Co jeść, żeby nie podawać insuliny – przykładowy jadłospis cukrzyka wegetarianina i weganina

Jak już wspomniałam w ostatnim wpisie (Co jeść, żeby nie podawać insuliny – przykładowy jadłospis cukrzyka), generalnie odżywiam się według zasad diety paleo. Różnice dotyczą ilości produktów białkowych oraz wielkości porcji (Dekalog eMMy: część I,II,III).
Oto kolejny „gotowiec”, tym razem bez produktów odzwierzęcych i tylko z jednym białkiem roślinnym.

Ze względu na brak mięsa ciut nie do końca jest to według zasad diety paleo.
Najważniejsze dla mnie jest to, że jestem syta, dobrze odżywiona, nie muszę podawać insuliny zewnętrznej i pozwalam regenerować się mojej trzustce.
Lubię mięso, przede wszystkim z tego powodu, że mogę się najeść bez skoków cukrów. Jednak czasami, tak najnormalniej w świecie, nie mam na nie ochoty.
Mało tego, jeżeli przychodzą do mnie w gości wegetarianie bądź weganie, możemy razem zasiąść do stołu i zjeść to samo.

Na śniadanie najlepiej zjeść produkt bezbiałkowy (Gdy poranne wstają zorze).
Z tym mam często problem.
W tym dniu zjadłam dwa awokado z solą.
Jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby awokado podniosło mi cukry, nawet jeżeli wciągnęłabym trzy sztuki na raz.

Na drugie śniadanie 80–130 g masła migdałowego (białko roślinne).
To, które jest na zdjęciu, jest moim ulubionym. Zarówno w smaku jak i konsystencji. Na początku proponuję zjeść 80 g i sprawdzić, czy nie podniesie cukrów. Jak również czy taka ilość tłuszczów nie zadziała przeczyszczająco.
Początkowo jadłam ze szczyptą cukru, później odkryłam, że z solą też petarda. Teraz, bez niczego. Łyżeczką.
Pamiętam, jak zaczynałam przygodę z tymi masłami. Po zjedzeniu jednego słoiczka, mimo że w trzech porcjach, zadziałało na mnie przeczyszczająco. Teraz mogę zjeść cały od razu, a nawet dwa tego samego dnia, i nic z tych rzeczy mi nie grozi.

Kolejny posiłek, to kiełki na patelnię (150 gr) usmażone na 20 g oleju kokosowego. Można dodać więcej oleju kokosowego i podzielić na dwie porcje. Ja do tego obowiązkowo dorzucam: ogórek małosolny, seler naciowy i roszponkę. Po artykule Grzegorza o wszechobecnych pestycydach (Warzywa, owoce i pestycydy) wiem, że są to warzywa, które należy ograniczać.
Kiełki zaliczam do produktów bezbiałkowych. Tak więc jak do tej pory tego dnia zjadłam tylko jeden produkt bogatobiałkowy roślinny: migdały.

Kolejny posiłek: 80-130 g masła migdałowego.

W ten sposób mogę jeść dwa, trzy dni bez obawy o cukry poranne jak i poposiłkowe. Jeżeli pierwszego poranka po tym dniu moje cukry poranne są 90, to wiem, że kolejnego dnia mogę powtórzyć te same produkty. Jednak jeżeli następnego ranka cukry poranne będą już 100-110, to pora zmienić jadłospis. Wystarczy, że masło migdałowe zastąpię masłem z orzechów laskowych (tej samej firmy), a kiełki zamienię na 80 g fasoli (białko roślinne) z olejem, selerem naciowym i oczywiście w moim przypadku dodam ogórki.

W takim dniu czuję się syta. Jedząc pięć razy dziennie, nie mam ochoty już na nic słodkiego. A wiem, jak to bywało kiedyś… stąd mój nick: Sweettooth = (słodki ząbek), czyli być łasym na słodycze. W moim przypadku UZALEŻNIONYM od słodyczy.
Dzisiaj nie mam już takich zachcianek. Mogę napisać to po trzech latach diety. Tyle potrzebował mój organizm, aby dobrze się odżywić i patrzeć na gorzką czekoladę 64% jako coś mega słodkiego 🙂

eMMa
"Sweet tooth"
lp.pw@htootteewsamme

Podyskutuj o cukrzycy i jej leczeniu: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się swoimi doświadczeniami i pomóż innym!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

16 myśli nt. „Co jeść, żeby nie podawać insuliny – przykładowy jadłospis cukrzyka wegetarianina i weganina”

  1. Zdziwiłam się trochę, że kiełków nie zaliczasz do białka, ale to nawet fajnie, większe możliwości przy komponowaniu menu 🙂 W moich próbach jedzenia jednego białka dziennie kiełki zaliczałam jako białko i czułam się taka niedojedzona 😛 Czy tylko roszponka z sałatopodobnych rzeczy Ci nie podnosi cukrów? I czy skoro należy te wymienione warzywa ograniczać to planujesz je jakoś zastąpić albo jeść ich mniej? Zastępowanie czymś innym chyba nie wchodzi w grę, skoro tylko one nie mają wpływu na cukry? a z kolei ograniczyć też chyba słabo, bo jakieś warzywa jesc trzeba
    Pozdrawiam 🙂

    1. ms, jeżeli chodzi o podział produktów na białkowe/ bezbiałkowe, to sama na początku miałam problem.
      Z tymi sałatopodobnymi to u mnie ciężko. I nie mam na myśli jednego listka sałaty, tylko ilość którą się najem.
      Ograniczać rzeczywiście będzie ciężko, ale jak tylko pojawią się np. szparagi, to zamienię 😛
      pozdrawiam

      1. A próbowałaś może czipsy z jarmużu? Mój hicior ostatnio, ale staram się nie przesadzać :p a cukinia rusza Ci cukry? Ja mam o tyle szczęścia że ogórki i kiszone i świeże mam w większości z ogródka więc jem do oporu 🙂

        1. Oczywiście, że zajadałam się jarmużem. Do momentu, kiedy dowiedziałam się od dr Witoszek, że ma bardzo zły wpływ na układ autoimmunologiczny…
          Jeżeli chodzi o cukry – to ładnie mi trzymał.
          Cukinia winduje mi cukry.

          1. A czemu ma zły wpływ na układ autoimmunologiczny? Chodzi o jego przeciwnowotworowe, a co za tym idzie uczulające właściwości? Bo też się nim do czasu zajadałam, od tego czasu szkodzi…

          2. o nie, a myślałam że wszystkie liściaste rzeczy są ok :C Podpinam się pod pytanie, czemu ma zły wpływ?

          3. Prawdę powiedziawszy, nie drążyłam tematu. Skoro dr Witoszek powiedziała, że jarmuż jest wrogiem dla układu autoimmunologicznego, wzięłam to za pewnik.

          4. eMMo,
            pisałaś również we wcześniejszych wpisach o tym, że nie pijesz kawy, bo ma zły wpływ na układ autoimmunologiczny. Czy jest więcej produktów tego typu? i jakie?

          5. Aga, według teorii DDP wszystko co jemy i pijemy codziennie, nawykowo/rutynowo jest szkodliwe. Trzeba rotować, robić przerwy.

  2. Witam choć jestem zdrowa to Twoje wpisy przeczytalam wszystkie i nie moglam sie od nich oderwać. Jestem uzalezniona od słodyczy i muszę z tym zerwac bo mam zbyt wysoki cholesterol. Czy mogłabyś mi podać nazwę firmy tego masła bo chciałbym je kupić i przekąszać zamiast słodkiego. Pozdrawiam Anna

    1. Anno, podobno nie ma ludzi zdrowych, są źle przebadani 😛
      Bardzo dziękuję za komplement.
      Masło migdałowe, które jest na zdjęciu, jest firmy Primavika.
      Wielokrotnie wspominałam już o tym, ale rzeczywiście nie w tym wpisie.
      pozdrawiam serdecznie

  3. Jaki czas po posiłku należy zmierzyć cukier? Kiedy zazwyczaj jest najwyższy? czy te 135/140 powinnno być w tym szczytowym punkcie?

    Pozdrawiam

    1. Fukaeri, cukier należy zmierzyć godzinę, dwie, trzy (o tym, w jakiej godzinie jakie pokarmy należy sprawdzać, pisałam w " Dekalog eMMy część II") po posiłku.
      Tak, 135/140 powinno być w tym szczytowym punkcie.
      Cukry nie powinny być większe niż 135 przez całą dobę.
      pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *