Biszkopt czekoladowy (paleo)

Biszkopt to lekkie ciasto na bazie jajek, cukru i mąki – zwykle pszennej, która dzięki zawartości gumowatego glutenu potrafi ciastu nadać puszystą, podobną do gąbki strukturę. Biszkopt bywa często podstawą tortu – całe szczęście można przyrządzić także pyszny biszkopt paleo – bezglutenowy (bez zbóż)!

Ja wolę raczej ciasta ciężkie i mokre, dlatego próbowanie biszkoptów w wersji paleo nie było na szczycie listy moich priorytetów, ale akurat żona sprawiła mi niespodziankę, przygotowując na ostatnie urodziny tort paleo.

Zdjęcie powyżej przedstawia ten biszkopt w wersji typowego ciasta, na tort trzeba je oczywiście zrobić w dużej okrągłej foremce.

Biszkopt kakaowy na tort czekoladowy paleo – bez glutenu (przepis według mojej żony): Czytaj dalej Biszkopt czekoladowy (paleo)

Reklama wspiera rozwój strony:

Od lekarza do kucharza

Kiedy księgarnia E&M Books zwróciła się do mnie z prośbą o przetestowanie niektórych książek z jej oferty, wzrok mój przykuła niedroga pozycja Od lekarza do Kucharza. Autorka (Danuta Myłek) przedstawia się na okładce jako „dr n.med, specjalista alergolog i dermatolog”, skupia się na roli żywienia w leczeniu „chorób w tym alergicznych” i napisała nagrodzoną pracę doktorską o diecie w atopowym zapaleniu skóry.

Pomyślałem – to coś dla mnie! Nieznana mi polska lekarka, która wie, o co tak naprawdę chodzi w większości chorób. Poczta szybko dostarczyła bardzo porządnie zapakowaną książkę i zabrałem się do czytania.

Danuta Myłek: Od lekarza do kucharza

Niestety lektura nie była tak obiecująca, jak opis na okładce obiecywał. Czytaj dalej Od lekarza do kucharza

Pralinki dla cukrzyka niewymagające podawania insuliny

Na podstawie licznych rozmów z innymi cukrzykami, śmiem twierdzić, że większość z nas, jest hmm… uzależniona od słodyczy.
Jak wielokrotnie wspominałam, ja też walczyłam z uzależnieniami. Zaczęło się od odstawienia nabiału (Nabiałowy odwyk). Powolutku odzwyczajałam się od glutenu, później od zbóż, owoców (Zakazany owoc), słodyczy.
Z obserwacji mojego organizmu wiem, że muszę być syta, w przeciwnym razie nie panuję nad sobą i mogę wrócić do starych nawyków. Wiązałoby się to z powrotem do intensywnej insulinoterapii. Z tego powodu jem pięć razy dziennie. Pilnuję również snu. Im bardziej jestem zmęczona, tym bardziej przypominam wilka: zjeść jak najwięcej, żeby mieć siłę na dalszą drogę, przetrwanie.

Czasami, zwłaszcza jak przyjdą goście, miałabym ochotę przez dwie, trzy godzinki poskubać coś do kawy.
Ze słodyczy, tylko 30 gramów gorzkiej czekolady trzyma mi cukry albo 40 gramów trufli z kokosa (Paradiso-konfekt bio firmy Govinda).

W sieci można znaleźć wiele przepisów na pralinki dla cukrzyka. Są też gotowe do kupienia. Jednak prawie wszystkie zawierają kilka rodzajów białek zwierzęcych, daktyle, figi, suszone śliwki, żurawinę (wielokrotnie wspominałam, że owoce zjedzone w dniu z jakimkolwiek białkiem zwierzęcym podnoszą cukry poranne dnia następnego). Znalazłam również z serkiem mascarpone i whisky.
I skoro sam Grzegorz napisał, że jego paleo pralinki są dość słodkim deserem, to szukałam czegoś bezpieczniejszego dla mojej trzustki. Aż w końcu udało mi się stworzyć: pralinki dla cukrzyka bez konieczności podawania insuliny.

Pralinki dla cukrzyka bez insuliny

Podstawą tych pralinek są migdały bądź orzechy. Czytaj dalej Pralinki dla cukrzyka niewymagające podawania insuliny

Chleb paleo bananowy (z mąką ziemniaczaną)

Większość chlebów bananowych jest dość wilgotna, przez co nie tylko smakiem, ale i konsystencją odbiegają od tradycyjnego pieczywa. Mąka ziemniaczana daje dość suche wypieki, więc postanowiłem użyć ją do chleba bananowego. Rezultat wyszedł znakomity – chleb bananowy z mąką ziemniaczaną!

Chleb bananowy z mąką ziemniaczaną

Jak zrobić tak smacznie wyglądający chleb? Przepis na chleb bananowy z mąką ziemniaczaną: Czytaj dalej Chleb paleo bananowy (z mąką ziemniaczaną)

Dzieci wiedzą lepiej, co jeść

Równe 100 lat temu odbył się jeden z najciekawszych do tej pory eksperymentów żywieniowych na dzieciach. Czy dzieci same, bez żadnego wpływu dorosłych, będą wiedzieć, co jeść? Trójka chłopców w wieku sześciu miesięcy do tej pory karmionych wyłącznie piersią i nie mających kontaktu z żywnością dorosłych poddano badaniom.

Obecnie koncerny żywieniowe i przekupna nauka robią z dzieci narkomanów cukrowych, a rodzicom wmawia się, że dzieci potrzebują specjalnego jedzenia, którego podstawą powinny być zboża i nabiał. Przez setki tysięcy lat dzieci jadły to samo, co dorośli, a specjalne jedzenie dla dzieci to nowość ostatnich 30-40 lat. Jednak czy ktoś sprawdzał, co dzieci chcą jeść?

W latach 1914-1920 troje 6-miesięcznych niemowląt płci męskiej z sierocińca stało się przedmiotem fascynującego eksperymentu – Earl i Donald na 6 miesięcy, a Abraham na cały rok . Dzieci te nie miały wcześniej styczności z jedzeniem i nawet nie widziały jedzących dorosłych. Dzieci te dostawały takie oto posiłki:

Posiłek dzieci
Clara M. Davis, M.D. American Journal of Diseases of Children, vol. 36, Oct 1928. http://www.medicine.mcgill.ca/epidemiology/hanley/reprints/claradavis1928.pdf

Przykładowy posiłek: kwaśne i zwykłe (pełne) mleko, gotowany szpik, surowa i gotowana wołowina, kurczak, sól morska i stołowa, surowa marchewka, gotowana rzepa, kalafior, żytnie pieczywo chrupkie.

Oczywiście niemowlęta często nie potrafią jeść. Dzieci te wsadzały całe twarze do talerzy, bawiły się jedzeniem. Po jakimś czasie jednak jadły rękami albo nauczyły się wskazywać porcję jedzenia opiekunkom, które wtedy je karmiły. Czytaj dalej Dzieci wiedzą lepiej, co jeść

Co jeść, żeby nie podawać insuliny – przykładowy jadłospis cukrzyka – dzień bezbiałkowy

Jedną z zasad niskiego cukru porannego dnia następnego jest ograniczenie produktów białkowych zwierzęcych do jednego na dobę (Gdy poranne wstają zorze). W moim przypadku sprawdza się również: jeden produkt białkowy zwierzęcy i dwa roślinne
(O podziale produktów na bogatobiałkowe roślinne i zwierzęce według dr Ewy Bednarczyk-Witoszek pisałam w Gdy poranne wstają zorze).

Odkąd zauważyłam, że mięso jest tym produktem, którym się najem i trzyma mi cukry, jestem typowym mięsożercą (Co jeść, żeby nie podawać insuliny. Przykładowy jadłospis cukrzyka). Zdarzają mi się również dni, że jestem wegetarianką (Co jeść, żeby nie podawać insuliny. Przykładowy jadłospis cukrzyka wegetarianina i weganina).

Doktor Ewa Bednarczyk-Witoszek, pomysłodawczyni Diety Dobrych Produktów, sugeruje, żeby raz na jakiś czas zrobić sobie dzień bez produktów białkowych. Uważa, że to powinno odciążyć układ autoimmunologiczny, jak również obniżyć poziom LDL. Z obserwacji własnego organizmu widzę, że to rozwiązanie ma sens. Od trzech lat ograniczam ilość produktów białkowych do jednego, dwóch na dobę. Jadam orzechy wykluczone na protokole autoimmunologicznym, a mimo to poziom przeciwciał zarówno przeciwtarczycowych jak i przeciwtrzustkowych leci na łeb na szyję.

Jednak nie ukrywam, że dzień bezbiałkowy jest dla mnie największym wyzwaniem.
Chodzi o gramaturę, bycie sytym i cukry na poziomie maksymalnie 135 mg%.
W leniwy dzień. Bo w taki, kiedy biegam, latam, skaczę – to żaden problem.

Oto mój przykładowy dzień bezbiałkowy:

Jadłospis cukrzyka - dzień bezbiałkowy

Rano zjadłam 70 g batata z 30 g masła klarowanego. Obowiązkowo ogórki małosolne. Czytaj dalej Co jeść, żeby nie podawać insuliny – przykładowy jadłospis cukrzyka – dzień bezbiałkowy

Posiłek bezglutenowy w samolocie – część 4

Kolejna, już czwarta część o posiłku bezglutenowym w samolocie (zobacz poprzednie wpisy: Posiłek bezglutenowy w samolocie – część 1 , część 2 oraz część 3). Podróż samolotem dostarcza nam wielu wyzwań i nie mówimy tylko o tzw. jetlagu (zobacz więcej: Podróż samolotem). Jak wyglądał mój kolejny bezglutenowy posiłek w samolocie?

Posiłek bezglutenowy w samolocie

Posiłek bezglutenowy w samolocie, jak wygląda, z czego się składa? Od góry od lewej: Czytaj dalej Posiłek bezglutenowy w samolocie – część 4

Bułeczki dla cukrzyka niewymagające podawania insuliny

Wielokrotnie już pisałam, że mój organizm najlepiej funkcjonuje bez zbóż i nabiału.
Wspominałam również, że byłam uzależniona od produktów mlecznych (Nabiałowy odwyk) oraz, jak większość naszego społeczeństwa, od zbóż.
Jeszcze parę lat temu nie wyobrażałam sobie śniadania innego niż kromka razowego chleba z tostera z masłem, miodem i twarożkiem domowym; do tego obowiązkowo kawa z mlekiem 0% tłuszczu.
Jak odkryłam, będąc jeszcze na intensywnej insulinoterapii, że zboża, nabiał i miód wymagają ode mnie podawania większej dawki insuliny zewnętrznej, postanowiłam przejść odwyk.
Nie było łatwo. Ale miałam wybór: jem to, co mi służy i trzyma cukry, albo się kłuję.
Od kiedy nie podaję sobie insuliny, dokładnie oglądam każdy kęs który wkładam do ust. Ostatni raz, kiedy spróbowałam zjeść jogurt naturalny i kromkę chleba… trzy dni wyrównywałam cukry. Więcej już sobie tego nie zrobiłam.

Wielokrotnie próbowałam wypieków polecanych przez Grzegorza na paleosmak.pl.
Ale albo cukinia, albo dynia, albo inne składniki nie służyły mi (o tym, dlaczego dany produkt u niektórych cukrzyków jest nietolerowany napisałam w Cierpliwość bambusa).
Zresztą, co to za przyjemność upiec całą blachę i ugryźć 20 gramów… Najgorsze, to być głodnym. Przynajmniej w moim przypadku…

Aż pewnego razu Ania, która pod wpływem mojej historii powolutku zaczęła rewolucję w żywieniu – do tego stopnia, że poziom jej cukrów wymagał zmniejszania ilości jednostek insuliny, przysyła mi takie zdjęcie:

Bułeczki Ani

A kiedy przeczytałam, że te bułeczki trzymają jej cukry i po godzinie, i po dwóch, wiedziałam, że warto spróbować. Czytaj dalej Bułeczki dla cukrzyka niewymagające podawania insuliny

Posiłek bezglutenowy w samolocie – część 3

Półtora roku temu napisałem dwa wpisy o bezglutenowym jedzeniu w samolocie (Posiłek bezglutenowy w samolocie – część 1 oraz część 2). Niedawno leciałem przez ocean i postanowiłem, że to dobra okazja odświeżyć temat, tym bardziej że tym razem leciałem inną linią, z innego lotniska i prawie na pewno obsługiwała to inna firma kateringowa. Co tym razem dostałem bezglutenowego?

Posiłek bezglutenowy w samolocie

Przypomniałem sobie o zrobieniu zdjęcia, kiedy zjadłem już sałatkę i przez to całe zamieszanie niestety zapomniałem ściągnąć do zdjęcia folii aluminiowej z ciepłego dania.

Posiłek bezglutenowy w samolocie, jak wygląda, z czego się składa? Od góry od lewej: Czytaj dalej Posiłek bezglutenowy w samolocie – część 3

Dieta paleo po polsku i styl życia dla dzieci i dorosłych