Wszystkie wpisy, których autorem jest eMMa "Sweet tooth"

Od czego zaczęłam

Wszystko to, co opisuję, sprawdziłam na sobie.
Każdego, kto to czyta, proszę o jedno:
NIE WIERZCIE WE WSZYSTKO, co tutaj piszę – kwestionujcie, sprawdzajcie.
To właśnie dzięki takiemu podejściu od 1,5 roku ujarzmiam swoją cukrzycę typu pierwszego dietą a nie insuliną.
Nikogo nie namawiam do odstawienia insuliny.
Ale sami zaczniecie zmniejszać jednostki, aż w końcu przyjdzie moment, że odstawicie.
Jeżeli tego będziecie chcieli.

O Boże, jakie to było piękne uczucie, kiedy nie byłam w stresie, że muszę zjeść, bo padnę z powodu zbyt dużej ilości insuliny przy braku cukru.
Już to dało mi do myślenia: skoro cukru za mało, to zamiast zmniejszać insulinę, ja wpycham w siebie cukier prosty i tyję…
Trochę jak na tym obrazku, z tą różnicą, że chodzi o typ I, a nie cukrzycę typu II.

Learning to manage my diabetes with insulin
Źródło: www.CartoonADay.com

A czemu by tak nie zmniejszyć insuliny??
Diabetolog: „No nie może pani. Tak ma być i już”…
Albo: „Za dużo pani biega, żaden normalny człowiek nie spędza dwóch godzin dziennie na treningu”.
Ech… Czytaj dalej Od czego zaczęłam

Reklama wspiera rozwój strony:

Ja i moja cukrzyca typu I

Dwa lata temu trafiłam do szpitala z rozpoznaniem: cukrzyca typu I.
Oczywiście, od pół roku czułam, że coś jest nie tak.

Szpital.
Ja??? Kobieta z żelaza?! Dla której nie ma rzeczy niemożliwych, w szpitalu??
7-10 dni??!! Zwariowali?? Ja mam plan treningowy. Jakie zwolnienie???

To co się działo w szpitalu, to materiał na osobną książkę.
Ale to doświadczenie było mi potrzebne.
Z hasłem: Nie ma przypadków. Wszystko jest po coś.
Pozwoliłam sobie na jeden dzień lamentu i użalania się nad sobą.
Wypisałam się na własne żądanie po czterech dniach.

Gdybym została dłużej, to miałabym materiał na dwie książki.
Teraz wiem, że musiałam tam być.
Chociażby po to, żeby usłyszeć to jedno zdanie.
To jedno zdanie, wypowiedziane na obchodzie przez młodziutką lekarkę.
Z maksymalnym lekceważeniem. Brakiem empatii i współczucia.
„No, astma, Hashimoto, cukrzyca… taka autoimmunologiczna jest pani… cukrzyca.
Ciekawe co i kiedy następne.” Czytaj dalej Ja i moja cukrzyca typu I