Zamiast mydła

Miliony lat ewolucji wyposażyły naszą skórę w wiele naturalnych mechanizmów służących utrzymaniu higieny, musimy im tylko pomóc. Higiena paleo to całkowite zrezygnowanie z kosmetyków do mycia i używanie tylko ciepłej wody oraz gąbki lub myjki. Mydło używamy tylko do rąk, po skorzystaniu z ubikacji, transportu publicznego itp oraz przed przygotowaniem jedzenia. Choć współcześnie ciężko w to uwierzyć, to tak myte ciało wygląda naprawdę dobrze i zdrowo i nie ma nieprzyjemnego zapachu.

Mycie paleo smak, Edgar Degas

Dlaczego nie używamy kosmetyków? Prawie wszystkie kosmetyki, nawet te łagodne, zawierają substancje, które za bardzo ingerują w naszą skórę. Kosmetyki zmywają naturalną warstwę ochronną i zostawiają naszą skórę suchą i niezabezpieczoną przed światem zewnętrznym. Rezultatem są różne infekcje oraz zwiększone wydzielanie łoju, więc kosmetyków używa się więc coraz częściej (czytaj więcej: Trądzik – fakty i mity). Są one celowo tak zaprojektowane, żeby dawały krótkotrwałe poczucie czystości i świeżości, a jednocześnie żeby trzeba ich było często używać, nabijając kasę produkującym je koncernom.

Większość kosmetyków działa bakteriobójczo i negatywnie wpływa na miliardy bakterii żyjących na w naszej skórze. Są one dla nas niezbędne i warto się z nimi zaprzyjaźnić, a nie żyć w stanie ciągłej wojny. Praktycznie wszystkie problemy skórne wiążą się z zaburzeniami flory bakteryjnej naszej skóry.

Sprawdź sam(a)! Myj się ciepłą wodą z użyciem delikatnej gąbki lub bawełnianej myjki (np. tetrowa czy flanelowa szmatka). Na samym początku skóra zniszczona kosmetykami może wydawać się na przemian sucha albo za tłusta, ale daj jej szansę. Po dwóch tygodniach różnica powinna być wyraźnie widoczna. Skóra powinna być tak miękka, zdrowa i naturalnie pachnąca, jak nigdy wcześniej.

A co z miejscami intymnymi i pachami? Ciepła woda w zupełności wystarczy do utrzymania prawidłowej higieny. Wszelkie wkładki higieniczne tak naprawdę sprzyjają chorobom i infekcjom. Pamiętaj tylko, że nadmierne owłosienie nie sprzyja higienie – łój, złuszczona skóra i brud lubią się gromadzić na włosach.

Prostą zasadą jest unikanie wszystkiego, co reklamowane jest w telewizji, nie używamy więc szamponów, mydła, żeli, balsamów, płynów, mleczek, dezodorantów, wkładek higienicznych i innych wynalazków. Dzięki temu naprawdę zadbasz o swoją skórę i zdrowie, a także zaoszczędzisz niemało pieniędzy i uwolnisz się od wielu przedmiotów (minimalizm).

Czytaj więcej o higienie: Higiena paleo | Dezodorant | Mycie włosów bez szamponu | Pasta do zębów | Płukanie zębów olejem

Podyskutuj o naturalnym stylu życia i odżywianiu paleo: polskie forum paleo – w dziale o stylu życia jest podforum o naturalnej higienie. Chcesz o coś zapytać albo podzielić się doświadczeniami nieużywania kosmetyków? Zapraszamy na forum!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej o diecie paleo: Co to jest dieta paleo? | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Trądzik – fakty i mity | Paleo dla dzieci? |   Zboża szkodzą | Węglowodany tuczą a nie tłuszcz | Styl życia paleo

Dodaj komentarz przez Facebooka poniżej albo formularzem na dole strony:

37 myśli w temacie “Zamiast mydła”

  1. cześć, od kilku miesięcy myję się samą wodą i zwykłą gąbką z marketu i chciałbym gąbkę zmienić na coś lepszego. Na allegro znalazłem coś takiego jak myjka z trukwy morskiej. Czy stosuje ktoś z Was taką myjkę? Jest ona ok?

    1. Nie wiem, czy trawa morska jest OK, ale mogę "z ręką na sercu" powiedzieć, co naturalnego jest bardzo OK, bo sam z powodzeniem używałem za PRL-u. Jest to wyrób z suszonej *trukwy egipskiej*. Ta "gąbka" jest dość długa (30 cm), dość szorstka, dobrze myje, nieźle robi pianę z mydła, jest jak na roślinę bardzo trwała.

      Ponieważ od dawna już do mycia się nie używam żadnych narzędzi (poza szczoteczką do zębów), obecna dostępność wspomnianego towaru jest mi nieznana.

  2. Ja w ten sposób nierzadko kąpię się… z lenistwa 😀 Oh yeah xD A oto moje doświadczenia z używaniem samej wody: nawet po ukropie człowiek z pozoru wydaje się czysty i za bardzo nie śmierdzi, JEDNAK nie czuje się dobrze, gorzej śpi i skóra ma po takim pseudomyciu większą tendencję do swędzenia. Bardzo podobny efekt obserwuję, gdy umyję ciało szamponem do włosów, mydłem w płynie lub nawet co poniektórym mydłem toaletowym (nigdy u siebie w domu) – te dziadostwa mają liche właściwości myjące. Dopiero gdy umyję się cały, łącznie z głową, mydłem Powszechnym (coś jak Biały Jeleń tylko nie śmierdzi), czuję, że odżyłem! To mydło zmywa z siłą rozpuszczalnika nitro. Po umyciu się nim skóra przez chwilę jest mokra, ale szybko wchłania wodę i robi się przyjemnie sucha (nie, nie wysuszona jak na pustyni) i czysta. O ile się orientuję, bakteriom się zbytnia krzywda nie dzieje, natomiast usuwam ich nadmiar – tak samo przecież działa system odpornościowy podczas infekcji: usuwa tylko nadmiar bakterii, a o ile nie są bardzo wirulentne, z jakąś niewielką ich ilością można już żyć w homeostazie. Dodam jeszcze coś. Nie myję rąk po podróżach komunikacją miejską (a tylko z takiej korzystam) i jakoś nie powoduje to u mnie żadnych chorób 🙂

  3. Cześć. Od 7 lutego nie używam mydła ani szamponu do włosów. Na początku miałem obawy (szczególnie o włosy że będą bardzo tłuste) ale o dziwo nie ma z tym żadnego problemu a nawet wolniej robią się tłuste niż kiedyś. Kąpiele trwają znacznie dłużej i zużywam dużo więcej wody ale efekt jest naprawdę ok. Nie mowiłem nic żonie o moim eksperymencie (na pewno by to negowała) ale jak po dwóch tygodniach spytałem czy zauważyła jakieś zmiany na mojej głowie albo ciele to stwierdziła że naprawdę dużo lepiej wygląda. Była w szoku że się myję samą wodą (dziwiło ją czemu tak mało szamponu ubywa bo kiedyś co rano myłem głowę). Zęby myję paleo pastą z oleju kokosowego i też są bielsze.Tyle wstępu a teraz pytania:

    1. raz w roku wyłączają nam na około tydzień ciepła wodę – co wtedy robić?
    2. dezodorant – z tego na razie nie jestem w stanie zrezygnować, nie chcę też robić dezodorantu z oleju kokosowego bo wiem że będą problemy z konsystencją w lato. Czy dezorodant z ałun kryształ jest ok? Można podciągnąć pod paleo?
    3. w lato pocą mi się stopy – czy zwykły talk do stóp można używać czy lepiej poszukać jakiejś alternatywy paleo?

    pozdrawiam autora i wszystkich czytelników tego super bloga!

    1. 1. Ja czasem włosy pokropię wodą (nie ma znaczenia temperatura), a potem dobrze wycieram ręcznikiem. Wyglądają potem jak umyte. Nie robię tego kilka razy pod rząd i nie wiem, jak by to było po tygodniu, Możesz rozważyć tzw. suche szampony z mąki ziemniaczanej itp albo umyć włosy żółtkiem i spłukać zimną wodą.
      2. Na stronie są przepisy na dezodorant na lato z masłem kakaowym. Ałun = glin (aluminium) = trucizna.
      3. Jedz mniej węglowodanów, rozważ zmianę butów, rozważ talk albo mąkę ziemniaczaną. Mi się kiedyś bardzo pociły stopy, po zmianie odżywiania to znikło.
      Powodzenia!

    2. Hey, podam ci die once ktore u mnie dzialaja na takim Sammy poziomie jak BLOKERY ktorych kiedys nieswiadomie uzywalam:
      1.soda oczyszczona wwoda utleniona I odrobina ulubionego ojejku eterycznego
      2.przetarcie rano pach sokiem/plastrem limonki.
      Moja praca wymaga ode mnie suchych pach ,b estetycznego wygladu it'd, a poce sie mocno.mocno mocno. Zaden antiperspirant ekologiczny nie dawal rady tak jak dwie powyzsze metody.w sumie to w ogole nie dawaly rady. Powodzenia !!

  4. Trafiłam tutaj przypadkiem – szukałam naturalnego sposobu na mycie włosów ale zamiast tego ten post wpadł mi w oko. Drugi raz umyłam się samą wodą i ? koniec z żelami pod prysznic ! Od ponad roku używam żelu do mycia ciała eko moja skóra nie była specjalnie zniszczona ale woda zdziałała większe cuda (mieszkam na wsi więc woda jest z własnej studni – najlepsze co może być) niż żel eko już po pierwszej kąpieli skóra była miła w dotyku naturalnie nawilżona, specjalnie zaczęłam się wąchać czy aby nie cuchnę ale nie jest świeżo nawet bardziej świeżo niż po żelu do mycia ciała. Jeszcze testuję mycie twarzy wodą bo mam już dosyć żeli też eko używam ale najchętniej zrezygnowała bym i z tego. Drugi raz umyłam twarz wodą a dokładnie bawełnianą szmatką nasączoną wodą – skóra jest miła w dotyku może leciutko sucha ale się unormuje a jak się unormuje wydzielanie sebum krem do twarzy także nie będzie potrzebny.
    Dzięki za odkrywczy tekst 🙂
    Pozdrowienia 🙂

  5. proszę spróbować myć twarz prawdziwą oliwą a następnie spłukać przegotowaną wodą z dodatkiem boraksu, nie powinna się wysuszac

    1. popieram, ja od ponad roku nakładam na twarz olej kokosowy zmieszany z olejem ze słodkich migdałów a potem zmywam to myjką namoczoną w ciepłej wodzie i znacznie ograniczyłam problemy cery mieszanej ( raz za suchej raz za tłustej) 🙂

  6. Myjka+woda to wystarczająco! Potwierdzam. Moja skóra chyba jeszcze nigdy nie była tak zdrowa, jak właśnie po odstawieniu kosmetyków. Na początku miałam wrażenie, że jest tłusta, ale po kilku tygodniach efekty rewelacyjne 🙂

    1. Ja również chciałam myć twarz sama wodą i myjką, ale po dwóch tygodniach moja twarz była tak wysuszona, że robiły mi się czerwone plamy z wypryskami…;/ Dopiero mycie bez wody pomoglo…ech..

  7. doskonałym sposobem jest przemywanie twarzy przegotowaną wodą z dodatkiem boraksu, bedzie miała Pani po tym piekną skórę

  8. Chciałabym zrezygnować z całej chemii, ale cóż począć kiedy w domu mam strasznie twarda wodę? ?? Kiedy przemyje twarz woda od razu staje się sucha i wyskakują niedoskonałości, zaś kiedy używam płynu micelarnego nie mam problemów z wysuszeniem. ..

  9. Bardzo dobrym kosmetykiem jest oliwa z oliwek, nadmiar trzeba zetrzec chusteczką albo wcierać na noc, zeby zdażyła się wchłonąć. Co do mycia stref intymnych, mnie sama ginekolog zaleciła odstawienie mydła i płynów do higieny intymnej, nie ma nic lepszego niż woda. Brud z ciała dobrze zmywa oliwa, jednocześnie skóra się nie wysusza podczas mycia, nie zawsze woda da radę:). Gąbki według mnie są niehigieniczne gdyż zawsze zostaje w nich brudna woda z namnażającymi sie bakteriami i grzybami, której nie sposób do końca usunąć. Ściereczki i szczoteczki do mycia trzeba kazdorazowo dokładnie myć/prać i suszyć.

    1. Każde masło kakaowe jest mniej więcej takie samo, tylko pamiętaj, że w temperaturze pokojowej ten tłuszcz jest dość twardy. Jako kosmetyk jednak jest jednym z najlepszych tłuszczy na naszej planecie.

  10. Witam,
    czy rezygnacja z kosmetyków i mycie twarzy wyłącznie mydłem oznacza również rezygnację z kremów do twarzy na dzień i na noc?

      1. Zależy, jak chcesz. Ale gotowy chemiczny krem możesz wyrzucić i stosować tylko olej kokosowy – efekt będzie lepszy, a mężczyzna będzie zachwycony zapachem (o ile użyjesz nierafinowanego oleju).

        1. Witam, przez miesiąc nie używałam kosmetyków do twarzy, myłam ją wyłącznie wodą, do demakijażu też używałam wody, tylko do oczu stosowałam mleczko. Zrezygnowałam nawet z wizyt u kosmetyczki. Niestety po tym czasie nie zauważyłam żadnej poprawy stanu mojej skóry, krostki nadal sie pojawiają, często bolesne i w różnych miejscach twarzy. Mam 33 lata, a wrażenie, że problem ze skórą staje się coraz poważniejszy. Najgorzej sprawa wygląda z moją brodą. Kiedy uda mi się zaleczyć jeden wypryski, za chwilę pojawiają się kolejne. Mój wniosek jest taki, że to nie z kosmetykami jest problem, tylko z czymś innym i jeszcze nie wiem z czym…

          1. Jesz coś, co powoduje problemy skórne. Samo lepsze mycie nie rozwiąże problemu szkodliwego jedzenia. Wyrzuć cały gluten i nabiał, a krostki powinny minąć.

          2. Problemy skórne mogą świadczyć o problemach w obrębie jelit (np: pasożyty bądź nietolerancja pokarmowa). U mojego męża przyczyną egzemy okazała się nietolerancja glutenu…

  11. Mycie się samą wodą ok, ale jak ogolić, np. nogi bez użycia jakiegokolwiek preparatu? No nie da rady…jakaś rada?

    1. Dobre pytanie, nóg nie golę, a do twarzy mam maszynkę. No pewnie do golenia trzeba by użyć jakiegoś mydła albo coś.

      1. myślałam, myślałam i wymyśliłam… 🙂 bardzo dobrze w roli preparatu do golenia, zapewniającego świetny poślizg i brak podrażnień spisuje się żel z siemienia lnianego. polecam kobietki 😉

  12. Cześć,miałam problemy ze skórą, która łuszczyła się, swędziała i często pojawiały się na niej krostki. Na szczęście usłyszałam w czeskim radiu wywiad z człowiekiem, który zachęcał do całkowitego zrezygnowania z kosmetyków. Postanowiłam spróbować myć się tylko ciepłą wodą, od czasu do czasu stosując mydło pod pachami i na stopy. Moja skóra jest teraz bardzo gładka i zdrowa. Polecam!

  13. Super dziękuję 🙂 właśnie miałam pytać o olej kokosowy 🙂 a czy do skóry z wypryskami też się nadaje?

  14. OK na pewno spróbuje, ale chciałam jeszcze zapytać jakiego kremu używać do twarzy? Może znasz jakiś przepis chętnie zrobie sobie sama w domu taki kosmetyk. Pozdrawiam 🙂

    1. Najlepszy kosmetyk to nierafinowany olej kokosowy albo masło kakaowe, które to wchodzi w skład wielu droższych kosmetyków. Oba doskonale dbają o skórę, a jeszcze tak oszałamiająco pachną 🙂

  15. Witam 🙂 Chcialabym się dowiedzieć co sądzisz o naturalnych kosmetykach w tym mydłach np. mydło allepo, z oliwy z oliwek, marokanskie czarne mydło, czarne mydło syryjskie itp. to tylko taki przykład, ale czy takie rzeczy się nadają do mycia? Z tego co wiem nie zawierają żadnych chemicznych dodatków i tego typu składników tylko naturalne skladniki roślinne zioła itd. Co o tym sądzisz? Pozdrawiam 🙂

    1. Sylwia, nawet jak będą jak najbardziej naturalne, ale mydła, to wciąż będą za dużo zmywać. Spróbuj sama myć się wodą tylko (i gąbką lub jakąś myjką), a mydło zostaw tylko do rąk, np. po powrocie do domu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *

Dieta paleo po polsku i styl życia dla dzieci i dorosłych