Wszystkie wpisy, których autorem jest Grzegorz

COVID-19 i witamina D (część II)

Już w zeszłym miesiącu pisałem o tym, jak ważna jest witamina D w przypadku koronawirusa (SARS-CoV-2) i wywołanej nim choroby: COVID-19 i witamina D.

Mamy coraz więcej badań, które potwierdzają znaczenie witaminy D. Choćby badanie z Uniwersytetu na Filipinach {1}. Jego wyniki można tak zobrazować:

COVID-19 i witamina D
Źródło: https://orthomolecular.activehosted.com/index.php?action=social&chash=b73ce398c39f506af761d2277d853a92.164&s=fefd45c21bc3a55252a9c7a67da2b16e

Ludzie z wysokim poziomem witaminy D w krwi przechodzą COVID-19 łagodnie w 85,5%, za to ci z niskim prawie w ogóle nie przechodzą łagodnie i mają zwykłe objawy w 26%, poważne w 40,3%, a krytyczne w 32,5%. Czytaj dalej COVID-19 i witamina D (część II)

Reklama wspiera rozwój strony:

Dojazd samochodem do pracy zabija

Niedawno wyszły całkiem ciekawe badania, które pokazują, że ludzie dojeżdżający do pracy autem mają wyższą umieralność niż ci poruszający się w inny sposób. I nie chodzi o wypadki!

W 2019 roku w Polsce doszło do 30.136 wypadków drogowych, w których zginęło 2897 osób. Dane na wczoraj (29-06-2020) pokazują, że do tej pory na koronawirusa umarło 1463 osoby (a ta liczba i tak jest zdecydowanie zawyżona).

Masz więc, czytelniku, 2x większą szansę śmierci na drodze niż na tego strasznego wirusa. Zastanów się więc może, czy ta cała histeria i panika w mediach oraz obowiązek noszenia maseczki są czymkolwiek uzasadnione?

No ale wróćmy do tematu. Kilka tygodni temu wyszło dość imponujące badanie dotyczące sposobu dojazdów do pracy i śmiertelności {2}.

Przedmiotem badania były dane z ponad 25 lat dotyczące 784.677 Brytyjczyków, spośród których 394.746 pracowało zawodowo. W ciągu tego czasu 13.983 osoby zmarły (w tym 3172 na choroby układu krążenia, a 6509 na raka) i zanotowano 20.980 przypadków nowotworów złośliwych.

Okazało się, że dojeżdżający do pracy na rowerze mieli o 20% niższą ogólną śmiertelność niż dojeżdżający samochodem, o 24% mniejszą śmiertelność na choroby układu krążenia i 16% mniejszą na raka (cykliści mieli też 11% mniej przypadków nowotworów złośliwych).

Dojeżdżający koleją też mieli lepiej niż kierowcy – 10% niższa ogólna śmiertelność, 21% niższa na choroby układu krążenia i 12% mniej przypadków raka. Nawet chodzący piechotą do pracy mieli mniejszą o 7% szansę raka.

Co ciekawe, udało mi się znaleźć dość podobne badanie sprzed paru latu, także oparte na Brytyjczykach {3}. Tym razem obserwowano 263.450 osób przez średnio 5 lat. 2430 osoby zmarły, w tym 496 na choroby serca i 1126 na raka.

W tym przypadku osoby poruszające się do pracy rowerem albo piechotą (nawet przez tylko część trasy) miały niższą ogólną śmiertelność, a także mniej chorób układu krążenia i raka.

Co z tego wynika dla nas? Siedzenie jest jak palenie. Wiem, że nie wszyscy mają alternatywy dla samochodu i że są miejsca, gdzie transport publiczny nie istnieje, ale jeśli dojeżdżasz samochodem, to może warto zastanowić się, czy nie da się tego jakoś zmienić?

Nawet jak nie masz bezpośredniego transportu kolejowego lub autobusowego, to może da się połączyć pociąg/autobus z rowerem? Będzie tak lepiej dla zdrowia i dla planety.

Bardzo mnie ciekawi, czy za jakiś czas doczekamy się podobnego badania dotyczącego porównania pracy zdalnej do dojazdu do pracy autem. Ja wiem, że niektórzy z nas mogą spędzić czas w domu bardzo efektywnie i machać ciężarkami co chwilkę, ale większość raczej się do tego nie zmusi.

Wielu z nas teraz pracuje z domu jako efekt koronahisterii. Zastanawiam się, jak to wpłynie na nasze zdrowie – niektórzy, pracując z domu, mogą mieć jeszcze mniej ruchu, bo nie zejdą po schodach z domu do auta i potem z parkingu podejdą do biurka 🙂

Czy statystycznie praca z domu będzie jeszcze gorsza niż dojazd do niej samochodem? 🙂

 

COVID-19 i witamina D

Zapewnie wiecie, że witamina D jest jedną z najważniejszych i ma wpływ na prawie wszystkie organy i procesy w naszych organizmach – w tym na naszą odporność. Można sobie zadać pytanie – czy witamina D ma wpływ na chorobę COVID-19 wywoływaną przez tzw. koronawirusa? To pierwszy wpis na ten temat, drugi jest tutaj: COVID-19 i witamina D – część II.

Koronawirus i witamina D
źródło: https://link.springer.com/article/10.1007/s40520-020-01570-8

Istnieje związek pomiędzy wyższym poziomem witaminy D w krwi a mniejszą zapadalnością na chyba wszystkie choroby – nawet na problemy psychiczne (depresja, autyzm… {4, 5, 6}) i nowotwory {7}. Weź dowolną chorobą i pewnie znajdziesz badania pokazujące związek pomiędzy nią a niskim poziomem witaminy D. Czytaj dalej COVID-19 i witamina D

Chude mleko tuczy dzieci

Dietetycy są jednoznaczni – mleko należy pić codziennie, ale najlepiej chude albo odtłuszczone. W końcu mleko zawiera cholesterol i tłuszcz, który tuczy i zabija na śmierć. Tyle dietetycy, a jaka jest prawda?

Mleko, Paleo SMAK

Według dietetyków mleko jest dobrym źródłem witamin, szczególnie A, D oraz E. Niestety nie pojmują oni, że te witaminy rozpuszczają się tylko w tłuszczach i mleko odtłuszczone ich nie zawiera w ogóle, a chude tylko niewielką część.

Wielu rodziców wierzy ładnej pani z telewizji, która powiedziała, że podawanie dziecku pełnego mleka do zbrodnia i prosta droga do utuczenia pociechy.

Choć już od dawna było widać korelację pomiędzy piciem chudego mleka a otyłością u dzieci, to dopiero niedawno kanadyjscy badacze postanowili rozstrzygnąć ten problem raz na zawsze. Czytaj dalej Chude mleko tuczy dzieci

Brownie z czerwonej fasoli (ciasto czekoladowe paleo)

Siedzimy w domu i z nudów pieczemy ciasta. Z czego jeszcze nie robiłem ciasta czekoladowego? Czerwona fasola? Spróbujmy! Efekt znakomity – to chyba najsmaczniejsze ciasto czekoladowe, jakie jadłem! Wilgotne, bardzo czekoladowe, sycące – brownie z czerwonej fasoli.

Brownie paleo z czerwonej fasoli

Fasole i inne strączki są w szarej strefie żywienia paleo. Z jednej strony jadamy je od zarania dziejów (o wiele dłużej niż zboża), a z drugiej mamy teraz świadomość tego, że mogą one także zaszkodzić (czytaj więcej: Rośliny strączkowe nie takie zdrowe).

Z czerwonej fasoli można zrobić niesamowite ciasto czekoladowe – obłędnie smaczne! Brownie (ciasto czekoladowe) paleo z czerwonej fasoli – bezglutenowe (bez zbóż) i bez nabiału (laktozy i kazeiny) – sprawdzony przepis: Czytaj dalej Brownie z czerwonej fasoli (ciasto czekoladowe paleo)

Niski cholesterol zabija

Pewnie znacie to na pamięć. Niezmienne zdanie lekarzy, dietetyków i mądrej pani z TV: cholesterol, szczególnie ten LDL, powoduje choroby serca i zabija. Czy rzeczywiście? Czy natura to rzeczywiście tak urządziła, że jedna z najważniejszych substancji w naszych ciałach (cholesterol) nam szkodzi?

Jajka, Paleo SMAK

To, co nazywamy cholesterolem i mierzymy, to są tzw. lipoproteiny w krwi. Lipoproteiny {8} to złożone cząsteczki, które umożliwiają transport tłuszczu (który normalnie nie rozpuszcza się w wodzie) w krwi .

Lipoproteiny to nie tylko ten „cholesterol”, należą do nich także różne enzymy, przenośniki białkowe, antygeny, białka strukturalne, a także, co ciekawe, niektóre toksyny. Nasze ciała produkują każdego dnia około 1,2 g cholesterolu dla najważniejszych procesów życiowych organizmu. Czytaj dalej Niski cholesterol zabija

Brownie z buraków i awokado (ciasto czekoladowe paleo)

Uwielbiam ciasta czekoladowe. Choć nie mam problemu z węglowodanami, to od jakiegoś czasu staram się ograniczać skrobię. Czy da się upiec ciasto czekoladowe bez glutenu i nabiału i z małą ilością skrobi? Okazuje się, że tak! Brownie paleo z buraków i awokado!

 Ciasto czekoladowe paleo z buraków i awokado

Pyszne ciasto czekoladowe paleo – brownie z buraków i awokado – bezglutenowe, bez zbóż, nabiału (bez laktozy i kazeiny), orzechów i z minimalną ilością skrobi – przepis: Czytaj dalej Brownie z buraków i awokado (ciasto czekoladowe paleo)

Ostateczny dowód na szkodliwość olei roślinnych

Na fali wegańskiej histerii cholesterolowej lekarze i dietetycy zgodnym tonem zaczęli mówić, że to tłuszcze zwierzęce (nasycone) są niezdrowe i powinniśmy je zastąpić olejami roślinnymi (tłuszcze wielonienasycone).

Dziwnym trafem po tych zaleceniach poszybowały w górę liczby otyłych, autyków i cierpiących na choroby krążenia i neurodegeneracyjne. Przypadek? Choć już wcześniej wiadomo było, że oleje roślinne szkodzą, to teraz mamy nowe, bardzo szczegółowe badanie, potwierdzające ten fakt

Pole rzepaku

Są miliony stron w internecie zachwalających tłuszcze wielonienasycone, w które bogate są oleje roślinne. Prawdą jest, że niektóre z nich są dla nas niezbędne, potrzebujemy jednak ich niewielkie ilości, a współczesna dieta ma ich zdecydowanie za dużo.

Choć żyjący 500 lat temu Paracelsus {9} dobrze wiedział, że dawka czyni truciznę, to współcześni dietetycy wciąż nie rozumieją, że choć tłuszcze wielonienasycone są dla nas niezbędne, to nie powinniśmy z nimi przesadzać. Czytaj dalej Ostateczny dowód na szkodliwość olei roślinnych

Konsensus, czyli „powszechnie wiadomo”

Często słyszymy w mediach, że „powszechnie wiadomo” albo że konsensus jest taki i taki. Niestety zdarza się to także przy tematach naukowych albo medycznych. Dlaczego może być to złe i należy na to uważać?

konsensus

Jeśli tylko spojrzymy wstecz, to okazuje się, że te „powszechnie wiadomo” i „konsensusy naukowe” najczęściej okazywały się wierutnymi bzdurami. Czytaj dalej Konsensus, czyli „powszechnie wiadomo”