Rząd Brazylii daje najlepsze rady odnośnie jedzenia

W ostatnim wpisie informowaliśmy o raporcie wskazującym nowe rekomendacje dietetyczne dla Amerykanów. Omawiany raport ma 600 stron, wychodzi co 5 lat i ma ogromny wpływ na zalecenia dietetyczne rządu USA, które są potem bezmyślnie kopiowane przez inne państwa. Jak myślisz, że nie dotyczą cię nijak oficjalne plany żywieniowe, to się grubo mylisz. Na podstawie rządowych wytycznych działają szkolne stołówki i całe powszechne żywienie, są ustalane normy i przepisy żywieniowe – wpływają one na cały asortyment sklepów spożywczych.

najzdrowsze warzywa, Paleo smak

Amerykanie i ich zalecenia są zdecydowanie przeintelektualizowane, bo na setkach stron omawiają węglowodany, tłuszcze takie, siakie i owakie, kalorie, sód, cukier i dziesiątki innych składników. Jest też piramida żywnościowa, o której się uczy w przedszkolach, i która ma status nienaruszalnej świętości i ktokolwiek ją kwestionuje zaraz dostaje łatkę oszołoma. Niestety Polska nie odbiega daleko od USA i u nas też lekarze z uporem maniaka pokazują piramidy ze szkodliwymi zbożami w podstawie i zajmują się maskowaniem objawów, a nie leczeniem chorób.

Na tym tle zdecydowanie wyróżnia się Brazylia. Jakie są dietetyczne rekomendacje rządu Brazylii? Nie trzeba znać portugalskiego, bo jest angielskie tłumaczenie – jest to ciekawy dokument, oto kilka ciekawostek:

  • Podstawą swojego wyżywienia uczyń proste i minimalnie przetworzone posiłki. Taka dieta opierająca się głównie na pokarmach roślinnych jest smaczna, zdrowa i bardzo dobrze wpływa na środowisko i ekonomię kraju.
  • Olei, tłuszczu, soli i cukru używaj do przygotowywania i przyprawiani potraw. O ile używane są z rozsądkiem i nie w postaci wysoko przetworzonej, to dodają dużo walorów smakowych do naszych dań.
  • Wysoko przetworzone gotowe dania ze względu na skład i sposób przyrządzenia nie są zbilansowaną żywnością. Z powodu wyglądu, zapachu i smaku bywają spożywane w nadmiarze, a sposoby ich przygotowywania i dystrybucji niszczą środowisko i lokalną kulturę i przedsiębiorczość.
  • Jedzenie jest społecznym doświadczeniem: Jedz w miejscu czystym, cichym i wygodnym – w ten sposób bardziej docenisz to, co jesz i unikniesz przejadania się. Ludzie są istotami społecznymi – jedzenie i przygotowywania jedzenia razem mamy w swoich genach i ćwiczyliśmy przez setki tysięcy lat. Jedzenie jest ważną częścią życia społecznego.

Cały dokument można streścić w kilku zdaniach: Zawsze wybieraj naturalne i jak najmniej przetworzone produkty. Nie zastępuj przygotowywanych w domu pokarmów (wywary, zupy, sosy, makaron, sałatki, zapiekanki…) ich gotowymi i przemysłowymi odpowiednikami, które nie wymagają żadnych przygotowań (zupy z kartonów i puszek, mrożonki, gotowe dania, sosy, mieszanki na naleśniki, ciasta…). Jedz spokojnie w gronie rodziny i przyjaciół.

Wiem, to nie do końca jest paleo, są tam zboża, nabiał i rośliny strączkowe, ale niezależnie od tego jest to bardzo zdrowe podejście i skutkuje jedzeniem mniejszych ilości zdrowszego jedzenia. Bardzo mi się podoba uwzględnienie kwestii kulturalnych i ekonomicznych. Zdecydowanie lepiej dla ekonomii kraju, jak zamiast kilku koncernów produkujących przemysłowo jedzenie dla mas bez poszanowania dla środowiska i naszego zdrowia mamy mnóstwo drobnych przedsiębiorców, którzy głównie zajmują się dystrybucją lokalnej i naturalnej żywności albo jej tradycyjnym przygotowaniem.

Niestety ciężko posłużyć się statystykami otyłości, bo wciąż wielu ludzi w Brazylii boryka się ze skrajną biedą i niedożywieniem, a z drugiej zaś strony z powodu szybkiego bogacenia się społeczeństwa nadwaga staje się poważnym problemem. Rząd Brazylii przynajmniej nie kłamie, nie tuczy na siłę obywateli piramidami zbożowymi i nie jest na usługach koncernów.

Niestety nie widzę w najbliższych latach żadnej możliwości, żeby Polska zakwestionowała świętą piramidę żywnościową i sprzeciwiła się koncernom produkującym śmieciowe jedzenie, które mają olbrzymie pieniądze na lobbowanie za korzystnym tylko dla siebie prawem.

Czytaj więcej: Co to jest dieta paleo? | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mityPaleo dla dzieci? | Styl życia paleo

Zmiany zaleceń żywieniowych dla mas

Beton powoli się kruszy – w miniony czwartek komisja doradcza rządu USA wydała nowe rekomendacje dla tamtejszego departamentu rolnictwa i zdrowia w sprawie zdrowej diety (link, link). Nie dzieje się to zbyt często, poprzednio podobne rekomendacje wydano 5 lat temu. Mimo iż teraz, jak można się spodziewać, nie zaszła żadna rewolucja, to zmiany idą w dobrym kierunku.

Współczesne pożywienie, jedzenie, Paleo SMAK

Istotne jest, że zalecenia te mają nie tylko na celu nasze zdrowie, ale także ochronę środowiska i możliwości wyżywienia wciąż rosnącej populacji na naszej planecie. Komisja wzywa do „przyjaznej dla środowiska diety bogatej w produkty roślinne i ubogiej w czerwone i wysoko przetworzone mięso”.  Zapala mi się tu jednak ostrzegawcze światło (konflikt interesów), bo zaleca się ograniczenie ilości zjadanego mięsa czerwonego z powodu wpływu hodowli na środowisko, więc promowana „zdrowa dieta” tak naprawdę nie musi być zdrowa, ale ma być w stanie wyżywić całą planetę.

Rewolucji nie ma, bo wciąż „zdrowa” dieta ma być ponoć bogata w produkty roślinne: owoce, warzywa, pełne zboża, rośliny strączkowe, orzechy i nasiona, a uboga w mięso czerwone, tłuszcze nasycone, sól i cukier. Pomimo iż kłamstwa o tłuszczu zostały już dawno zdemaskowane, to wciąż dzięki bardzo silnemu lobby rolniczemu namawia się ludzi do jedzenia tak niezdrowych olei roślinnych. W USA sprawami diety i rolnictwa zajmuje się ten sam departament, więc największe oszustwo dietetyczne wciąż ma się dobrze. Na plus można jednak zaliczyć to, że o ile poprzednie rekomendacje zalecały ograniczenie ilości spożywanego tłuszczu do 35% kalorii, to w tym roku nie ma już tego obostrzenia.

Co nas obchodzą Stany Zjednoczone? W sumie nic, ale to tam zaczęła się histeria tłuszczowa i cholesterolowa, która potem rozlała się na cały świat, bezmyślnie kopiowana przez kolejne kraje. Dlatego zmiany zachodzące w zaleceniach dietetycznych tego kraju „chorych grubasów” powinny nas interesować, bo wkrótce polskie instytucje je skopiują i także będą wdrażać.

Jajka już nie są na cenzurowanym! W Polsce jeszcze nie doszło to do takich rozmiarów jak w USA, gdzie miliony cennych żółtek są wyrzucane z obawy przed strasznym i groźnym cholesterolem (ludzie jedzą same białka), ale także u nas lekarze i telewizja zalecają limity w spożywaniu jajek. W omawianej rekomendacji zgodnie z prawdą stwierdzono, że cholesterol w diecie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i że „nie ma istotnego związku” pomiędzy chorobami serca i zjadanym cholesterolem. Co ciekawe, jajka już nie są straszne, ale nie podano żadnych zaleceń, ile ich jeść dziennie czy tygodniowo.

Cukry dodane są złe, ale dozwolone do 10% dziennej dawki kalorii. Komisja stwierdza, że Amerykanie w tej chwili spożywają średnio 13% energii pod postacią dodanego cukru (268 kcal dziennie), choć osoby do 25 roku życia jedzą tego cukru znacznie więcej. Komisja rekomenduje ograniczenie dodanych cukrów do 10% spożywanych kalorii i, co ciekawe, zaleca zastąpienie wodą słodkich napojów, niezależnie od tego, czy posłodzono je cukrem, czy słodzikiem, bo brak wystarczającej liczby dowodów, że napoje light rzeczywiście pomagają schudnąć.

Złagodzone podejście do soli jest kolejnym krokiem w dobrą stronę. Nikt nie kwestionuje tego, że współczesna zachodnia dieta dostarcza za dużo sodu, bo aż 3,5g dziennie, tylko że normy jego spożycia były absurdalnie niskie. W 2010 roku rekomendacja zalecała nie więcej niż 1,5g sodu dziennie, w tym roku normą jest już 2,3g. Dobra zmiana, bo badania pokazywały, że ograniczenie spożycia sodu poniżej 2,3 g dziennie nie ma pozytywnego wpływu na zdrowie, a większe limity mogą nawet szkodzić.

Największe źródła soli we współczesnej diecie to fast-food, gotowe posiłki, praktycznie wszystkie przetworzone pokarmy, chleb i inne produkty zbożowe oraz wędliny. Jeśli się wyeliminuje wszystko powyższe (dieta paleo), to tak naprawdę można zacząć się zastanawiać, czy nie jada się czasem za mało soli :) Nie ma wystarczającej ilości badań na ten temat, ale nie zdziwię się, jak za jakiś czas będą także minimalne normy spożycia soli, oczywiście najlepiej nie tej rafinowanej, ale morskiej albo himalajskiej, z mnóstwem mikroelementów.

Dobra wiadomość dla kawoszy – komisja uznała, że 3 do 5 filiżanek kawy dziennie może być elementem zdrowej diety i że nawet są powtarzające się badania wiążące takie spożycie kawy z mniejszym ryzykiem cukrzycy i chorób serca (to, że jest taka korelacja, nie oznacza, że jest to przyczyna i skutek). Oczywiście wszelkie dodatki z kaloriami typu cukier, chemiczna „śmietanka” itp nie powinny być spożywane. Co ciekawe, z uwagi na kofeinę komisja negatywnie ocenia duże butelki napojów energetycznych, a kobietom w ciąży zaleca nie więcej niż dwie kawy dziennie.

Rekomendacja kończy się stwierdzeniem, że żadna grupa pokarmów nie powinna być całkowicie wykluczana i że chude mięso może być elementem zdrowej diety, pomimo zaleceń, by ograniczyć spożycie mięsa czerwonego i przetworzonego.

Mając do wyboru tylko mięso sklepowe, dieta paleo także zaleca spożywanie chudego mięsa, ale nie z uwagi na mityczny tłuszcz nasycony, który wciąż straszy Amerykanów po nocach, ale z powodu za dużej zawartości tłuszczy nienasyconych omega-6. Czytaj więcej o diecie paleo i mięsie: Mięso – zdrowie, pieniądze i sumienie.

Oczywiście nie trzeba dodawać, że zalecana „zdrowa dieta” jest tak naprawdę bardzo niezdrowa. Dieta paleo wyklucza cukier, zboża i prawie wszystkie rośliny strączkowe i oleje roślinne oraz poleca dużą ostrożność w przypadku nabiału. Wszystko to jest udokumentowane setkami badań naukowych, a każdy, kto spróbuje, widzi pozytywny wpływ na zdrowie i samopoczucie i nawet jeśli nie przechodzi całkowicie na paleo, to zaczyna mimo wszystko dość podobnie jeść.

Od początku lat osiemdziesiątych XX wieku, Amerykanie jednak podążają za zalecaną „zdrową” dietą – jedzą mniej czerwonego mięsa,  jajek i pełnego mleka, a za to więcej zbóż, odtłuszczonego nabiału i olei roślinnych – statystyki sprzedaży to wyraźnie pokazują. Mimo to, a przede wszystkim dzięki temu, ten naród jest tak gruby i schorowany, jak nigdy wcześniej w swej historii.

Nikt nie spodziewa się po rządzie USA rewolucyjnych zmian w żywieniu, rządy nie mogą nagle przyznać, że od kilkudziesięciu lat okłamują obywateli i zrujnowały zdrowie całego pokolenia, ale widać, że beton powoli się kruszy i że być może powoli będą wprowadzane zmiany na lepsze. Opisywane propozycje nie są wiążące, są zaledwie rekomendacją, ale na pewno zostaną wzięte pod uwagę podczas ustalania nowych norm i zaleceń dietetycznych przez departament rolnictwa i zdrowia USA, które mają zostać wydane pod koniec tego roku. Trzymamy kciuki, żeby lekarze i telewizja przestali wreszcie straszyć ludzi jajkami!

Czytaj więcej: Co to jest dieta paleo? | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mityPaleo dla dzieci? | Styl życia paleo

Brownie paleo (ciasto czekoladowe z batatów)

Ciasto czekoladowe pozostaje zakazanym owocem, do którego się tęskni po przejściu na żywienie paleo. Całe szczęście nie musimy do końca rezygnować z czekoladowej rozkoszy dla podniebienia, bo możemy zrobić pyszne ciasto czekoladowe, którego głównym składnikiem są bataty (słodkie ziemniaki). Oto brownie paleo – ciasto czekoladowe bezglutenowe, bez zbóż, nabiału i orzechów.

Paleo brownie z batatów, Paleo SMAK

Jak zrobić takie pyszne ciasto, w dodatku łatwe i szybkie do przyrządzenia? Czytaj dalej Brownie paleo (ciasto czekoladowe z batatów)

Szpik – masło bogów

Nie ma nic bardziej paleo od jedzenia szpiku kostnego – na długo zanim nasi przodkowie nauczyli się polować, szpik ze znalezionej padliny oraz zwierząt upolowanych przez inne drapieżniki był pierwszym łatwo dostępnym źródłem tłuszczu zwierzęcego – bombą energetyczną i witaminową. To właśnie skoncentrowana energia zawarta w szpiku zwierząt pozwoliła nam rozwinąć mózg, zacząć sprawnie myśleć i w końcu polować samodzielnie.

Szpik 1, Paleo SMAK

Dwa miliony lat temu malutki Homo Habilis nie był wstanie samodzielnie zabić większości dużych zwierząt. Podpatrując inne drapieżniki i padlinożerców, próbował dostać się do szpiku wewnątrz znalezionych kości. Czytaj dalej Szpik – masło bogów

Zdrowie zaczyna się od jedzenia

Przeczytałem już dość sporo książek o żywieniu i diecie paleo, co na pewno podniosło poprzeczkę dla wszystkich nowych lektur, byłem jednak bardzo pozytywnie zaskoczony książką Mellisy i Dallasa Hartwigów Zdrowie zaczyna się od jedzenia. Z wszystkich książek, jakie czytałem, ta ma najbardziej praktyczne podejście do żywienia paleo.

Zdrowie zaczyna się od jedzenia, Paleo SMAKDopiero po przeczytaniu Zdrowie zaczyna się od jedzenia zobaczyłem, że większość autorów stara się przekazać jak najwięcej teorii, zostawiając jednak czytelnika z wieloma pytaniami natury praktycznej. Mellisa i Dallas Hartwigowie w swojej książce oczywiście podają podstawy teoretyczne, ale skupiają się głównie na praktyce. Pod tym względem jest to pozycja doskonała, bo nie dość, że jest napisana bardzo łatwym i przystępnym językiem z bardzo obrazowymi porównaniami, to jeszcze podaje bardzo praktyczne rad, dzięki którym nawet najwięksi laicy kuchenni będą mogli łatwo rozpocząć swą przygodę paleo. Czytaj dalej Zdrowie zaczyna się od jedzenia

Chleb paleo z warzyw (niskowęglowodanowy)

Czy z warzyw można zrobić chleb? Oczywiście, w dodatku chleb bezglutenowy, bez zbóż i niskowęglowodanowy, a także ze zdrowym profilem tłuszczy nienasyconych. Chleb, który jest przy tym bardzo smaczny i szybko się go przygotowuje.

Chleb paleo, niskowęglowodanowy, Paleo SMAK

Jak zrobić taki pyszny i zdrowy chleb? Przepis na chleb paleo, niskowęglowodanowy, bez zbóż i bezglutenowy: Czytaj dalej Chleb paleo z warzyw (niskowęglowodanowy)

Pierwotne ciało Pierwotny umysł

Książka Nory Gedgaudas Pierwotne ciało Pierwotny umysł – Dalej niż dieta paleo jest chyba najlepszą pozycją o żywieniu, jaką czytałem. Jak nie chcesz zagracać biblioteczki wieloma książkami, a chcesz się dowiedzieć dużo o zdrowiu i żywieniu, to jest to jedyna książka, po którą musisz sięgnąć.

Pierwotne ciało Pierwotny umysł - Dalej niż dieta paleo, Paleo SMAKKsiążka ta jest dość unikalna na tle innych pozycji o diecie paleo, ponieważ autorka zajmuje się profesjonalnie zdrowiem psychicznym i jego związkiem z pożywieniem. Wiele książek o diecie paleo zawiera rozdziały o popularnych zaburzeniach psychicznych jak depresja, ADHD, czy wahania nastroju, ale tutaj autorka porusza nawet tematy jąkania się, gadatliwości, depresji poporodowej, okazywania emocji, problemów z pamięcią, czy koordynacją ruchową – Pierwotne ciało Pierwotny umysł to prawdziwe kompendium wiedzy na ten jakże istotny temat.

Zdrowie psychiczne nie dominuje jednak książki i zajmuje mniej niż 1/3 objętości. Pozostała treść Czytaj dalej Pierwotne ciało Pierwotny umysł

Pralinki paleo

Żywiąc się paleo, nie musisz do końca rezygnować ze słodyczy i pysznych deserów. Pralinki paleo są bardzo smaczne i łatwe do zrobienia – nie trzeba ich piec, wystarczy tylko blender. Są idealnym bezglutenowym, choć dość słodkim deserem i mimo iż (w umiarkowanych ilościach) są paleo, to zachwycać się nimi będzie każdy, więc świetnie się nadają na poczęstunek dla gości.

Pralinki Paleo SMAK

Jak zrobić te pyszności? Czytaj dalej Pralinki paleo

Dieta paleo dla dzieci i dorosłych. Przepisy paleo, niskowęglowodanowe i SCD!