Eozynofile i paleo – badanie krwi (2014)

Eozynofile to jeden z rodzajów białych krwinek, który odgrywa zasadniczą rolę w zwalczaniu pasożytów oraz reakcjach alergicznych. Podstawową ich funkcją jest niszczenie obcych białek, w tym białek alergennych. Eozynofile powinny stanowić 2% do 4% wszystkich leukocytów (białych ciałek krwi), choć czasem spotyka się normy 1%-5%.

Eozynofile, paleo smak

Procentowa ilość eozynofili w mojej krwi była prawie niezmienna i wynosiła zawsze mniej więcej 4%, czyli tyle, co górna granica ich normy. Kiedy przeszedłem na żywienie paleo, procentowa ilość tych krwinek spadła o 1/3, a w dalszych latach, kiedy zdobywałem więcej wiedzy o żywności i paleo, spadła jeszcze bardziej, nawet poniżej połowy poprzednich procentowych wartości.

Całkowita ilość białych krwinek u mnie także spadła (zobacz: Białe krwinki i paleo – badanie krwi), więc spadek z 4% od większej wartości do 2% od mniejszej wartości oznacza, że całkowita ilość eozynofili spadła jeszcze bardziej, do 1/3 poprzednich poziomów.

Co to oznacza? Eozynofile pojawiają się, kiedy nasze tkanki mają kontakt z obcymi białkami, dzieje się tak w chorobach pasożytniczych (oraz także wirusowych i bakteryjnych) i alergiach. O ile nie miałem i nie mam żadnych pasożytów, tak samo nie chorowałem i nie choruję teraz, to jedynym wytłumaczeniem wydaje się być, że miałem jakieś niewidoczne alergie, które minęły po przejściu na dietę paleo.

Jakie to mogły być alergie? Nie wiem, na co byłem uczulony, ale na pewno ma to związek z tym, co wcześniej jadłem. Po przejściu na dietę paleo całkowicie zrezygnowałem z jedzenia zbóż (choć zdarza się, że zjem czasem sałatkę z kukurydzą), zmniejszyłem ilość zjadanych strączkowych i ziemniaków prawie do zera. Co ciekawe, przez ostatni rok pozwalam sobie na trochę więcej fasolki szparagowej i ziemniaków, a ilość eozynofili spadła jeszcze bardziej, więc winowajcą są najprawdopodobniej zboża.

Wygląda na to, że miałem (w miarę lekką) alergię na jedną lub więcej substancji zawartych głównie w zbożach. Pierwsze, co przychodzi na myśl to gluten, ale co ciekawe, jakiś czas wcześniej badałem się pod kątem celiakii i wynik wyszedł negatywny. Wydaje się więc, że albo jestem w (dość sporej) części populacji, która nie cierpi na celiakię, ale mimo to jest nadwrażliwa na gluten, albo badanie nie wykryło istniejącej celiakii, co też się zdarza.

Jest jeszcze druga grupa roślin, która uczula w niewidoczny bezpośrednio sposób, są to rośliny psiankowate, czyli między innymi ziemniaki, pomidory, papryka, pieprz. Jeśli przeszedłeś na paleo, a nie wszystkie schorzenia ustąpiły i poziom eozynofili wydaje się być wciąż wysoki, to być może jesteś właśnie uczulony na psiankowate.

Ilość eozynofili w mojej krwi spada i ostatnie badanie wskazuje na wartości poniżej dolnego progu normy zarówno dla ilości procentowej jak i liczbowej. Nie jest to jednak powodem do zmartwień – normy to wartości najczęściej spotykane we współczesnym społeczeństwie, które odżywia się fatalnie. Zdrowy organizm może nie mieścić się tych normach.

Podyskutuj o badaniach krwi i ich wynikach: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się swoimi doświadczeniami i pomóż innym!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

Dodaj komentarz przez Facebooka poniżej albo formularzem na dole strony:

6 komentarzy do “Eozynofile i paleo – badanie krwi (2014)”

  1. Od jednego z lekarzy usłyszałam, że tak naprawdę celiakii u dorosłych to lekarze się dopiero uczą.
    Dobrze dla nas jeśli mamy objawy wprost po zjedzeniu zbóż bo wtedy już wiemy co nam szkodzi. Ale jest celiakia skąpoobjawowa – objawy str. 20 http://www.celiakia.pl/wp-content/uploads/2009/11/poradnik_internet.pdf
    i wtedy jest trudniej namierzyć szkodnika.
    Jak się spojrzy jak szeroko zboża szkodzą to nie ma się wątpliwości, że nie powinniśmy ich jeść.
    Oczywiście trwają badania nad sposobem szybszej diagnostyki celiakii i nad sposobami żebyśmy za pomocą „cudownej substancji” mogli przyswoić mniej cudowną substancję. Oto jeden z przykładów:
    https://www.sciencedaily.com/releases/2014/01/140113154219.htm

    Tam gdzie nie ma glutenu tam nie ma celiakii:-)

  2. Dziękuję bardzo za wyjaśnienie, jakoś myślałem, że badanie na celiakię jest raczej pewnym wyznacznikiem.

  3. Najlepiej będzie jak przytoczę fragment „celiakia i dieta bezglutenowa” str.15-16 bo diagnostyka celiakii to „zagmatwana” sprawa:
    „Zwykle oznacza się stężenie przeciwciał:
    – przeciwko endomysium mięśni gładkich (EmA),
    – przeciwko transglutaminazie tkankowej (tTG).
    Obecnie dostępne są również przeciwciała przeciwko tzw. „nowej gliadynie” GAF (deamidowana gliadyna oznaczana symbolem DGP lub GAF). Wyniki badań wykazują ich dużą wartość diagnostyczną.
    Niegdyś badano przeciwciała antygliadynowe AGA i antyretikulinowe, jednak ich wartość diagnostyczna nie jest zbyt wysoka i obecnie nie zaleca się ich w diagnozowaniu celiakii. Natomiast być może przeciwciała
    AGA będą pomocne przy diagnozowaniu nadwrażliwości na
    gluten, o której piszemy w dalszej części publikacji.
    Nie ma potrzeby oznaczania wszystkich przeciwciał. Należy jednak pamiętać, iż w trakcie diagnostyki należy pobrać krew na badanie oceniające całkowite stężenie IgA. Zdarzyć się bowiem może, że w przypadku braku IgA badanie może dać wynik fałszywy. W przypadku niedoboru IgA ocenia się wtedy przeciwciała w klasie IgG.
    Wymienione wyżej przeciwciała są specyficzne dla celiakii i ich obecność we krwi istotnie zwiększa prawdopodobieństwo choroby. NALEŻY JEDNAK PODKREŚLIĆ, ŻE ICH BRAK NIE WYKLUCZA CELIAKII, ZWŁASZCZA U OSÓB DOROSŁYCH I U BARDZO MAŁYCH DZIECI, GDYŻ CZĘŚĆ CHORYCH NIE WYTWARZA W OGÓLE PRZECIWCIAŁ, co więcej obecność przeciwciał w surowicy krwi nie zawsze oznacza zmiany w jelicie cienkim upoważniające do rozpoznania choroby.”

  4. Eozynofile miałam podwyższone nawet jak odstawilam zboża. Wróciły do normy gdy jeszcze odstawilam skrobie zawarta w ziemniakach, ryżu itd. Powodowała u mnie ropny stan jelit, przetoki wrrr. Skrobia tez karmiłam zbędne bakterie w moich jelitach.
    Z tym glutenem to jak sam wiesz, zagmatwana historia. Wielu osobom z badań nic nie wychodzi, a maja bezpośrednia reakcje po zjedzeniu zbóż. Moze te badania nie sa dopasowane do tego jak te zboża sie zmieniły?
    Trochę robimy za królików doświadczalnych jedząc te zmodyfikowane wytwory, nazywane dalej zbożami:-(
    Żaden lekarz nigdy nie zwrócił uwagi na podwyższone eozynofile. A jak sie pytałam to słyszałam, ze to już sa nieistotne detale.

    1. Akurat badanie na celiakię sprawdza obecność konkretnych przeciwciał i jest dość wiarygodne, oczywiście jeśli chodzi o potwierdzenie czy zaprzeczenie celiakii. Niestety to badanie nic nie mówi o nietolerancji glutenu, która zdarza się wielokrotnie częściej niż celiakia.

    2. Często silne reakcje zapalne powodują inne niż gluten białka zbóż. Bardzo często tak jest że w testach IGG czy IGA IGE gluten nie wychodzi a reakcja na zboża jest. Na podwyższony poziom eozynofili często zwracają uwagę … dietetycy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *