Azotany i azotyny są powszechnie stosowane do konserwowania wędlin. a jednocześnie niektórzy uznają je za szkodliwe trucizny: E250 (azotyn sodu), E251 (azotan sodu) i E252 (azotan potasu). Jaka jest prawda? Co mówi nauka? Czy rzeczywiście należy się ich bać?
Azotany są dodawane do wędlin z trzech powodów: chronią przed rozwojem szkodliwych bakterii (np. produkujących tzw. jad kiełbasiany), przedłużają trwałość i nadają mięsu różową barwę. Dzięki nim kiełbasa może bezpiecznie leżeć przez tydzień w lodówce.
Nie są one nowym wynalazkiem, bo używamy ich od tysięcy lat. Od zarania dziejów nasi przodkowie używali soli i ziół (zawierających dużo azotanów) do konserwowania mięsa. Sprawdźmy, jakie są główne pokarmowe źródła azotanów i co na ich temat mówi nauka. Czytaj dalej Azotany i azotyny w wędlinach – czy powinniśmy się nimi martwić?










