Dlaczego przetworzone jedzenie nas tuczy

Bardzo ciekawe badanie zostało przeprowadzone niedawno porównujące dwie diety o identycznych wartościach odżywczych – jedną wysoko-przetworzoną, drugą tak naturalną, jak to tylko możliwe. Badani na tej pierwszej przytyli, na tej drugiej schudli, choć wszyscy jedli do syta – dlaczego?

Śniadanie wysoko-przetworzone
Źródło: https://www.nytimes.com/2019/05/16/well/eat/why-eating-processed-foods-might-make-you-fat.html

Powyżej mamy typowe przetworzone śniadanie – zbożowy syf Honey Nut Cheerios, pełne mleko (z dodanym błonnikiem w proszku), babeczka jagodowa i margaryna. Brzmi znajomo? Jeśli tak jadasz (albo co gorsza karmisz tak swoje dzieci), to czytaj dalej i raczej przemyśl swoje wybory żywieniowe.

Śniadanie naturalne
Źródło: https://www.nytimes.com/2019/05/16/well/eat/why-eating-processed-foods-might-make-you-fat.html

A to śniadanie naturalne: parfait, co w amerykańskim wydaniu oznacza chyba jogurt lub śmietanę z ziarnami zbóż (prawdziwy francuski parfait to coś zupełnie innego), w tym przypadku także orzechami włoskim i oliwą z oliwek, truskawki, jabłko i banan .

Ale wróćmy na początek do samego badania. Opublikował je magazyn Cell Metabolism, a później doskonale opisał New York Times. Z tego ostatniego źródła pochodzą powyższe zdjęcia.

Większość badań o wpływie jedzenia na nasze zdrowie roi się od błędów i manipulacji, a ich wyniki są całkowicie bezwartościowe (czytaj więcej: Badania żywieniowe – jedna wielka ściema – 7 przyczyn).

Przyczyną jest przede wszystkim to, że naukowcy nie są w stanie kontrolować, co jedzą badani. Albo dostają oni zalecenia, co mają jeść w domu, albo wypełniają ankiety. To, co tak naprawdę jedzą, nie ma nic wspólnego z zaleceniami albo z tym, co potem wpisują do ankiet (myślenie życzeniowe albo niewiedza).

To badanie, które tutaj opisuję, jest jednak wyjątkowe. Tutaj naukowcy zamknęli badane osoby na dwa tygodnie w swoim ośrodku i mieli pełny wpływ na to, co oni jedli. Żadnych ankiet, żadnych przekłamań.

Naukowcy sami przygotowywali posiłki, mierzyli, ważyli, a potem patrzyli, ile czego ubyło i na tej podstawie mieli dokładne dane, ile dana osoba czego zjadła.

Co jest najważniejsze, posiłki w grupie przetworzonej i naturalnej były tak identyczne pod względem makroskładników, jak to tylko możliwe. Zawierały tyle samo kalorii, węglowodanów (złożonych i prostych), błonnika, tłuszczu, białka i innych składników (np. soli).

Z oczywistych względów do syfu z fabryki musiano dosypywać błonnik w proszku, a do jedzenia z natury dodawać sól, żeby wyrównać ilości tych substancji.

Badani (średnia ich wieku to 31 lat) mieli jeść tyle, ile chcieli – tak dużo (albo tak mało), jak to uznali za stosowne. Z reguły jedli do syta. Aktywność fizyczna w obu grupach była zbliżona, w końcu w zamknięciu wiedli bardzo podobny tryb życia.

Jednym z najważniejszych rezultatów jest to, że grupa jedząca wysoko-przetworzone jedzenie jadła średnio o 500 kcal dziennie więcej od grupy z jedzeniem naturalnym.

500 kcal na dzień to bardzo dużo! Przeciętny człowiek potrzebuje 2000-2500 kcal dziennie, więc 500 kcal różnicy jest istotną ilością.

Głównie z tego powodu grupa „przetworzona” przytyła w ciągu dwóch tygodni o 1 kg, a grupa „naturalna” schudła o 1 kg.

Pamiętaj – posiłki miały tyle samo cukru albo tłuszczu. To nie było badanie o wpływie cukru na naszą wagę. Wszystko było identyczne, te same ilości cukru i tłuszczu, jedyna różnica była w tym, że jedna grupa miała jedzenie z fabryki (z czystym cukrem i błonnikiem w proszku), a druga z natury (cukier i błonnik z owoców).

To nie było badanie o (nie)jedzeniu zbóż albo mleka czy innych pokarmów. Obie grupy jadły zboża, tylko albo w postaci bardzo przetworzonej (płatki śniadaniowe, krakersy), albo jako pełne ziarna.

Koncerny wydają olbrzymie pieniądze i zatrudniają sztaby specjalistów, by opracować takie połączenia smaków (cukier, sól, tłuszcz) i konsystencję, jakie nie występują w naturze i oszukują nasze zmysły. Przez to takie pokarmy wyjątkowo nam smakują i jemy ich dużo.

Im więcej jemy tych śmieci z fabryki, tym więcej ich kupujemy i tym większe są dochody tych koncernów. Tylko to się liczy. Nasze zdrowie jest na ostatnim miejscu.

Właśnie dlatego najprzeróżniejsze diety, różniące się od siebie znacznie (paleo, wegetarianizm, DDP, śródziemnomorska…), przynoszą dość podobne rezultaty – wszystkie bowiem ograniczają przetworzone jedzenie na rzecz naturalnego.

Co ciekawe, badacze także sprawdzali ceny obu „diet” i okazało się, że jedzenie naturalne było o 40% droższe od tego z fabryki.

Pomyśl, z czego ta fabryka robi to jedzenie, jak po opłaceniu swoich ogromnych kosztów własnych oraz marketingu (reklamy w TV są drogie), końcowy produkt jest tańszy niż jego naturalny odpowiednik. Co jest wkładem do tej fabryki?  Bo na pewno nie jedzenie.Syf z fabryki tylko na pierwszy rzut oka jest tańszy. Wiąże się bowiem z ogromnym balastem chorób, więc też i związanymi z nimi wydatkami. Masz wybór – czy zapłacisz za nieco droższe jedzenie, czy też za lekarzy i lekarstwa. Bo zapłacisz, od tego nie uciekniesz.Inni naukowcy także doszli do wniosku, że nie ma tak dużego znaczenia, czy jesz więcej tłuszczu, czy więcej węglowodanów. O ile wyrzucisz syf z fabryki i zastąpisz go jedzeniem z natury, to schudniesz i poprawisz swoje zdrowie (czytaj więcej na ten temat: Co lepsze – dieta niskotłuszczowa czy niskowęglowodanowa?).Oczywiście uzyskasz pełnię zdrowia i szczupłą sylwetkę, jeśli zrezygnujesz całkowicie ze zboża, cukru i nabiału (dieta paleo). Ale nie musisz od razu skakać na głęboką wodę.Wystarczy, że zastąpisz tak często „jedzenie” z fabryki pokarmami z natury, jak to możliwe, żeby schudnąć i zyskać na zdrowiu. To takie proste. Wystarczy wyłączyć telewizor i zacząć słuchać swojego ciała, a nie reklam chciwych koncernów.

Podyskutuj o badaniach krwi i ich wynikach: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się swoimi doświadczeniami i pomóż innym!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

Dodaj komentarz przez Facebooka poniżej albo formularzem na dole strony:

Jeden komentarz do “Dlaczego przetworzone jedzenie nas tuczy”

  1. Ciekawe badanie, ale czy ta różnica 500 kalorii nie wynikała głównie z tego, że jedzenie nieprzetworzone było o wiele większe objętościowo?

Pozostaw odpowiedź Qwerty Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *