCOS

Post autor: Grzegorz » poniedziałek 15 02 2016, 22:11

Przepraszam, dziewczyny, że się wtrącam, ale może uznacie to za ciekawe.
Świetny artykuł na temat, ale po angielsku:
http://chriskresser.com/adrenal-pcos-su ... -hormones/

W wolnej chwili zamierzam poczytać to i kilka innych ciekawych źródeł i napisać coś po polsku na ten temat.

Marta
Posty: 173
Rejestracja: piątek 08 04 2016, 20:54
Płeć:
Zodiak:

Re: paleo a PCOS

Post autor: Marta » środa 20 04 2016, 14:10

Ja tez mam Pcosi bez prochow nie mialam krwawienia od pol roku nie biore prochow bo mialam dosc od niedawna tez od roku lecze sie tez na niedoczynnosc tarczycy i biore euthyrox i w sumie tak co 2miechy mam! swoj okres mysle ze to!tarczyca mi cos blokowala dobra za duzo!sie rozpisapam nie namtemat :geek:
Jestem od 2 tygodni na paleo czytalam!ze te zywienie dobrze robi na Pcos i pytanie macie jakas poprawe po dluzszym okresie na zywieniu paleo?piszcie kobietki pozdrawiam :)
:arrow: Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!!!

adora
Posty: 43
Rejestracja: czwartek 11 02 2016, 15:56
Lokalizacja: Uk
Płeć:

Re: paleo a PCOS

Post autor: adora » sobota 23 04 2016, 10:59

Mialam pcos, hashi (bralam hormony), hemoroidy i ciort wie co jeszcze. W pierwsza ciaze zaszlam faszerujac sie hormonami i ledwo ja utrzymalam. Od 2lat jestem na paleo i zaszlam bez problemu w ciaze, miesiaczki sie uregulowaly (nie sa jak w zegarku ale nie ma co porownywac), hemoroidy zniknely, no i nie biore juz hormonow tarczycy.

ODPOWIEDZ