Ketony w moczu u cukrzyka

Seria wpisów o leczeniu cukrzycy typu 1 dietą jest autorstwa eMMy "Sweet tooth" - gościnnej autorki na blogu PaleoSMAK.

W Powikłaniach cukrzycy pisałam głównie o późnych konsekwencjach wysokich cukrów. Jednym z powikłań wczesnych są ketony w moczu.

Według zaleceń medycyny akademickiej, jeżeli pojawią się ketony w moczu u cukrzyka, należy dodać do diety więcej węglowodanów oraz skorygować ilość jednostek insuliny zewnętrznej.

Jak każdego cukrzyka, również i mnie nastraszono ketonami. Nie dodając, że sytuacja jest tylko wtedy groźna, gdy wysokim ketonom towarzyszy wysoki cukier.

Ciała ketonowe w moczu możemy sprawdzać samodzielnie w domu, przy użyciu pasków Keto Diastix.

Paski ketonowe

Patrząc na ilość komentarzy pod moimi tekstami, pełnych obaw związanych z ciałami ketonowymi, odnoszę wrażenie, że dla wielu, ten strach ma zbyt wielkie oczy. Choć znajdzie się również głos rozsądku, jakim jest na przykład odpowiedź Izabeli pod tekstem Czy cukrzyk może jeść budyń? Czy budyń podnosi cukry?.

Doktor Bernstein w swojej książce Diabetes solution, the complete guide to achieveing normal blood sugars pisze, że podczas głodówek ketony pozwalają człowiekowi przeżyć, ponieważ mózg potrafi użyć ich jako źródła energii. Nie trzeba być na głodówkach, wystarczy nie zjeść kolacji i rano możemy spodziewać się obecności ciał ketonowych w moczu.

Na bardzo często zadawane mu pytanie o obecność ciał ketonowych w porannym moczu u cukrzyka, bądź osoby odchudzającej się powtarza: „ Nie sprawdzaj ketonów w moczu chyba, że poziom Twojego cukru wzrośnie powyżej 200 mg%”.

Czyli, nie jest to patologiczna sytuacja jeżeli poziom glukozy jest w fizjologicznych wartościach (70-140 mg/dl).

A jakie jest zdanie doktor Ewy Bednarczyk Witoszek na ten temat? Na podstawie jej książki Dieta dobrych produktów takie wypisałam wnioski:

Ketony w porannym moczu obserwowane podczas stosowania od dłuższego czasu Diety Dobrych Produktów należy uznać za rezultat błędu żywieniowego popełnionego w dniu poprzednim. Czyli obok cukru porannego, jest to informacja jaki produkt zjedzony dnia poprzedniego nam nie służył.

Niewłaściwe białka lub ich nadmiar w codziennej diecie mogą dać takie objawy jak ketoza.

(Podział produktów bogatobiałkowych roślinnych i zwierzęcych opisałam w Gdy poranne wstają zorze).

Kiedy pojawią się ketony w moczu, najlepiej zastosować dni bez białka zwierzęcego (największy potencjał tworzenia ketonów ma wieprzowina i jajka oraz białko mleczne): Co jeść, żeby nie podawać insuliny – przykładowy jadłospis cukrzyka wegetarianina i weganina.

Okresowe zapotrzebowanie na bardzo dużą ilość białka zwierzęcego na Diecie Dobrych Produktów świadczy o znacznym nadużyciu Produktów Szkodliwych lub nadmiarze węglowodanów w dwóch poprzedzających je dobach. Stąd też, warto raz na jakiś czas mieć dzień bezbiałkowy: Śniadanie dla cukrzyka bez konieczności podawania insuliny. Bezbiałkowe. Dla wegetarian i wegan oraz Co jeść, żeby nie podawać insuliny – przykładowy jadłospis cukrzyka – dzień bezbiałkowy.

Również kryterium cholesterolu LDL jest dobrą wskazówką dla ustalenia zaleceń dotyczących białka; LDL (zły cholesterol) nie powinien być wyższy niż 100-115 mg/dl, niski LDL oznacza, że można mieszać białka; wysoki – że zasadne jest zastosowanie tylko jednego produktu bogatobiałkowego na dobę.

Doktor Witoszek w swojej książce wspomina o  cukrzykach typu I stosujących dietę optymalną, u których cukier poranny wynosił 300 mg(!!), mimo, że jadali na śniadanie i drugie śniadanie 2-3 żółtka, na obiad boczek gotowany i niskowęglowodanowe jarzyny. Przyczyną były nawyki w zakresie spożywanych białek. Nie wystarczy w diecie pilnować dobowych dawek węglowodanów. Dawki białka według ilości i rodzaju również muszą pozostać w zgodzie z zapotrzebowaniem organizmu.

Każda forma nadmiaru białka ma silne działanie prozapalne, czyli cukrogenne. Nie tylko z węglowodanów, ale i z białek, takich jak jaja i mięso wieprzowe czy mięso drobiu tworzona jest w organizmie glukoza.

Duża dobowa ilość tłuszczu ma zmniejszyć obrót szlakami odpowiedzialnymi za metabolizm węglowodanów.

I'm fat and I like it

Dieta zbyt bogata w białka zwierzęce podnosi cukier i daje odporność na insulinę.

Podsumowując: za duża ilość ketonów w toku stosowania diety zbyt bogatobiałkowej przechodzi do moczu. Następuje utrata cennego materiału energetycznego. Ketoza w moczu może pojawiać  jedynie co jakiś czas. Zamiana białka zwierzęcego na roślinne 1-2 razy w tygodniu lub zwiększenie ilości węglowodanów (we właściwych granicach ilościowych) likwiduje ketozę. Fizjologiczna ketoza powstaje często po wysiłku i przy poszczeniu.

Nie będę się wypowiadać, jak to jest z ciałami ketonowymi w moczu na intensywnej insulinoterapii, ponieważ nie podaję sobie insuliny zewnętrznej, a opisuję tylko to, co sama sprawdzam na sobie.

Prawda jest taka, że nie ważne, co ktoś napisze na ten temat. Ważne, czy rzeczywiście ketony w moczu pojawiają się po dniu z jajkami, albo z wieprzowiną. Jak to sprawdzić? W najprostszy i najbezpieczniejszy sposób: odstawić te produkty na jakiś czas. Ja zweryfikowałam tą teorię. Na mnie działa.

Z życzeniami niskich cukrów i braku ketonów w moczu,

eMMa
"Sweet tooth"
lp.pw@htootteewsamme

Podyskutuj o cukrzycy i jej leczeniu: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się swoimi doświadczeniami i pomóż innym!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

11 komentarzy do “Ketony w moczu u cukrzyka”

  1. Emmo,ja tez tego nie rozumiem do konca. Z tego co wiem to ketoza wystepuje przy niskim poziomie ketonow,a co jesli poziom to 30,40 mg/dl?

  2. Emmo,ja tez do konca tego nie rozumiem.z tego co wiem ketoza to male ilosci ketonow w moczu ,a co wtedy gdy sa na poziomie np 30 ,40 mg/dl?

    1. renato, chodzi o to, żeby ketonów w moczu nie było. Szkoda, aby tak cenny materiał energetyczny był wydalany z moczem.
      Dlatego, należy zweryfikować, co jadłaś dnia poprzedniego; ewentualnie, czy
      pościłaś lub miałaś wysiłek fizyczny.

  3. Po adaptacji do low carb takie akcje po bialku nie powinny miec miejsca. Oczywiscie przy racjonalnych ilosciach czyli 1g/kg prawidlowej masy ciala. Tu jest wytłumaczenie tego dlaczego niektorym cukry po bialku skacza a innym nie https://youtu.be/z3fO5aTD6JU

  4. Troche nie rozumiem artykulu. Sa ludzie zyjacy na cialach ketonowych, bedacy w ketozie dietetycznej po okresie adaptacji. Mozliwe,ze nawet cukrzycy moga stosowac ketoze i zyc na tluszczach a trzustka odpoczywa. O co wiec chodzi? Przeciez mozg funkcjonuje wydajniej na cialach ketonowych chyba,ze to grozne dla cukrzykow?

    1. Waldemar, chodzi o to, że współczesna diabetologia, tak nas straszy tymi ciałami ketonowymi w moczu, że ze strachu wielu woli być na diecie bogatowęglowodanowej i się kłuć.
      Doktor E. Bednarczyk-Witoszek, w książce, której fragmenty zamieściłam w tekście, uważa, że, szkoda, aby tak cenny materiał energetyczny jak ketony, był wydalany z moczem.
      Bo tak jak twierdzisz, mózg funkcjonuje wydajniej na ciałach ketonowych.
      I właśnie o to chodzi, że nie jest to groźne dla cukrzyków.

      1. Nie dodałam najważniejszego: nie jest to groźne dla cukrzyków, pod warunkiem, że mają cukry na poziomie 70-140 mg%.

      2. Mam wątpliwości. Bo trzeba rozróżnić ketonurię od ketonemii. Ketony jak tylko się pojawia, to będą wydalane z moczem(ketonuria). Po jakimś czasie organizm się przystosuje i coraz bardziej zacznie z nich korzystać, a znowu po jakimś czasie (dłuższym?!?) przestają się pojawiać w moczu, ale ciągle będą obecne w krwi (ketonemia)
        Problem w tym, że chyba nie jest możliwe osiągnąć ketonemię bez poprzedzającej ją ketonurii.
        artykuł z wykresem pokazujący poziom ciał ketonowych we krwi i moczu
        https://www.dietdoctor.com/experiment-optimal-ketosis-for-weight-loss-and-improved-performance
        Zgodzę się, że pozostawanie w ketonurii to średnio szczęśliwy pomysł. Chociaż z pewnością osoby które nie potrafią na stałe osiągnąć ketonemii , a które korzystają z ketozy w walce z chorobami (np. neurologicznymi) pewnie się tutaj nie zgodzą 🙂
        Wszystkich zainteresowanym bliżej tematem ketozy polecam książkę D. Dobropolskiego o tym samym tytule. Było niedawno na blogu
        https://paleosmak.pl/ketoza-dawid-dobropolski/

  5. Czekałam na ten wpis 🙂 z perspektywy osoby będącej na intensywnej insulinoterapii …jeszcze..;) jeśli chodzi o ciała ketonowe to bacznie je obserwuje, jeśli nie jest ich bardzo dużo (+++) nie wpadam w dziki popłoch ale mimo wszystko staram się je zminimalizować, zaobserwowałam, że u mnie występują z czterech powodów:
    – za mało węglowodanów -> co wiążę się z małą dawką insuliny, przy mojej prawie niedziałającej trzustce jak podam za mało insuliny to od razu wywala ketony w moczu;
    – za dużo białka lub nieodpowiednie dla mnie białko;
    – za dużo tłuszczu;
    – przy dużym wysiłki fizycznym np. po dłużej górskiej wędrówce 🙂

    Pozdrawiam bezketonowo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *