Na fali wegańskiej histerii cholesterolowej lekarze i dietetycy zgodnym tonem zaczęli mówić, że to tłuszcze zwierzęce (nasycone) są niezdrowe i powinniśmy je zastąpić olejami roślinnymi (tłuszcze wielonienasycone).
Dziwnym trafem po tych zaleceniach poszybowały w górę liczby otyłych, autyków i cierpiących na choroby krążenia i neurodegeneracyjne. Przypadek? Choć już wcześniej wiadomo było, że oleje roślinne szkodzą, to teraz mamy nowe, bardzo szczegółowe badanie, potwierdzające ten fakt
Są miliony stron w internecie zachwalających tłuszcze wielonienasycone, w które bogate są oleje roślinne. Prawdą jest, że niektóre z nich są dla nas niezbędne, potrzebujemy jednak ich niewielkie ilości, a współczesna dieta ma ich zdecydowanie za dużo.
Choć żyjący 500 lat temu Paracelsus {1} dobrze wiedział, że dawka czyni truciznę, to współcześni dietetycy wciąż nie rozumieją, że choć tłuszcze wielonienasycone są dla nas niezbędne, to nie powinniśmy z nimi przesadzać. Czytaj dalej Ostateczny dowód na szkodliwość olei roślinnych









