Dieta na cukrzycę

Cukrzyca jest jedną najbardziej rozpowszechnionych chorób cywilizacyjnych. Cukrzyca typu 2 powstaje tylko i wyłącznie z nadużywania węglowodanów, a cukrzyca typu 1 to choroba autoimmunologiczna, która może być powodowana lub nasilana przez zboża i przemysłowe oleje roślinne. Od niedawna nazywa się chorobę Alzheimera „cukrzycą typu 3” (czytaj więcej: Cukrzyca – fakty i mity).

Cukier, Paleo SMAK

Najsmutniejsze jest to, że promowana piramida zdrowego żywienia wpędza ludzi prosto w objęcia cukrzycy, a zalecane przy chorobie diety są nieskuteczne. Dieta polecana ludziom z otyłością i cukrzycą jest bardzo podobna do tego, czym karmimy świnie, żeby je jak najszybciej utuczyć – to niestety pokazuje, że komercyjna medycyna i koncerny robią wszystko, żeby jak najwięcej ludzi chorowało na cukrzycę, bo na tym najwięcej zarabiają.

Internet pełen jest stron oferujących kopiuj-wklej diety na cukrzycę, które polegają na „złożonych” węglowodanach, liczeniu skomplikowanych indeksów glikemicznych, ograniczaniu mięsa, tłuszczów, jajek, czy smażonych potraw. Każdy chory na cukrzycę, który próbował takich diet, może zaświadczyć, że nie tędy droga – ich skuteczność jest znikoma – zamiast poziomu cukru we krwi obniżają one tylko komfort życia. Nie trzeba być Einsteinem, żeby stwierdzić, że skoro cukru w krwi jest za dużo, to go trzeba mniej jeść.

Jeśli więc cukrzyca typu 2 powstaje tylko na skutek nadużywania węglowodanów, to jedyną drogą do skutecznego wyleczenia choroby jest ograniczenie spożywanych węglowodanów, czyli dieta niskowęglowodanowa. Pamiętaj jednak, żeby nie popaść z jednej skrajności w drugą – jedzenie bardzo małych ilości węglowodanów może powodować insulinooporność i nie być zbyt zdrowe dla cukrzyków.

Jakie są źródła węglowodanów w typowej diecie?

  • zboża (chleb, makaron, mąka, kasza, ryż…)
  • cukier i wszelkie słodycze
  • ziemniaki
  • rośliny strączkowe
  • owoce, a przede wszystkim soki owocowe

Niestety cukier i zboża są bardzo uzależniające, na niektórych działają silniej niż nikotyna! Nagłe ograniczenie ilości przyjmowanych węglowodanów w pożywieniu skutkuje typowym syndromem odstawienia połączonym z całkowitym brakiem energii, fatalnym samopoczuciem, złym humorem i nawet depresją (czytaj więcej: Depresja i węglowodany). Mimo wszystko da się to zrobić, a dyskomfort trwa stosunkowo krótko i szybko mija – jak to z każdym nałogiem bywa.

Jaka więc dieta na cukrzycę? Co mogą jeść diabetycy?

  • zero cukru i słodyczy – jeśli przestaniesz jeść słodkie na parę tygodni, to zobaczysz, że gdy nałóg minie i smak wróci do normalności, to te wszystkie „pyszności” przestaną smakować i nie będziesz mieć na nie ochoty. Nie będziesz sobie odmawiać i cierpieć, po prostu nie będziesz mieć ochoty na niesmaczne, śmierdzące chemią i za słodkie rzeczy. Jak już koniecznie musisz mieć trochę słodkości w życiu, to wypróbuj różne słodziki, tylko pamiętaj, że nie pomagają one w walce z nałogiem.
  • ogranicz zboża, najlepiej do zera – wielu nie wyobraża sobie życia bez chleba, tymczasem da się – chleb nie ma prawie żadnych wartości odżywczych, to węglowodany, które jak gąbka rozpychają żołądek, sól, która w nadmiarze nie jest zbyt zdrowa, szkodliwy gluten i mnóstwo innych niezdrowych substancji (czytaj więcej: Zboża szkodzą).
  • ziemniaki z umiarem – nie musisz rezygnować całkowicie z ziemniaków, ale niech nie stanowią więcej niż 1/4 obiadu.
  • rośliny strączkowe z umiarem – to kolejne źródło węglowodanów w zachodniej diecie i nie są one takim dobrodziejstwem dla nas, jak lobby rolnicze twierdzi (czytaj więcej: Rośliny strączkowe nie takie zdrowe). Mimo wszystko jedzenie ich w rozsądnych ilościach wydaje się mieć pozytywne efekty na nasze zdrowie.
  • owoce tak, soki nie – owoce zawierają dużo węglowodanów i z tymi najsłodszymi nie powinno się przesadzać (jabłka, gruszki, banany, winogrona), mimo to pełnią one ważną rolę w naszej diecie i ich nie ograniczaj. Soki owocowe, szczególnie te kupne z kartonu, są za to całkowicie pozbawione wartości odżywczych – to tylko kolorowa woda z toną cukru.
  • żadnych sztucznych słodzików – sztuczne słodziki (aspartam, sacharyna, sukraloza itp) silniej wywołują insulinooporność niż glukoza (źródło)! Naturalne słodziki (stewia, ksylitol…) wydają się bezpieczne.
  • ogranicz przemysłowe oleje roślinne – o ile oleje roślinne nie wpływają bezpośrednio na poziom cukru we krwi, to zawarte w nich tłuszcze nienasycone omega-6 stymulują stany zapalne w organizmie i mogą uszkadzać trzustkę, pogarszając przebieg cukrzycy. Nie jedz w ogóle takich olei jak: słonecznikowy, arachidowy, rzepakowy, kukurydziany, sojowy.
  • probiotyki – współcześni ludzie przyjmują antybiotyki przepisywane najczęściej niepotrzebnie przez lekarzy, to prowadzi do zaburzeń flory bakteryjnej jelit. Probiotyki pomagają pacjentom z cukrzycą typu II (badania).
Brzmi szokująco? A może to tylko nałóg przedstawia czarną wizję świata? Pomyśl – na ile myślisz świadomie, a na ile to nałóg cukrowy nagina myślenie i wmawia beznadzieję i „niedasizm” potrzebnych zmian w żywieniu?

Było o tym, czego nie jeść, napiszmy więc, co należy jeść. Cukrzyca – dieta: co jemy?

  • warzywa – dużo, w każdej postaci, w szczególności te zielone
  • jajka – bez ograniczeń, najlepiej te oznaczone symbolem „omega-3” (czytaj więcej: Jajka omega-3).
  • zdrowe tłuszcze – dużo, dużo – nie bój się tłuszczu! Jedz ryby, oliwę z oliwek, olej kokosowy, smalec, masło, tłusty nabiał (o ile nie masz problemu z nabiałem), orzechy, awokado…
  • ryby – bez ograniczeń, najlepiej dzikie a nie hodowlane, pamiętaj jednak, żeby nie jeść ryb z puszki w oleju roślinnym (czytaj więcej: Ryby a rtęć).
  • mięso – jeśli nie masz dostępu do mięsa od zwierząt niekarmionych zbożami, to nie przesadzaj z ilością i staraj się jeść głównie chudą wołowinę. Pamiętaj także o bardzo zdrowych organach wewnętrznych zwierząt jak wątroba lub serca (czytaj więcej: Mięso – zdrowie, pieniądze i sumienie).
  • rosół (i/lub chrząstki, skórę, ścięgna…) – mięso jako mięśnie szkieletowe zwierząt ma dużo aminokwasu metioniny, a mało glicyny. Badania pokazują, że braki glicyny korelują z cukrzycą typu II. Pij rosół!

Opisany powyżej zasady to dieta paleo – nasz naturalny sposób odżywienia, zgodnie z którym wyewoluowaliśmy i który zapewnia optimum zdrowia i leczy praktycznie wszystkie choroby cywilizacyjne. Nasza cywilizacja rozwinęła się dzięki uprawie zbóż, jednak przyniosły one mnóstwo chorób powszechnie nazywanych właśnie cywilizacyjnymi (czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Co jedli nasi przodkowie? | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity). Zobacz też przepisy, przykładowe jadłospisy paleo i podyskutuj na forum.

Może też przydać się suplementacja tłuszczów omega-3 oraz witamin: A, C, D, E i K2. Chorzy na cukrzycę mogą mieć bardzo upośledzoną konwersję β-karotenu czyli prowitaminy A do jej aktywnej formy, stąd jeśli nie jadasz regularnie wątróbki, to suplementacja jest bardzo ważna.

Zobacz też: Jak wyleczyć cukrzycę typu I dietą – pierwszy wpis z tej serii: Ja i moja cukrzyca typu I.

Nie wyobrażasz sobie życia bez chleba? Co w takim razie jeść na śniadania? Nie jest to takie trudne, na śniadania najwygodniejsze są jajecznice i omlety, można też jeść najprzeróżniejsze sałatki, np. sałatkę warzywną z jakimś mięsem (np. plaster pasztetu), resztki obiadu z wczoraj, naleśniki (bez zbóż), możliwości jest sporo. Możesz spróbować chleby bez zbóż, szczególnie chleb paleo z warzyw (niskowęglowodanowy).

Dlaczego nic nie piszemy o indeksie glikemicznym? Indeks glikemiczny to miara szybkości uwalniania glukozy do krwi, a nie miara jej ilości. Tymczasem dla cukrzycy nie ma zbyt dużej różnicy, czy będziesz węglowodany uwalniał szybciej, czy wolniej – liczy się całkowita ilość zjedzonych węglowodanów. Oczywiście pokarmy z wysokim indeksem glikemicznym zawierają często dużo węglowodanów, więc należy ich unikać, ale nie oznacza to, że te z trochę mniejszym indeksem są zdrowsze i można je jeść bez ograniczeń.

Uwaga: jeśli ograniczysz węglowodany i zaczniesz zdrowo jeść, być może będziesz musieć też ograniczyć leki albo z nich w ogóle zrezygnować – rób to w porozumieniu z lekarzem.

Podyskutuj o cukrzycy i odżywianiu: Polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się doświadczeniami i pomóż innym!

Powodzenia!

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Węglowodany | Węglowodany tuczą a nie tłuszcz | Rak żywi się cukremDieta niskowęglowodanowa | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

25 thoughts on “Dieta na cukrzycę”

  1. Cześć jestem zalamana stwierdzona cukrzyca nie wiem co jesc denerwuje sie i zle sie czuje nie wiem czy od cukrzycy czy psycha mi mi siada jestem z poznania do ktorej przychodni zapisac sie gdzie sa sa dobrzy lekarze pomozcie

    1. Jolka spokojnie. Najważniejsze, że dobrze kombinujesz i znalazłaś tą stronę 🙂
      Doskonale wiem co możesz czuć, sama przez to przechodziłam.
      Paleo to bardzo dobry kierunek.
      Swój sposób regeneracji trzustki i leczenia cukrzycy dietą a nie insuliną zewnętrzna opisałam na tej stronie, w kategorii: „Jak wyleczyć cukrzyce typu 1 dietą”.
      Powolutku i wszystko będziesz wiedziała. Nie jesteś sama!!!
      pozdrawiam serdecznie

      1. Witam serdecznie,

        mam niedoczynność Hashimoto i właśnie doszła do tego cukrzyca ciężarnych, czy będąc na paleo i wykluczając tak zalecane zboża, przetwory mleczne i pseudo-zboża nie zaszkodzę sobie i dziecku?

        Może inaczej, da się utrzymywać cukry na odpowiednim poziomie? Bo chyba o to w tej całej cukrzycy się rozchodzi… Za dużo już przeczytałam i mam mętlik w głowie.
        Muszę po prostu więcej węglowodanów spożywać z warzyw do posiłków skoro nie jem pseudo-zbóż? Normalnie bym w nosie miała zalecenia diabetologów i stosowałabym paleo, by sprawdzić jak to będzie, ale jestem w ciąży i się boję o dziecko. Mam zagrożoną ciążę, więc zastanawiam się kilka razy nim coś zrobię.

        Pozdrawiam i będę wdzięczna za jakąś malutką podpowiedź. 🙂

          1. Dziękuję, tego pierwszego artykułu jeszcze u Ciebie nie wyszperałam. 🙂 Ja przed ciążą przeszłam z mężem detoksykację i następnie zaczęliśmy ścisły protokół aip zaczynając go na zasadach diety wprowadzającej z gaps (zmodyfikowanej pod aip) i czuliśmy się doskonale. Mąż szybciej przeszedł na paleo, ale u niego żadnych chorób autoimmunologicznych na szczęście nie ma. Nasz 8-letni syn też był na paleo i sprawdzało się wszystko super, myślimy, że dzięki temu też zaszłam w ciążę. Niestety w 6tc zaczęły się niepowściągliwe wymioty ciężarnych, chudłam, mizerniałam, mąż miał wypadek i jedną rękę wykluczoną na miesiąc z użytku i w tym czasie skończyło się nasze zdrowe odżywianie. Nie było komu przygotowywać posiłków, a nasz syn ledwo dawał sobie ze wszystkim radę. Ja trafiłam do szpitala, było nam ciężko i przykro, że nasze zasady poszły w łeb. Jednakże teraz czuję się dobrze, doszła cukrzyca i próbowałam zrozumieć, czy paleo dalej będzie dla mnie dobrym rozwiązaniem, po prostu się bałam. Wczoraj przeczytałam prawie wszystkie posty Emmy z cukrzycą, rozmawiałam z mężem i uznaliśmy, że muszę znów spróbować i sprawdzać glukometrem po prostu jak dane posiłki na mnie działają. 🙂 Dzięki Wam jestem dobrej myśli, nie chcę przyjmować insuliny, no i chcę być zdrowa, silna, ten prawie miesiąc złego odżywiania już odbił się na moich stawach, co prawda nic nie przytyłam, ale co złego się w organizmie nabierało, to już moje i dziecka.
            Ten drugi artykuł przytoczony przez Ciebie jest mi znany i zanim nadeszły wymioty rozmawiałam na ten temat z moim ginekologiem i uzgodniliśmy, że przed badaniem mam zwiększyć podaż węglowodanów, aby wyniki były wiarygodne. 🙂 Także też myślę, że tutaj to się do mnie nie tyczy.

            Jeszcze raz dziękuję za pomoc, jestem w tej chwili zarówno szczęśliwa i spokojna, każdy miewa wzloty i upadki, ale grunt to się nie poddawać. 🙂

  2. A mój mąż, gdy potwierdził cukrzycę, tylko na miesiąc zmienił dietę. Potem znowu wrócił do starych nawyków. Je to samo, sporo słodyczy,.gotowego jedzenia itd. Kłócimy się o to, ignoruje całe moje gadanie. Mieszkamy w Holandii i tutaj medycyna jest na żenującym poziomie. Lekarz powiedział, ze może jesc wszystko, ale mniej. Ale ja nie widzę ani mniej ani inaczej. Dziś powiedział, ze cukrzyca sama ,,zniknie,, gdy będzie jadł to co teraz. Zażywa metformin, czasami tylko bada poziom cukru. Nic do niego nie przemawia. Mam dość tego, bo to chyba tylko ja się martwię

    1. Leżałam na intensywnej terapii miesiac temu.. z powodu kwasicy ketonowej , braku diety, fast-food, owocow + nie kontrolowalam poziomu cukru, odstawilam calkowicie insuline bazalna ( ale to bylo jeszcze kiedy jezdzilam na rowerze 2/3 razy dziennie + praca) i wtedy jeszcze jakos zylam, pozniej zmienilam prace i ograniczylam rower prawie do zera. W lutym 2017 z ledwoscia mnie uratowali… Hemoglobine mialam : 112mmo czyli okolo 14%
      wrocilam po szpitalu i zaczelam przeliczac, wazyc i jesc… "zdrowiej", chleb pelnoziarnisty, pozniej wprowadzilam zytni, zeszlam z chleba na kasze, a cukry i tak sie wachaly prawie codziennie ( pisze teraz o 06.2005-29.03.2017) czyli przez praktycznie wszystkie lata zycia z cukrzyca. na dzien dzisiejszy moje cukry byly: na czczo 5.6 // 2 godziny po : 3.3 i przed lunchem 6.4 gdzie do "bezweglowodanowego" posilku podalam 4 j novo rapid i to pierwszy dzien fakt.. jeszcze sie nie skonczyl i nie wiem co bedzie dalej, ale czuje, ze jestem na dobrej drodze miedzy innymi dzieki jadlospisie Emmy i ogolnie dzieki jej " walce" i ja zaczelam "walczyc", bazalna insulina to tresiba.. 15j od wczoraj zaczelam sie bac, bo wczoraj rano obudzilam sie z cukrem 2.6. a przed spaniem 5.6 wiec wiedzialam ze bedzie mi spadac na bank zatem zjadlam garsc migdalow i o 2:36 nad ranem mialam 8.7 mmol.
      Mialam spotkanie dzisiaj z dietetykiem tez w nl.. i pierwsze co uslyszalam to to, ze mam za malo weglowodanow i mam zaczac jesc chleb bo nie bede miala sily blabla bla…. i juz pal licho z tym.. moj chlopak jest po stronie lekarzy… i to mnie najbardziej boli, a sila jest swoja droga.
      Stracilam prace.
      Ale od rana czuje sie dobrze, bo mam dobre cukry… 🙂 .
      Tez nie sluchalam rodziny… slablam z kazdym dniem.. chcialam zyc " jak kazdy".. co odebralo mi prawie zycie, bo twierdzilam ze sie dobrze czuje, a wcale tak nie bylo.. kazdego dnia czulam sie zle , a kiedy czulam sie dobrze to tylko przez chwile i wmawialam sobie, ze jest ok. wybuchlam placzem wlasnie teraz, ale nie trace nadziei, bo zaczęłam działać.
      Moze Twoj partner tez potrzebuje przezyc na wlasnej skorze, ze z choroba sie nie igra… , ale lepiej po prostu sie zmienic zanim bedzie za pozno. Powodzenia.

  3. Zupełnie pominięty jest temat spożywania mleka i przetworów mlecznych(w tym serów twardych i twarogów).Spożywanie masła (za wyjątkiem klarowanego) oraz mlecznych przetworzonych produktów wcale nam w cukrzycy typu II nie pomaga.

  4. A ja nie mam cukrzycy ale jeśli juz rozmowa na temat „zlych” produktow. Wiem po spbie zezboza i inne tego typu weglowodany baaardzo zle ba mnie wplywaja. Na drugim miejscu plasuje sie cukier i nabial. Pytanie (wiem głupie, powinnam jako zwolennik paleo unikac wszystkiego z powyzszych) brzmi: jesli jeste ze znajomymi na miescie to co jest o drobine lepszym złem dla organizmu – zjedzenie czegos z cukrem,czy zjedzenie czegos z serem/smietana/mlekiem?

    1. Gosiu, uważam, że nie ma głupich pytań. Z tych czterech produktów, według mojej wiedzy, najmniejszym złem jest śmietana. Im bardziej tłusta, tym lepiej.
      Będąc ze znajomymi na mieście można zawsze zjeść gorzką czekoladę.
      Prawie w każdej cukierni/ kawiarni powinni mieć. Im bardziej gorzka, tym lepiej.

  5. mój cukier dał o sobie znać 3 tyg. temu – byłam senna- to wszystko- poszłam sie przebadać, cukier 160 na czczo, stwierdzono cukrzyca typu 2, diabetyk dal mi 2 miesiące na ogarnięcie się bez lekarstw, stosuję dietę konsultacje z dietetykiem) i ruszam się co drugi dzień ( kijki godzina i spory spadek) – ale czasem mam tak ze o 22 rosnie mi do 195- najwięcej miałam 211, a rano na czczo 101-130, 2 godziny po posiłku w ciągu dnia 95-136 łudze się że to jeszcze może nie jakieś pomiary świadczące o powadze sytuacji i zaawansowanej cukrzycy, marzę o tym że to się cofnie przy dbaniu – czy to wogóle możliwe? ciągnie mnie czasem do podjedzenia czegoś ale boję się skoków cukru, jest coś co od czasu do czasu podjeść i nie jest to ogórek i marchewka? dobrze robię że nie chcę leków?

  6. Na czczo mam 140cukru i muszę prawie stale jeść, bo czuję ssanie a póżniej ból żołądka’ że już bardzo długo jestem na sucharach bez cukru. Leżę nie ruszam się i nic mi się nie chce. A ten cukier wyskoczył niedawno. Ważę 87 kg.’ mam refluks’ stłuszczoną wątrobę , guzek w śliniance po pólpaścu na czole, t.z.n. że czas umierać’ bo mam już 70 lat.Bo mając jeszcze torbiel na jajniku i na nerce, nadwrażliwość jelita grubego nie spaćpo nocach można marzyć jeszcze o życiu? Przepraszam’ że się rozpisałam i dziękuję za radę.

    1. Zofia Strankowska Witaj .
      Jeżeli masz refluks to znaczy że masz niedokwaszony żołądek . Zacznij pić ciepłą wodę ze solą himalajską 15 minut przed posiłkiem .
      W nocy jak się obudzisz napij się ciepłej wody ze solą do smaku . Zaśniesz to jest gwarantowane .
      Jeżeli masz kłopoty z jajnikami to możesz mieć za mało jodu . Polecam płyn Lugola . W niedoborach jodu możesz mieć również zimne stopy i ręce .

  7. Potwierdzam tą dietę . Cukru miałem po 200 – 300 . Jak zacząłem jeść tylko mięso , ryby , jajka i trochę owoców cukier spadł mi do 80 .
    Stosuję również ćwiczenia fizyczne : jazda na rowerze , hantle i szybki spacer . Zmiany w ciągu kilku dni , polecam sprawdzić .

  8. Warto włączyć do diety ksylitol, jest słodki jak zwykły cukier, ciekawy opis zdrowotnych właściwości ksylitolu znalazłam na PHU AKA , patrz pobierz ulotkę.

  9. Czy przy insulinooporności mam zupelnie odstawic owoce? Czy nie wprowadzę się w stan ketozy?Na dłuższą metę to niezdrowe….

    1. Nie musisz zupełnie odstawić owoców, ale na pewno warto nie przesadzać z nimi. Ketoza to nasz naturalny stan i nasi przodkowie funkcjonowali większość swojego życia w niej. Wcale nie jest niezdrowa, są ludzie, którzy przez wiele lat jedzą absolutne zero węglowodanów i są całkowicie zdrowi, kobiety rodzą i karmią dzieci itp. Oni są latami od rana do wieczora na ketozie. I nie mówię o eskimosach, ale o normalnych ludziach cywilizacji zachodniej. Zobacz: https://paleosmak.pl/jedz-mieso-pij-wode/
      Ja sam robię sobie czasem głodówki po 18 godzin, a normalnie zjadam mało węglowodanów i przez sporą część doby żyję w ketozie. Wychodzi mi to tylko na dobre.

        1. Znam lepsze sposoby na samobójstwo. No ale możesz je popełnić tak, jak uważasz za stosowne.

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *

Dieta paleo po polsku i styl życia dla dzieci i dorosłych