Słuchaj rządu, będziesz gruby

Taki prowokacyjny tytuł mi przyszedł do głowy, kiedy zacząłem więcej czytać o historii żywienia, a w szczególności jego politycznego kontekstu. Oto wykres otyłości w różnych grupach wiekowych obu płci w USA.

Otyłość w USA

Ten wykres pochodzi z niedawnego badania {1} próbującego rozwikłać „zagadkę” nagłej „epidemii” otyłości w USA. Wykres zaczyna się w 1960 i kończy na roku 2000, ale wiemy, że teraz sytuacja jest jeszcze gorsza – Amerykanie są wciąż z roku na rok coraz grubsi.

Co ludzie jedli kiedyś, zanim mieliśmy dietetyków i telewizję śniadaniową? Głównie to, co jedli ich rodzice i co było dostępne. Jedli mięso, zboża, warzywa, tłusty nabiał, jajka, owoce, a posiłki w większości sami przygotowywali z surowych składników.

Wykres powyżej pokazuje nam, że w latach 1960-1975 ilość otyłych w USA była mniej więcej taka sama albo delikatnie rosła. Wzrost jest zrozumiały – to czas niebywałego rozwoju Stanów Zjednoczonych.

Nagle każdy mógł mieć samochód, a do tego pojawiły się koncerny produkujące gotowe jedzenie, które było tanie, smaczne i niesamowicie wygodne. Szkoły dokarmiały dzieci, a głód za oceanem przestał istnieć. To wszystko przyczyniało się do wzrostu otyłości.

Jednak coś się stało pomiędzy 1975 i 1980 – coś spowodowało lawinowy wzrost ilości otyłych w USA. W tych latach wiele rzeczy się wydarzyło, np. ja się urodziłem, ale nie sądzę, by moje przyjście na świat w socjalistycznej Polsce tak utuczyło miliony Amerykanów 🙂

No ale jeśli skupimy się tylko na żywieniu i USA, to po chwili szukania w sieci staje się jasne, co się stało. Otóż w 1977 roku rząd USA po raz pierwszy opublikował zalecenia żywieniowe dla obywateli {2}.

Retoryka od tamtych czasów do dziś niewiele się zmieniła. Podstawą wyżywienia mają być zboża z cukrem, a tłuszcz jest winny całemu złu tego świata. Jak nabiał, to niskotłuszczowy albo beztłuszczowy. Jak mięso, to głównie chemiczny kurczak.

Straszono cholesterolem i ogłoszono, że kury znoszą jajka po to, by nas podstępnie zgładzić. Nareszcie naukowcy odkryli, co mamy jeść, żeby być zdrowi, szczupli i sprawni. Świat był wspaniały.

W tych czasach jeszcze zaufanie do mediów i rządów było bardzo duże, w przeciwieństwie do tego, co się dzieje teraz na całym świecie.

Jaka jest teraz rzeczywistość, każdy widzi. Ponoć Albert Einstein powiedział, że szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów.

A dokładnie to rządy robią – odkąd nakazali jeść zboża z cukrem, to ilość otyłych i ludzi z nadwagą rośnie lawinowo. Od dziesięcioleci wiemy, że to węglowodany tuczą, a nie tłuszcz. Tłuszcz i białko są sycące, a po cukrze chce się tylko jeść.

Mimo to, dietetycy i rządy powtarzają od lat to samo: jedz zboża, unikaj tłuszczu, a białka jak na lekarstwo. A jak tyjesz, to jest to tylko i wyłącznie twoja wina, bo za dużo jesz i za mało się ruszasz.

Zanim posłuchasz pani dietetyk albo starego profesora z jakiegoś ciała doradczego rządu, którzy w telewizji tłumaczą, że mięso zabija, a zboża to samo zdrowie, to przypomnij sobie, że otyłość rośnie lawinowo dokładnie od czasu, gdy politycy zaczęli się wtrącać do żywienia.

Szczególnie teraz jest ważne, żeby wziąć sprawy swojego zdrowia i żywienia we własne ręce. W ostatnim roku zdrowie stało się czymś publicznym i silnie upolitycznionym. A chyba wszyscy wiemy, czego możemy się spodziewać od politycznych decyzji dotyczących nas.

To, co dzieje się w USA od roku 1977 do dziś, jest jednym z wielu przykładów konsekwencji mieszania się polityków w nasze prywatne sprawy. Politycy lobbowani przez koncerny ustalili sobie jakieś antynaukowe wytyczne, a miliony posłusznie tyją.

Słuchaj rządu, będziesz gruba/y.

Podyskutuj o zdrowiu i jedzeniu: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się doświadczeniami i pomóż innym!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

Źródła:
  1. Rodgers A, Woodward A, Swinburn B, Dietz WH. Prevalence trends tell us what did not precipitate the US obesity epidemic. Lancet Public Health. 2018 Apr;3(4):e162-e163.
    DOI/Crossref: 10.1016/S2468-2667(18)30021-5 [Google Scholar]
  2. KSL.com Utah scientist says modern diet makes fat loss nearly impossible. [Link]
Dodaj komentarz przez Facebooka poniżej albo formularzem na dole strony:

3 komentarze do “Słuchaj rządu, będziesz gruby”

  1. Wkurza mnie ta nagonka na to co naprawdę dobre i wartościowe: jajka, masło i generalnie tłuszcz zwierzęcy. Kiedyś jako młody człowiek też myślałam, że tłuszcz to zło, bo tak nam wpajano ze wszystkich stron. Otrzeźwiałam dopiero jak matka mojego ówczesnego chłopaka pożyczyła mi książkę dr Kwaśniewskiego. Ta lektura zmieniła moje postrzeganie spraw żywieniowych. Od tego czasu z wielką rezerwą traktuję wszelkie dietetyczne zalecenia i rewelacje. Pamiętacie modę na sól morską? Zważywszy na to jak zanieczyszczone są morza taką sól proponowano ludziom a odradzano czyściutką i wartościową sól kamienną. Obłęd.

  2. Z wykresu można wyczytać, że kobiety są strasznie zmanipulowane, bezkrytyczne i bezmyślne. Dietetycy odwołują się do ich uczuć i odpowiedzialności za zdrowie rodziny, a one za tym idą jak stado baranów zamiast użyć mózgu. Prawdopodobnie tak samo wyglądałby rozkład płci na wykresie ilości szczepień na covida.

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *