Część II wpisu o książce Thomasa Smitha Insulina, nasz cichy zabójca.
Po trzech latach poszukiwania idealnej diety dla mojego regenerującego się organizmu wiem, że dobrze kombinuję.
Ludzie śmieją się z moich zasad, ale jak mówię, że C-peptyd już jest w zakresie normy, a przeciwciała przeciwtrzustkowe maleją i już są oznaczalne (tak, miałam poziom tak wysoki, że nie były oznaczalne!!) i nie muszę podawać insuliny, mimo że mam cukrzycę typu I, to zaczynają zastanawiać się, czy może rzeczywiście ma to sens?!
Ma!!! Jestem o tym przekonana.
Dlatego też, nie będę się wyśmiewać z jadłospisu Thomasa Smitha. Skoro twierdzi w swojej książce (o której pisałam: Insulina nasz cichy zabójca), że dzięki niej wyleczył się z cukrzycy typu II, to widocznie tak jest.
Widocznie jego organizm właśnie tego potrzebował. Czytaj dalej Jadłospis diety cukrzyka Thomasa Smitha










