Niebezpieczne leki bez recepty

Nie tylko w aptekach, ale także w wielu innych sklepach i nawet na stacjach benzynowych półki uginają się pod lekami bez recepty. Stoją za nimi olbrzymie pieniądze, co widać też po ilości reklam w telewizji. Czy jednak te leki są bezpieczne?

LekarstwaJest dużo leków bez recepty, a sporą ich grupą są NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne). Dość popularny też jest paracetamol, który jednak ze względu na znikomą aktywność przeciwzapalną nie jest uznawany jako NLPZ. Na potrzeby tego wpisu, wrzucę jednak NLPZ i paracetamol do jednego worka.

Jest wiele niesterydowych leków przeciwzapalnych i występują one pod najprzeróżniejszymi nazwami, najpopularniejsze to:

  • kwas acetylosalicylowy – w Polsce ma go 161 lekarstw, najpopularniejsze to aspiryna i polopiryna
  • paracetamol – 177 produktów w Polsce (np. apap)
  • ibuprofen – 163 leki w naszym kraju (ibuprom itp)

Polacy łykają rocznie 2 miliardy tabletek przeciwbólowych, 90% z nich kupowanych bez konsultacji z lekarzem (źródło).

Tak naprawdę są setki badań o szkodliwości tych leków. Kiedyś internet obiegła informacja, że małe dawki aspiryny mają ponoć zabezpieczać przed zawałem, ale wkrótce okazało się, że nawet tak małe dawki uśmiercą z powodu krwotoków dużo więcej ludzi, niż uratują przed zawałem.

Tak – uśmiercą. W Stanach Zjednoczonych NLPZ przyjmowane są przez ponad 14 mln osób, z czego 60 procent (8,4 mln) cierpi potem na dolegliwości żołądkowe (których nie kojarzą z połkniętą wcześniej tabletką). Co roku NLPZ zabijają w samych tylko USA około 20.000 osób, a kolejne 100.000 trafiają do szpitala (źródło).

Z innego badania wynika, że w Wielkiej Brytanii sama tylko aspiryna powoduje 20.000 krwotoków i 3.000 zgonów rocznie (źródło).

Naukowcy są pewni, że grypa hiszpanka zabiła aż tyle osób w 1918 roku właśnie z powodu nadużywania aspiryny (źródło). Ibuprofen zwiększa ryzyko zawału o ponad 30% (źródło).

Te leki wpływają nawet na płodność teraźniejszych i przyszłych pokoleń! Według jednego z badań ibuprofen przyjmowany przez ciężarne kobiety wpływał negatywnie na rozwój jąder płodów męskich (źródło).

Jądra w czasie płodowym produkują testosteron, który jest odpowiedzialny za zmianę programu budowy ciała z domyślnego (dziewczynka) na inny (chłopiec). Ibuprofen zaburza ten proces i chłopcy mogą urodzić się z wrodzonymi wadami.

To samo źródło (cytowane powyżej) podaje, że ibuprofen przyjmowany przez dorosłych mężczyzn zmniejsza proporcję ilości testosteronu do lutropiny (hormonu luteinizującego), co ma być jasnym wskaźnikiem dysfunkcji jąder.

Paracetamol przyjmowany przez ciężarną zmniejsza płodność jej córki – jak to możliwe? Samice wszystkich ssaków produkują komórki jajowe na całe życie w życiu płodowym.

W przeciwieństwie do mężczyzn, którzy wytwarzają plemniki przez każdą sekundę życia po osiągnięciu dojrzałości płciowej, dziewczynka rodzi się z zapasem komórek jajowych na całe swoje życie. Zapasem nieodnawialnym, którego nie da się uzupełnić.

Paracetamol przyjmowany przez ciężarną wpływa negatywnie na budowę zarówno jąder jak i jajników, ale największy efekt może być widoczny u dziewczynek – mniej komórek jajowych (źródło).

A dlaczego w ogóle bierzemy te leki? Są dwie główne przyczyny: ból i gorączka.

Lekarstwa te są bardzo wygodne – boli głowa? Weź tabletkę. Boli ząb? Weź tabletkę. Bolą plecy? Weź tabletkę. Masz gorączkę? Weź tabletkę. Przez to NLPZ są tak popularne.

Zacznijmy od wysokiej temperatury – gorączka jest naturalnym mechanizmem obronnym organizmu. Wiele elementów układu odpornościowego działa lepiej w wyższej temperaturze (np. wytwarzanie przeciwciał czy namnażanie się limfocytów).

Badania na zwierzętach pokazują, że te, u których obniżano gorączkę za pomocą leków, miały niższą przeżywalność infekcji od tych, które mogły swobodnie gorączkować (źródło).

W przypadku bólu należy rozróżnić ból chwilowy (kontuzja, zabieg…) od chronicznego (ciągły ból stawów, głowy…). O ile ten pierwszy ma konkretną przyczynę, to źródło bólu chronicznego ciężko znaleźć.

Najczęściej jednak przyczyną przewlekłego bólu są stany zapalne spowodowane złym odżywianiem, infekcjami i trybem życia. Nie jest tajemnicą, że dieta paleo znacznie obniża markery stanów zapalnych i skutecznie likwiduje chroniczne bóle.

Niektóre kobiety mają bolesne miesiączki i nie mogą się obejść bez leków przeciwbólowych. W internecie są relacje pań, którym odpowiednie żywienie pomogło w tym temacie, więc być może jest to opcja warta rozważenia.

Co robić? Jak żyć? Czy to oznacza, że mamy wyrzucić wszystkie niesterydowe leki przeciwzapalne ze swojej domowej apteczki? Nie do końca.

Zwróćmy uwagę, że większość badań o szkodliwości NLPZ dotyczyło dość dużych dawek i ciągłego stosowania przez dłuższy czas. Poza nielicznymi wyjątkami (krwotoki z jelit spowodowane aspiryną) sporadyczne używanie tych leków wydaje się mieć więcej korzyści niż wad.

O ile zwalczanie gorączki zawsze i wszędzie wszelkimi środkami nie ma dużego sensu, to są sytuacje, kiedy warto to rozważyć. Jak masz ważną rozmowę o pracę albo wystąpienie publiczne, a nie czujesz się najlepiej, to tabletka może naprawdę pomóc.

U dorosłych naturalna gorączka bardzo rzadko kiedy wymyka się spod kontroli, ale u dzieci może się to zdarzyć. O ile dziecko ma temperaturę w pewnych rozsądnych granicach, to w dzień warto ją przeczekać, ale na noc możesz rozważyć podanie leku.

Nieprzespana z powodu gorączki noc dziecka i rodziców może skutecznie zdezorganizować życie rodziny i w tym przypadku paracetamol czy podobny środek może być pomocny.

Jeśli masz wyrywany ząb, inny zabieg albo jak dziecko ma usuwane migdałki czy operowaną przepuklinę, to leki przeciwbólowe mają dużo sensu – oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza przeprowadzającego zabieg.

Pamiętaj jednak, żeby jakiekolwiek niesterydowe leki przeciwzapalne były stosowane tylko doraźnie, w konkretnych przypadkach i nie więcej niż kilka dni.

Szczególną uwagę powinny zwrócić ciężarne panie, bo leki bez recepty mogą mieć naprawdę szkodliwy wpływ na zdrowie płodu. Pamiętajmy też, że kobiety w ciąży mają naturalnie nieco podwyższoną temperaturę ciała i jest to najzupełniej normalne.

Przeciągająca się wysoka gorączka i ból bez wyraźnej i konkretnej przyczyny mogą być sygnałem poważnych problemów zdrowotnych i zamiast brać kolejną tabletkę leku „z supermarketu”, trzeba udać się do lekarza.

Nawet jedząc chleb i śmieci z fabryki, rzadko kiedy chorowałem, a od kiedy zrezygnowałem ze zbóż i nabiału, to się to w ogóle nie zdarza. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz połykałem jakiś lek, nawet dostępny bez recepty.

Mimo wszystko trzymamy w domu kilka tabletek polopiryny powlekanej (łagodniejsza dla żołądka) i czopki paracetamolu dla dzieci. Choć staramy się z nich korzystać tylko, gdy jest to naprawdę konieczne, co nie zdarza się częściej niż 2-3 razy do roku.


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

Dodaj komentarz przez Facebooka poniżej albo formularzem na dole strony:

3 komentarze do “Niebezpieczne leki bez recepty”

  1. Grzegorzu,
    Czytałam na blogu, że na wszelki wypadek masz tabletki przeciwbólowe : aspirynę w powłoczce.
    Jakie tabletki przeciwbólowe doradziłbyś mi na wszelki wypadek( przy nieszczelnym jelicie)? Jak nazywa się ta polopiryna z powłoczką?
    Czy APAP z kofeiną jest straszny dla jelit?
    Które przeciwbólowe są złe dla jelit?
    Pozdrawiam

    1. Jak zapytasz w aptece o polopirynę powlekaną albo dojelitową, to powinnaś dostać taką. Nie wiem, które z tych leków są mniej złe, a które bardziej. Mam takie szczęście, że ich w ogóle nie biorę. Ostatni raz brałem jakiś apap z 15 lat temu, w czasach jedzenia chleba od rana do wieczora 🙂
      Polopirynę mam w podręcznej apteczce na wakacjach, ale od lat tylko wożę i nie korzystam.
      Jak bym chwilowo musiał (jakiś bolesny zabieg czy operacja), to pewnie bez większych problemów brałbym tabletki przeciwbólowe przez kilka dni, nie myśląc wiele o jelitach. Ale to by było tylko kilka dni na przestrzeni kilku lat. Branie takich leków w ogóle nie rozwiązuje przyczyny bólu, a nawet pogarsza stan zdrowia. Nie rozumiem, jak niektórzy je łykają prawie każdego dnia.

  2. Absolutnie potwierdzam że dieta paleo pomaga na bóle miesiączkowe, w moim przypadku zniknęły całkowicie już na początku diety a miałam potworne w każdym miesiącu i bez tabletki nie dało się tego znieść.

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *