Warzywa, owoce i pestycydy

Współczesne rolnictwo nie obywa się bez pestycydów, a niektóre rośliny pryskane są nawet kilkanaście razy w ciągu roku. Co to są pestycydy i dlaczego się ich obawiamy? Jakie warzywa i owoce mają najwięcej, a jakie najmniej pestycydów?

Pestycydy są truciznami, mającymi na celu odstraszenie lub częściej zabicie „szkodliwych” organizmów dla naszych sztucznych monokulturowych upraw. Poniższa ilustracja (dane z USA) to tylko jedna z setek korelacji pomiędzy użyciem pestycydów a naszymi problemami zdrowotnymi – wykres występowania autyzmu u 6-latków i użycia glifosatu (znanego jako roundup).

Autyzm u 6-latków a użycie Roundupu
http://www.autismone.org/sites/default/files/Seneff_Stephanie_052516.pdf strona 16

Ze względu na cel ataku pestycydy dzielimy między innymi na: fungicydy (grzybobójcze), herbicydy (chwastobójcze) oraz zoocydy do zabijania zwierząt, np. owadobójcze insektycydy.

Poza nielicznymi wyjątkami (np. repelenty odstraszające szkodniki) pestycydy to trucizny, specjalnie zaprojektowane, by zabijać.

Człowiek nie wziął się z kosmosu, wyewoluował z innymi zwierzętami i ma wspólne geny i procesy życiowe z większością innych organizmów. Jest naiwnością przypuszczać, że coś, co zabije naszego odległego krewnego, będzie dla nas całkowicie nieszkodliwe.

Nauka dawno udowodniła niekorzystne działanie pestycydów na człowieka (źródło):

  • toksyczność dla układu nerwowego (w tym mózgu)
  • wywoływanie raka
  • zaburzenia hormonalne
  • drażnienie skóry, oczu i płuc
  • obniżona inteligencja i problemy neurologiczne u dzieci

Masowe użycie pestycydów zaczęło się mniej więcej w czasach II wojny światowej wraz z wynalezieniem środka owadobójczego DDT, który miał bardzo poważne skutki dla środowiska naturalnego, np. doprowadził do całkowitego wyginięcia wielu populacji ptaków drapieżnych.

Przemysłowe rolnictwo działa wbrew naturze, w związku z czym wymaga ogromnych nakładów na ciągłą z nią walkę. Potrzebujemy mnóstwo energii i chemikaliów (nawozy, pestycydy…), żeby w tak nienaturalnych warunkach i na tak zniszczonych glebach cokolwiek urosło.

Owoce

Całe szczęście nie wszystkie rośliny są jednakowo pryskane. Niektóre warzywa i owoce zawierają więcej pestycydów niż inne. Amerykańska instytucja Enviromental Working Group przygotowała zestawienie najpopularniejszych owoców i warzyw pod kątem zawartości pestycydów.

Poniższa lista odnosi się do rynku amerykańskiego, ale w epoce globalizacji i wszędobylskich koncernów dane dla Polski powinny być dość podobne.

Oto 50 rodzajów warzyw i owoców uporządkowane od największej ilości pestycydów do najmniejszej:

  1. Truskawki
  2. Jabłka
  3. Nektarynki
  4. Brzoskwinie
  5. Seler naciowy
  6. Winogrona
  7. Wiśnie/czereśnie
  8. Szpinak
  9. Pomidory
  10. Papryka
  11. Pomidorki koktajlowe
  12. Ogórki
  13. Młody groszek zielony w strąkach (z importu)
  14. Borówki (krajowe)
  15. Ziemniaki
  16. Ostre papryczki
  17. Sałata
  18. Jarmuż/boćwinka
  19. Borówki (importowane)
  20. Fasolka szparagowa
  21. Śliwki
  22. Gruszki
  23. Maliny
  24. Marchewka
  25. Dynia
  26. Mandarynki
  27. Cukinia/kabaczek
  28. Młody groszek zielony w strąkach (krajowy)
  29. Cebula siedmiolatka/szczypiorek
  30. Banany
  31. Pomarańcze
  32. Arbuz
  33. Brokuły
  34. Bataty
  35. Pieczarki i inne grzyby
  36. Kalafior
  37. Kantalupa (melon)
  38. Grejpfrut
  39. Melon miodowy
  40. Bakłażan (oberżyna)
  41. Kiwi
  42. Papaja
  43. Mango
  44. Szparagi
  45. Cebula
  46. Groszek zielony (mrożony)
  47. Kapusta
  48. Ananas
  49. Kukurydza
  50. Awokado

Im niższy numer, im wyżej na liście – tym więcej pestycydów. Powyższa lista nie pochodzi z jednego badania, ale obejmuje wielokrotne pomiary dokonane w większości przez departament rolnictwa rządu USA. Odniesienia „krajowy” i „importowany” dotyczą USA i w przypadku Polski mogą mieć odmienne znaczenie.

Według wspomnianej wyżej strony EWG w badaniu obejmującym ponad 5000 Amerykanów w wieku powyżej 6 lat wykryto pestycydy w próbkach moczu aż 96% badanych (źródło)!

Inne badanie obejmujące uczniów podstawówek pokazało, że ilość pestycydów w naszych ciałach zmienia się w ciągu roku i osiąga szczyt latem, kiedy to jemy najwięcej świeżych owoców (jak truskawki z czoła listy).

Całe szczęście potrafimy szybko metabolizować i wydalać pestycydy. Już po kilku dniach zdrowego jedzenia w moczu nie ma śladów pestycydów.

Czy obieranie i mycie pomaga? Badania obejmowały owoce w takiej postaci, jak je zjadamy, czyli np. borówki umyte, a banany bez skórki. Niemyte owoce są jeszcze gorsze!

Obranie jabłek prawdopodobnie zmniejszy ilość pestycydów, ale niestety także i niektórych wartości odżywczych, bo większość przeciwutleniaczy jest właśnie w skórce albo tuż pod nią.

Najlepiej byłoby kupować żywność ekologiczną niezależnie od jej miejsca na liście. Dajemy wtedy znać przemysłowi, że nie zgadzamy się na niszczenie gleb i trucie przyrody.

Niestety większość sklepów nie posiada odmian bio/eko albo są one nieosiągalne cenowo. Najlepiej skupić się na pierwszych 10 albo 15 pozycjach z powyżej listy i albo zmniejszyć ich spożycie, albo szukać ich z upraw ekologicznych.

Na targu można zapytać rolnika o „pryskanie”, ale niekoniecznie uzyskamy prawdziwą odpowiedź. Niektórzy z nich używają pestycydów do upraw dla siebie, a co dopiero w przypadku upraw na sprzedaż.

Zakupy z czoła listy warto szczególnie dobrze myć. Badania pokazują, że jakiekolwiek komercyjne środki do mycia warzyw i owoców mają taką samą skuteczność jak woda z kranu (źródło). Warto myć nawet takie warzywa jak kalafior – to skutecznie usuwa większość pestycydów.

Jeśli chcesz jeść warzywa i owoce ze skórką (np. jabłka, cukinię), warto je dobrze wyszorować gąbką albo miękką szczotką. Niektórzy polecają płukanie wodą z octem, ale to wydaje się mieć większe znaczenie do usuwania skażenia bakteriami niż pestycydami.

Według niektórych woda z sodą oczyszczoną może zmyć nieco pestycydów, ale nie znalazłem ani jednego potwierdzenia czy też badania naukowego na ten temat. Zwykłe mydło jest alkaliczne (jak soda), więc już lepiej dobrze umyć owoc mydłem niż moczyć w sodzie.

Niestety pestycydy nie mają smaku ani zapachu i nasze zmysły nam nie pomogą – ba, mogą wręcz szkodzić, bo im ładniejsze i bardziej błyszczące owoce, tym więcej chemii mogą zawierać.

Najzdrowiej mieć własny ogród według zasad permakultury i starać się pozyskać z niego jak najwięcej pożywienia. Dla większości mieszczuchów pozostaje to niestety jedynie w sferze marzeń. Musimy wtedy mądrze kupować, a powyższa lista może nam w tym dopomóc.

Podyskutuj o zdrowiu i jedzeniu: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się doświadczeniami i pomóż innym!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

3 myśli nt. „Warzywa, owoce i pestycydy”

    1. No właśnie krążą takie legendy, ale nie znalazłem ani jednego uzasadnienia czy też badania naukowego. Myślę, że umycie gąbką z mydłem da więcej niż moczenie w sodzie.

  1. roundup to nazwa handlowa, a glifosat to środek aktywny ;p Truskawki uwielbiam i mam na szczęście dostęp do niepryskanych a na targu staram sie wybierać nieidealne i błyszczące.

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *