Cholesterol – fakty i mity

Obecne pokolenie dorasta w cieniu mitu o groźnym cholesterolu zatykającym naczynia krwionośne, ludzie bezskutecznie próbują obniżać jego poziom, a koncerny farmaceutyczne proponują wygodne pigułki dla każdego, nawet dla dzieci. Czy rzeczywiście cholesterol jest taki zły? Niestety jest to jedna z największych pomyłek zakłamanej i przekupnej dietetyki.

cholesterol fakty i mity dieta paleo

Cholesterol jest nam niezbędny do życia. Każda komórka zwierzęca zawiera cholesterol, jest on także używany do syntezy wielu hormonów (w tym kortyzolu, progesteronu, estrogenu i testosteronu), kwasu żółciowego i wielu innych niezbędnych do życia substancji. Nasz mózg potrzebuje dużo cholesterolu! To właśnie z cholesterolu powstaje w naszej skórze witamina D, a za niskie poziomy cholesterolu powodują szybsze starzenie, choroby i różne problemy psychiczne, od depresji do agresji. Cholesterol jest przeciwutleniaczem i chroni nas przed rakiem.

Większość cholesterolu w naszych ciałach jest produkowana przez wątrobę zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu, tylko niewielka część jest dostarczana z pożywieniem. Nasze jedzenie nie ma praktycznie nic wspólnego z poziomem cholesterolu w krwi!

Kłamstwa o cholesterolu i miażdżycy są największym oszustwem w historii dietetyki. Skutkiem tego zakłamania są miliony ludzi łykających pigułki rujnujące ich zdrowie i setki miliardów dolarów dochodów koncernów farmaceutycznych. Nie ma ani jednego dowodu naukowego na związek cholesterolu z miażdżycą lub zawałem serca!

Potocznie „cholesterolem” nazywa się jego formę transportową w krwi czyli lipoproteiny zawierające w składzie cholesterol. Współczesna nauka wyróżnia dwie formy tych lipoprotein: tzw. „zły cholesterol” (niskiej gęstości – LDL) i „dobry” (wysokiej gęstości – HDL).

Ten podział jest bardzo umowny, bo jeśli już mamy mówić o złym cholesterolu, to jest nim jeden z typów frakcji LDL (czytaj dalej). HDL z kolei nie jest taki dobry, jego niedobory są oczywiście niekorzystne dla zdrowia, ale jego nadmiar również (źródło).

Według lekarzy całkowita ilość cholesterolu w krwi powinna być nie więcej niż 5,17 mmol/l (200 mg/dl), jednak jest to wartość czysto umowna i nie do osiągnięcia u niektórych ludzi (niezależnie od diety), którzy więc latami biorą tabletki sztucznie obniżające poziom cholesterolu. Nikt nie wziął pod uwagę, że naturalny zdrowy poziom cholesterolu rośnie z wiekiem osiągając po 40. roku życia nawet 9 mmol/l (350 mg/dl). Po 60. urodzinach poziom cholesterolu w krwi zaczyna lekko opadać.

Tak naprawdę ilość cholesterolu w krwi jest miarą witalności organizmu – zdrowi i aktywni ludzie mają z reguły jego wysoki poziom. Z drugiej zaś strony chorzy (szczególnie na raka), dzieci autystyczne albo samobójcy (źródło) mają najczęściej mało cholesterolu w krwi.

Obniżanie cholesterolu na siłę lekami jest zbrodnią i degeneruje zdrowie! Według zakłamanych norm używanych przez lekarzy nawet 90% całkowicie zdrowych ludzi jest „chorych” i powinni łykać tabletki.

Złe poziomy cholesterolu są jak gorączka – dlaczego? Gorączka nie jest przyczyną choroby, tylko jej efektem. Sztuczne obniżanie gorączki (w większości przypadków) nie leczy, tylko nam poprawia samopoczucie. Gorączka jest sygnałem, że gdzieś jest problem, że nasz organizm toczy walkę, ale gorączka nie jest sama z siebie chorobą ani jej powodem.

Tak samo zaburzone poziomy cholesterolu nie są powodem chorób cywilizacyjnych, ale ich sygnałem. Obniżanie cholesterolu tabletkami nie ma absolutnie żadnego sensu.

W 2004 roku specjalna komisja rządu USA uchwaliła, że niebezpieczne dla zdrowia poziomy LDL (tzw. „złego” cholesterolu) to 2,6 i w niektórych przypadkach nawet 1,8 mmol/l (odpowiednio 100 i 70 mg/dl). U wielu ludzi tak niskiego poziomu nie da się uzyskać w praktycznie żaden sposób poza łykaniem garściami tabletek.

Czy to przypadek, że ośmiu z dziewięciu lekarzy w tej komisji było opłacanych przez koncerny produkujące środki na obniżenie cholesterolu?

W 2016 Amerykańskie koncerny przekonały lekarzy, że praktycznie każdy po 40. roku życia jest narażony na nagły zawał i powinien profilaktycznie łykać tabletki (statyny), przez przypadek produkowane przez właśnie te koncerny (źródło).

Pomijam już fakt, że są dwa rodzaje LDL – stosunkowo niegroźne duże cząsteczki i bardzo szkodliwe małe (VLDL), jednak większość lekarzy ich nie rozróżnia (a specjalistyczne badania są drogie), ba – współcześnie nie potrafimy zmierzyć ilości LDL, tylko ją zgadujemy (z marginesem błędu) na podstawie wzoru zawierającego całkowity cholesterol, HDL i trójglicerydy.

Ilość małych cząsteczek LDL jest często niedoszacowana, a dużych przeszacowana, więc tak naprawdę LDL jest kiepskim wyznacznikiem, bo jeśli przestaniesz jeść zboża i znacznie poprawisz profil swojego LDL (zamiast tych groźnych małych cząsteczek będzie więcej nieszkodliwych dużych), to wyliczona wartość LDL wzrośnie, choć znacznie poprawisz swoje zdrowie!

Istnieją także badania wskazujące na to, że wysokie poziomy LDL wynikają z niedoboru tryptofanu – aminokwasu obecnego głównie w białku zwierzęcym. Tak samo wszystkie znane nam badania wskazują na to, że dieta uboga w tłuszcz obniża poziom „dobrego” HDL. Zalecana przez lekarzy dieta uboga w jajka i mięso jak zwykle pogłębia chorobę, zamiast ją leczyć.

LDL nie jest zły! Najnowsze badania donoszą, że wśród ludzi powyżej 60 lat ci z wyższym poziomem LDL żyją dłużej (źródło). Przyjmowanie statyn rujnuje zdrowie i skraca życie.

Ważne też jest to, że poziom cholesterolu w krwi zmienia się w zależności od pory dnia, wysiłku fizycznego, stresujących sytuacji, urazów i przechodzonych chorób. Większość ludzi mierzy sobie poziom cholesterolu raz na rok, choć ma to wątpliwy sens, bo uzyskuje się naprawdę losowe wartości.

Zobacz też: książka Mity o cholesterolu.

Najczęściej przepisywane leki na obniżenie cholesterolu to statyny, jednak jest sporo argumentów za wątpliwą skutecznością tych leków, nie mówiąc o wszechobecnych cholesterolowych mitach. Tak naprawdę fakty są następujące:

  • ilość cholesterolu w pożywieniu nie ma nic wspólnego z ilością cholesterolu w krwi (jedz jajka do woli)
  • nieważna jest całkowita ilość tłuszczu w pożywieniu, ale jego rodzaj (w uproszczeniu: nienasycone omega-6 są niezdrowe), a tłuszcze nasycone są bezpieczne
  • najbardziej na poziom cholesterolu w krwi wpływa spożywanie węglowodanów (cukier, zboża…), które powodują powstawanie więcej małych cząsteczek VLDL (szkodliwych), a mniej większych LDL (niegroźnych), nawet przy tej samej całkowitej ilości LDL
  • jeśli obniżysz lekami LDL, ale masz niski HDL, to ryzyko śmierci się nie zmniejsza
  • jeśli obniżysz LDL, ale białko C-reaktywne (marker stanów zapalnych) się nie obniży, to ryzyko śmierci się nie zmniejsza
  • nie ma żadnego dowodu na skuteczność statyn u zdrowych kobiet z wysokim poziomem cholesterolu
  • nie ma żadnego dowodu na skuteczność statyn u ludzi starszych niż 69 lat
  • 75% ludzi, którzy mieli atak serca, miało cholesterol w normie
  • ludzie starsi mają większe ryzyko śmierci w przypadku posiadania niskiego poziomu cholesterolu niż wysokiego
  • kraje jak Szwajcaria i Hiszpania mają wyższe poziomy cholesterolu niż USA, ale mimo to mają mniej chorób serca
  • nie ma żadnego dowodu na profilaktyczne działanie statyn (u osób, które jeszcze nie chorują na serce)
  • obniżenie cholesterolu lekami obniża siły witalne organizmy, źle wpływa na samopoczucie i psychikę i sprzyja wielu chorobom, w tym nowotworom
  • niskie poziomy cholesterolu wiązane są ze zwiększoną agresją u ludzi młodych i szybszą demencją u starszych
  • są niezliczone dowody na to, że statyny przyspieszają starzenie i powodują wiele chorób i schorzeń, jak cukrzycę (badania, badania), problemy z mięśniami i układem nerwowym (np. utratę pamięci, czy chorobę Parkinsona – link)
  • statyny hamują produkcję koenzymu Q10, jednego z najsilniejszych przeciwutleniaczy w naszych ciałach, co jeszcze bardziej pogłębia stres oksydacyjny, a przez to szybszą starość i wszystkie cywilizacyjne choroby
  • witamina E obniża cholesterol, ale żaden koncern nie może jej opatentować, więc lekarze przepisują statyny zamiast witamin

Te lekarstwa negatywnie działają na każdego, a rzetelne badania pokazują nawet zwiększone ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia po lekach obniżających cholesterol. Mimo to lekarze lekką ręką przepisują statyny każdemu, kto do nich przyjdzie, niezależnie od płci i wieku, doradzając przy okazji niskotłuszczową dietę. Prawie każdy z ich pacjentów widzi, że to w ogóle nie działa, że stan zdrowia się nie poprawia, ale mimo to posłusznie łykają te tabletki przy każdym posiłku.

A co z miażdżycą? Czy to nie właśnie cholesterol odkłada się w naczyniach krwionośnych zatykając je? Prawda jest taka, że przyczyną miażdżycy są stany zapalne i oksydacja (utlenianie). Blaszki miażdżycowe składają się maksymalnie w 1% z utlenionego cholesterolu, głównie są to zwapnione przerosty komórek. Ilość utlenionego cholesterolu w krwi nie ma żadnego związku z całkowitą jego ilością. Miażdżyca powstaje w naczyniach krwionośnych zniszczonych trwającymi latami stanami zapalnymi organizmu, w których odkłada się utleniony cholesterol. Cholesterol zwykły nie ma z tym nic wspólnego.

Stany zapalne i nadmierna oksydacja spowodowane są głównie paleniem papierosów, nadwagą, za dużą ilości glukozy w krwi (jedzenie dużych ilości węglowodanów, cukrzyca), złym balansem tłuszczów omega-6 do omega-3, stresem i chorobami jelit (u niektórych ludzi do tego dokłada się nietolerancja glutenu czy kazeiny). Poza węglowodanami głównym czynnikiem wywołującym stany zapalne są lektyny zawarte w zbożach (np. gluten). Istnieją oczywiście genetyczne predyspozycje ku miażdżycy, sprzyja jej także dna moczanowa.

Jak więc zadbać o swoje naczynia krwionośne? Koniecznie przeczytaj: Dieta na cholesterol oraz Dieta na trójglicerydy.

A co z badaniami krwi? Czy powinniśmy przestać się w ogóle badać pod kątem cholesterolu? Nie, wciąż warto sprawdzić sobie od czasu do czasu lipidogram, mierząc trójglicerydy i cholesterol. Całkowita ilość cholesterolu jest raczej bez znaczenia, patrzymy na:

  • stosunek ilości HDL do całkowitego cholesterolu – powinien być 1:4 albo więcej
  • stosunek ilości trójglicerydów do HDL – powinien być 2:1 albo mniej (powyżej 6:1 to naprawdę bardzo zły wynik!)
  • HDL powinien być pomiędzy 1mmol/l (40 mg/dl) i 1,9 mmol/l (75 mg/dl) – wynik powyżej może wskazywać na stany zapalne albo choroby autoimmunologiczne (jest to wskazówka do dalszych badań, a nie przyczyna!)

Pamiętaj – powyższe zalecenia są tylko informacją, którą możesz stosować wyłącznie na własne ryzyko. Jeśli masz jakiekolwiek problemy ze zdrowiem albo interpretacją wyników badań, zapytaj lekarza albo innego uprawnionego specjalisty.

To działa! Zobacz koniecznie: badania krwi i wykresy poziomów cholesterolu przed i po zastosowaniu diety paleo (rok 2014, 2015 i 2016) oraz trójglicerydów (rok 2014, 2015 i 2016).

Jako gatunek jesteśmy bardzo zróżnicowani genetycznie i zdarzają przypadki, kiedy ogólne podejście nie działa. Wiemy np. że są ludzie ze szczególnymi wersjami pewnych genów (ApoE 3/4 i 4/4 – źródło), którzy na diecie niskowęglowodanowej bogatej w tłuszcze nasycone będą mieć wyjątkowo wysokie poziomy cholesterolu, podczas gdy właśnie taka dieta doskonale służy wszystkim innym. Osoby z tymi genami powinny jeść nieco więcej węglowodanów i mniej tłuszczów nasyconych (podobnie do tzw. diety śródziemnomorskiej) i dopiero wtedy mają normalną ilość cholesterolu w krwi.

Podsumowując:

  • ilość cholesterolu w krwi nie zależy od ilości cholesterolu w pożywieniu – jedz jajka!
  • cholesterol jest miarą zdrowia – im więcej tym lepiej! Ilość cholesterolu w krwi także naturalnie rośnie z wiekiem.
  • trójglicerydy w krwi powstają ze spożytych węglowodanów
  • współczesna nauka nie potrafi zmierzyć poziomu LDL, tylko go zgaduje, z dość sporym marginesem błędu.
  • są dwa typy LDL: niegroźne duże cząsteczki i bardzo złe małe, ale medycyna ich nie rozróżnia, dlatego ilość LDL nie ma tak dużego znaczenia.
  • leki na obniżenie cholesterolu są nieskuteczne i bardzo szkodliwe, a dzięki silnemu lobby koncernów ustalono absurdalnie niskie normy, według których nawet 90% ludzi jest „chorych”.
  • organizacje i instytuty zajmujące się „leczeniem” cholesterolu są przekupne i całe w rękach koncernów produkujących tabletki, w ich interesie nie jest zalecanie zdrowego żywienia, zamiast tego promują nieskuteczną i szkodliwą dietę oraz faszerują ludzi trującymi tabletkami.


Pamiętaj, odpowiednim sposobem żywienia możesz doprowadzić do tego, że Twoje samopoczucie będzie idealne bez żadnych tabletek. Jedz zdrowo, żyj spokojnie i nie zawracaj sobie głowy żadnymi liczbami i normami wymyślonymi przez koncerny, którym tylko zależy na pieniądzach, nawet, a przede wszystkim, kosztem naszego zdrowia.

Podyskutuj o cholesterolu i odżywianiu: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się doświadczeniami i pomóż innym!

Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.


Czytaj więcej: Dieta na cholesterol | Co to jest dieta paleo? | Paleo dla początkujących | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Trójglicerydy | Zboża szkodzą | Rak żywi się cukrem | Skąd wziął się mit o szkodliwości tłuszczu? | Nabiał – jeść czy nie jeść? | Rośliny strączkowe nie takie zdrowe

43 myśli nt. „Cholesterol – fakty i mity”

  1. Dziś odebrałem wyniki badań.Całkowity 300,00;HDL 44,00;LDL196,4;Triglicerydy 298,00 ryzyko 6,80.mam 45lat.Trochę to chyba dużo.

    1. Pawle,duży cholesterol,to dłuższe życie. Mafia farm.wmawia nam,że cholesterol zabija i wciskają nam statyny, a statyny do zabójcy,niszczą nam zdrowie. Ja przeszłam piekło. Serce mi przystawało,chora trzustka,wątroba,tarczyca, straszne bóle kości i mięśni. Oni sie bogaca a nas zabijają, jestes młody,nie bierz żadnych statyn ani fibratów typu Lipanthyl, bo dostaniesz udaru,zawału….. Google:”Cholesterolowe kłamstwo”przeczytaj co pisze prof.Hahenbach….dr. Jaskiewicz

  2. A co sądzisz o tych wynikach ( celiakia;przewlekłe biegunki) . Zamierzam rozpocząć paleo choć boje się tluszczu; bo Lekarz jak zobaczył moje wyniki; zdziwil siem Jestem szczuupla; mam 26 lat a wyniki:
    Cholesterol całkowity – 267 przy normie 190
    Hdl 40 przy normie 45
    Ldl 197 przy normie 115.

    Mam nerwice wiec stres jest nieodłącznym elementem mojego życia. Doradzimy mi?

    1. Sama sobie odpowiedziałaś – celiakia, chroniczny stres i strach przed tłuszczem, prawda? Musisz unikać glutenu jak ognia, a z pozostałymi dwoma sobie jakoś poradzić.

    2. Broń Boże,nie pij statyn,ani fibratów, bo cholesterol to nasz przyjaciel,daje nam dlugie zycie. Ja piłam 10 lat,mam wszystko chore, innym ludziom pekały płuca,mieli udary,dla mnie odebrano 10 lat zycia, teraz nie dam rady chodzic,ponoc mam miopatie od statyn. To mafia przestępcza, aby zarobic, wmawia ludziomże cholesterol zabija, to oni nas zabijają. Polacy nie obniżajcie cholesterolu,czym większy tym jestes zdrowszy,ja na sobie sie przekonalam. Mafie MYlan podalam do sądu,będe żadac odszkodowania za zmarnowane lata zycia.

    3. Magda wcale nie jest żle, cholesterol to nasz przyjaciel,i nie wolno go zbijąc, google” Cholesterolowe kłamstwo”. Mafia farmaceutyczna nakazuje pic nam statyny,nigdy tego nie rób, bo ci zmarnują i skróca zdrowie, ja mam 66 lat i przeszłam piekło, teraz mi nogi wysiadły, jakaś miopatia po statynach.

  3. Jak u mnie wyglądają wyżej wymienione współczynniki:

    Po roku low carb:
    HDL:Total – 1:4,5
    TG:HDL – 1:3
    HDL – 2

    Przed low carb:
    HDL:Total – 1:4,1
    TG:HDL – 1:1,5
    HDL – 1.4

  4. Martywią mnie wyniki badań męża lat 40, szczególnie wysoki poziom Trójglicerydów.
    Cholesterol 275 mg/dl
    Trójglicerydy 255 mg/dl
    HDL 43 mg/dl
    lDl 181 mg/dl
    Czy taki wysoki poziom trójglicerydów świadczy o chorobie? Jakiej?

    1. Wysokie trójglicerydy świadczą o złym odżywianiu – najpewniej za dużo węglowodanów. Zobacz na tej stronie informacje o trójglicerydach – skąd się biorą i jak obniżyć ich poziom.

  5. Tezy o nieszkodliwości nadmiaru cholesterolu we krwi na rozwój miażdżycy tętnic autor tego postu opiera na książce prof. dr. hab. med. Waltera Hartenbacha pt. Mity o cholesterolu.
    Polscy klinicyści i specjaliści oficjalnie nie podzielają tego punktu widzenia.
    Jestem po udarze (2014r) i mam miażdżycę tętnic szyjnych – niedrożność tętnicy , napadowe FA, umiarkowaną cukrzycę typu 2, nie toleruję mleka, Wszyscy zalecają dietę, łykanie statyn i leków przeciwzakrzepowych.
    Normy bezpiecznego poziomu cholesterolu są zaniżone i trudne do utrzymania – to fakt.
    Miesiąc temu miałem całkowity cholesterol 150,00 mg/dl, HDL 61,00 mg/dl, LDL 79,60 mg/dl (przyjmowałem statynę Tulip 20 mg.)
    Po miesiącu w innym laboratorium wyszło; całkowity 193, HDL 61,2 a LDL 117,6. Ponadto inne wyniki są mocno o 30% zawyżone.
    Jak na takich wynikach lekarz ma opierać sposób leczenia pacjenta ?.
    Co do wyników laboratoryjnych lipidogramów mam ograniczone zaufanie – są mocno rozbieżne nawet o 30%, w zależności od rzetelności laboranta.
    Na ogół wybieram metodę pośrednią:
    1. Ograniczone zaufanie do porad lekarskich.
    2. Dużo czytam na tematy medyczne związane ze stanem mojego zdrowia.
    3. Kieruję się własnym rozsądkiem w zakresie odżywiania opartym na własnym doświadczeniu i wiedzy.
    4. Wnikliwie czytam ulotki zaordynowanych leków i przyjmuję tylko te, które mi nie zaszkodzą.
    Mam 78 lat i obecnie czuję się dobrze.

  6. Bardzo pomocny, potrzebny artykuł. Dzięki. Z własnego podwórka dodam, że miałam cholesterol ponad 500 i spadł mi bez leków , w ciągu 3 tygodni, do 371 ( spłaciłam zadłużenie mieszkania) , czyli…największym producentem cholesterolu jest stres. 🙂
    Przy 371 lekarz przepisał mi sterole, mocno straszył ( udar, zawał, zgon), po 2 dniach biegunka, potworne bóle brzucha , odstawiłam, byłam w stresie, ale …dzięki temu artykułowi zmniejszył mi się poziom stresu, czyli… obniżył się cholesterol Serdecznie dziękuję za świetny artykuł. 🙂

  7. Witam,
    mi wczoraj powiedziano w szpitalu że mam hipercholesterolemie, mam 35 lat, odżywiam się od dwóch lat Paleo, choruje na Crohna, moje wyniki to:
    – cholesterol całkowity 315 mg/dL
    – HDL 87 mg/dL
    – LDL 214,7 mg/dL
    – trójglicerydy 63 mg/dL
    Czy mam się bać jak mi powiedział wczoraj lekarz??
    Powiem szczerze że nie wiem co mam robić.

    1. Wyniki nie są najlepsze, ale nie wiem, czy kwalifikują się na przyjmowanie trujących i skracających życie lekarstw. Proponuję, byś znalazła lekarza, który potrafi czytać wyniki i wie, co z nimi zrobić.

    2. Matko ,nastraszyli Cie.Ale nie przejmuj sie .Jesli mozesz zbadaj sobie poziom HOMOCYSTEINY , gdyz to ona jest przyczyna miazdzycy .A póki co jedz jajka na miekko ,duzo jajek na miekko .

    3. Monika nie daj się i nie bierz statyn ani fubratów typu Lipanthyl. Lekarz łże ci prosto w oczy. Ten cholesterol to jak plaster który działa na miejsca uszkodzone i nie zbijaj go. Mnie lekarze i producenci statyn firma Mylan odebrali zdrowie.

    4. Monika nie przejmuj sie cholesterol to twój przyjaciel, on działa jak plaster na chore miejsca, ja mam cholesterol 340 i wiecej nie wezme do ust statyn,bo one moje zdrowie zrujnowały,wszystko mam chore

    5. lekarzy-trzeba-się-bac …i…statyn,na-obniżenie-cholesterolu.Cholesterol-to przyjaciel,a-nie-wróg.

  8. Panie Grzegorzu,

    Artykuł, nie ukrywam, bardzo interesujący, niemniej jednak brakuje mi w nim jednej rzeczy – odnośników do źródeł, badań naukowych i wyników. Ze studiów wyniosłem takie przykre zboczenie i niestety nie uwierzę w cokolwiek co jest napisane (a w szczególności w internecie) co nie będzie skonfrontowane i poparte stanem obecnej wiedzy. Absolutnie nie chciałbym, żeby mój komentarz był traktowany jako przytyk, chcialbym tylko wiedzieć z jakich źródeł czerpie Pan wiedzę do swoich artykułów, bo sam chętnie rownież sie w nie zagłębię.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam 🙂

  9. A jeszcze mam pytanie.Jeśli nie jeść zbóż,to płatki owsiane i otręby (wszystkie) też wyrzucić z menu?Bardzo lubię na śniadanie własny mix płatków z owocami( daktyle,jagody goi,żurawina i pestki siemienia i słonecznika).

    1. Być może dobrze tolerujesz zboża bezglutenowe. A może warto zmienić ten miks i wyrzucić z niego zboża, a dodać np. kokos?

  10. Witm.Jakiś czas temu obejrzłam film ze spotknia z Jerzym Ziębą na temat cholesterolu.Uczucia miałam mieszane.Ale po przeczytaniu powyższego artykułu….W zasadzie piszecie to samo,o czym mówił Pan Zięba.Mam problemy z cholesterolem od kilku lat.Dietę mm zróżnicowaną,tzn.kieruję się tym,czego w danym dniu domaga się organizm.Nie przesadzam z ilością.Jestem szczupła,gimnastyka systematycznie – godzina tygodniowo.Owoce,warzywa lubię i zjadam.A cholek 315:)Mam 56 lat i w świetle tego,co piszecie przestaję się martwić ponieważ tabletki w ogóle nie pomogły.Będę kontrolować częściej pozim i tyle.Dziękuję za ten artykuł.Pozdrawiam

  11. Panie Grzegorzu jestem od sierpnia 2015 na paleo i dzis odberalam swoje wyniki krwi. Wszystko pieknie oprocz lipidogramu: cholesterol calkowity: 251mg/dl, Hdl: 86 mg/dl( norma do 80), LDL 154mg/dl( norma do 115).Trojglicerydy: 54 mg/dl ( norma 40-140). Mam sie martwic czy nie? Dodam ze mam 60 lat i na paleo schudlam 10 kg. Jezdze codziennie 10 km na rowerku i cisnienie mam super. Tylko ten cholesterol mnie zbil z tropu.
    Pozdrawiam.

    1. Absolutnie nie ma powodów do obaw. Normy są zaniżane, a w Pani wieku taki wynik to bardzo dobry wynik. Zdrówka życzę i dalszej wytrwałości. Brawo!!! 🙂

      1. Potwierdzam. Co prawda nie mogę udzielać porad lekarskich, więc to nie jest porada lekarska, ale ja sam mając taki cholesterol (w takim wieku) byłbym zadowolony. Jak masz obawy o swoje zdrowie, to udaj się do uprawnionego specjalisty.

        1. To jestem spokojna, bo samopoczucie i witalnosc potwierdzaja ze pol roku paleo daje efekty ale w glowie nadal siedza normy badan krwi wbijane przez cale zycie. Kupilam wolnowar i jestem zachwycona smakiem i kolorytem potraw.

  12. Witam,
    jestem kobietą 30 lat, rok po drugim porodzie, na diecie paleo od blisko 2 lat z małymi odstępstwami typu święta, czy imprezy okolicznościowe. Wcześniej blisko 10 lat z pewnymi przerwami dieta niskowęglowodanowa wysokotłuszczowa (oparta na Lutzie i DO). Robiłam badania ze względu na dziwne zaburzenia cyklu miesiączkowego. Przy okazji pierwszy raz w życiu zrobiłam sobie lipidogram i… nie wiem co mam sądzić. Moje wyniki to
    LDL 2,4 mmol/l,
    HDL 2,25 mmol/l,
    TG 0,77 mmol/l,
    CH całkowity 4,97 mmol/l

    Martwi mnie ten wysoki HDL. Jakieś 1,5 miesiąca temu przechodziłam grypę, po której bardzo długo ciągnął mi się katar, po 4 tygodniach znów zachorowałam, tym razem zapalenie gardła z ropnym katarem, który też ciągnie mi się aż do teraz (choć już znacznie mniej). Wcześniej nigdy nie chorowałam tak często, max 3 razy w roku. Czy te infekcje mogły wpłynąć na wysoki poziom HDL? Czy odwrotnie, stan zapalny w organizmie, którego objawem jest wysoki HDL wpłynął na pogorszenie odporności? Przyznam, że martwi mnie to chorowanie, nie czuję się zdrowo. Zastanawiam się czy to nie echa świątecznych szaleństw i rozluźnienia w diecie? Gdy sobie uświadomiłam, że może być to przyczyną, od ponad tygodnia moja dieta jest idealna 😉 Ale czy to wystarczy? Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania? Morfologia jest dobra, OB też. TSH 1,09 uUl/ml, więc chyba też ok. Bardzo proszę o jakąś wskazówkę. Pozdrawiam, Kasia

    1. Kasia – nie jestem lekarzem. Jak dla mnie LDL i TG wyglądają ładnie, ale ten HDL rzeczywiście jest wysoki. Być może po prostu masz taką urodę i naturalnie nie mieścisz się w normach, co się zdarza, a być może jest to sygnał, że coś niedobrego się dzieje. Jak się tym niepokoisz, to warto udać się do lekarza, tylko do dobrego, a nie pierwszego lepszego, który lekką ręką przepisze statyny.
      Jak jest to pierwsze badanie, to ciężko coś wnioskować, bo wartości te zmieniają się nawet w ciągu dnia. Szkoda, że nie masz historii badań, to byś wiedziała coś więcej. Z jednorazowych wyników ciężko cokolwiek powiedzieć. Spróbuj powtórzyć badanie za kilka tygodni, ale najlepiej znajdź dobrego lekarza albo dietetyka, który będzie w stanie dojść do źródeł takiego HDL.

      1. Badania odebrałam wczoraj i siedzę, szukam, myślę… Na pewno się wybiorę do lekarza, tylko właśnie, „dobrego”, po czym go poznać? 😀 Na pewno zrobię sobie kilka tygodni maksymalnie zdrowej diety (choć znów święta na horyzoncie…) i powtórzę badania, zobaczymy. Dzięki za odpowiedź 🙂 Pozdrawiam, Kasia

  13. Pięknie napisane,językiem niemal naukowym. Wiem,że nie możecie stawiać diagnoz, każdy bierze sam odpowiedzialność za własne poczynania.
    I co z tego,że całe życie zwracam uwagę na właściwe jedzenie, uprawiam sport itd,to jednak tzw. cholek odczepić się nie chce. Pewnie nie ja jedna mam frustrację i obawy przed braniem lub nie- tych cudnych pigułek.W ulotce proponowanego mi leku więcej jest „przeciw” niż „za”.
    Nie wiem, czy wytrwam,aczkolwiek postaram się chociaż przez miesiąc zastosować dietę. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

  14. To skoro ja mam 288 cholesterolu całkowitego, w tym LDL 188,a HDL 88,i 114 trójglicerydów, to co z tego wynika? Lekarz mnie zdołował, ale nie zamierzam łykać niczego.

    1. W świetle polskiego prawa nie mogę powiedzieć nic innego, niż żebyś słuchała lekarza. Choć mogę przyznać, że ja sam mając takie wyniki w wieku powyżej 40 lat, bym się za bardzo nie przejmował, choć oczywiście miałbym świadomość, że można je poprawić. Pamiętaj jednak, że ludzie są różni i powyższe wyniki u jednego człowieka, szczególnie starszego, mogą oznaczać pełnię zdrowia, a u innego mogą być sygnałem, że jednak coś niedobrego się dzieje (sygnałem, ale nigdy powodem). Pamiętaj też, że jednorazowe badanie jest dość losowe, bo te wszystkie składniki podlegają ciągłym zmianom.
      W świetle obecnej wiedzy naukowej wydaje się, że wszelkie lekarstwa obniżające cholesterol przynoszą dużo więcej szkody niż pożytku, no ale według prawa lekarz ma zawsze rację.

  15. ISTNIEJĄ DWA POWODY OTYŁOŚCI (CHOLESTEROL) / NADWAGI / CUKRZYCY / NADCIŚNIENIA / CHORÓB SERCA U LUDZI: ♥♥♥♥♥

    1. Wysoki poziom cukru we krwi, czyli mąka i cukier spożywczy, a zatem (niezdrowe dla człowieka):
    WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26.01% WZROSTU.

    2. Zbyt duże spożycie tłuszczów, mamy więc klasyfikację:
    INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU.

    3. Puenta to tabele:
    IŻ PRODUKTU.

    P. S. Realizując klasyfikację IŻ, organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie, a także cukrzycę typu 2. Spożycie CHLEBA NA OSTEOPOROZĘ-IRL, szprotek wędzonych oraz fasoli czyli produktów o dużej zawartości wapnia wyjaśnia celowość umieszczenia tych produktów jako zalecane.

    4. Prozdrowotne w diecie są (energetyczne) tzw:
    NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU.

    5. Niezbędne w racjonalnym odżywianiu mamy natomiast (energetyczne):
    ODPAROWANE WĘGLOWODANY TJ. DO STRUKTURY C.

    ZOBACZ TAKŻE; CUKRZYCA TYPU 2, WG: IRL KRAKÓW.

  16. Czy punkty dotyczącd badań krwi są poprawne, nie wkradł się tam czasem błąd. W każdym podpunkcie wymieniony jest tylko HDL, a powinien byc chyba również LDL?

    1. LDL jest zawarty w ilości całkowitego cholesterolu. Przeczytaj artykuł, to zrozumiesz, że rozpatrywanie samej wartości LDL jest raczej bez sensu.

      1. Przeczytałem, artykuł bardzo dobry. 🙂
        Nie jestem tylko przekonany do ostatniego podpunktu dotyczącego badań krwi:
        „HDL ponad 1,9 mmol/L (75 mg/dL) – może wskazywać na stany zapalne albo choroby autoimmunologiczne (jest to wskazówka do dalszych badań, a nie przyczyna!)”
        Przeciez wszędzie podają, że HDL powinien być jak najwyższy, a stan zapalny sugeruje mała, zbita frakcja LDL. Z tego powodu pomyślałem, że może wkradł się tutaj błąd i powinien być LDL, a nie HDL

        1. Wszystko jest dobrze, chodzi o HDL – jego nadmiar wskazuje na potencjalne problemy zdrowotne. Z HDL ciężko wyjść ponad 2mmol/L, a lekarze mówią, że „im więcej, tym lepiej”, bo większość ich pacjentów ma HDL na poziomie 1-1,25 mmol/L.

          1. Rozumiem, piękne dzięki za rozwianie wątpliwości. 🙂
            Można liczyć na aktualizację lub nowy wpis dotyczący omega 3 i 6? Bo widziałem w komentarzach, że temat dość kontrowersyjny a fajnie byłoby usystematyzować wiedzę w tym zakresie.

  17. Wreszcie wartościowy artykuł na temat cholesterolu rozwiewający panujące mity. Do faktów na temat cholesterolu dodałbym jeszcze, że zwierzęta mają poziom cholesterolu znacznie przekraczający bezpieczne normy a jakoś nie mają zawałów serca. Dlaczego? Bo w przeciwieństwie do ludzi potrafią same wytworzyć ogromne ilości witaminy C w swoim organizmie.

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *

Dieta paleo po polsku i styl życia dla dzieci i dorosłych