Karmienie piersią

Całe szczęście już minęły czasy, kiedy lekarze uważali, że tylko barbarzyńskie kobiety karmią piersią i zalecali od samego początku chemiczne „mleko” z fabryki. Obecnie coraz bardziej podkreśla się zalety naturalnego karmienia dzieci. Mleko ssaków zostało doprowadzone do perfekcji przez miliony lat ewolucji i stanowi najlepszy pokarm dla dziecka, pełen niezbędnych tłuszczów do rozwoju jego mózgu, przeciwciał do obrony jego organizmu i mnóstwa innych pożytecznych substancji.

karmienie piersią wyspiański paleo smak
Macierzyństwo, Stanisław Wyspiański, 1905

Największe do tej pory opracowanie sprawdziło i zebrało razem wyniki 9000 różnych badań. Stwierdzono, że karmienie piersią powoduje: o 36% mniej śmierci łóżeczkowej, 23-50% mniejsze ryzyko (zależnie od długości karmienia) infekcji ucha środkowego, 42% mniejsze ryzyko atopowego zapalenia skóry (egzemy), o 64% mniej wirusowego zakażenia przewodu pokarmowego (tzw. grypy żołądkowej), 72% mniej hospitalizacji z powodu infekcji dolnych dróg oddechowych (u niemowląt poniżej 1 roku), 27% mniej astmy (40% u dzieci z astmą w rodzinie).

Zalety karmienia piersią były też widoczne w późniejszych latach życia i powodowały rzadsze występowanie: o 7-24% mniej otyłości, 19-27% mniej cukrzycy typu 1, 39% mniej cukrzycy typu 2, 15-19% mniej białaczki. Dłuższe karmienie piersią dzieci skutkowało także  niższym ciśnieniem krwi i niższym poziomom cholesterolu LDL i całkowitego. Dzieci karmione naturalnie mają zdrowszą florę bakteryjną jelit, co pozytywnie wpływa na ich temperament (są pogodniejsze, bardziej towarzyskie…)

Mamy też zyskują na karmieniu swych dzieci – poza mniejszym ryzykiem depresji poporodowej karmiące mamy mają mniejsze ryzyko raka piersi,  raka jajników, cukrzycy ciężarnych przy następnych ciążach, wysokiego ciśnienia krwi, udaru mózgu i chorób serca.

Mleko ssaków to produkt dopracowany do perfekcji przez naturę podczas co najmniej 300 milionów lat ewolucji. Mimo naszej ogromnej wiedzy, wciąż odkrywamy nowe, zaskakujące fakty o naturalnym mleku. Mleko ludzkie ma ponad 150 różnych węglowodanów, z których każdy pełni ważną rolę, a niektóre z nich odżywiają nie dziecko, a niezliczone bakterie w jego układzie pokarmowym.

Karmienie piersią to dwustronna komunikacja pomiędzy mamą i dzieckiem. Niemowlę nie potrafi mówić, ale jego ślina przekazuje receptorom na sutkach mamy informacje o tym, jakich składników odżywczych dziecko najbardziej potrzebuje, a mama na tej podstawie dostosowuje skład mleka. Niedawno nawet odkryto komórki macierzyste w mleku!

Czy można być na diecie paleo i karmić piersią? Oczywiście, że tak! Szybko rosnące dziecko potrzebuje tłuszczu i białka, więc doradzanie karmiącej kobiecie diety niskotłuszczowej, pełnej zbóż i unikania mięsa jest czystą zbrodnią. Mleko zawiera wiele substancji krążących w krwiobiegu matki – zarówno tych pożytecznych jak i szkodliwych, dlatego ważne jest, żeby karmiąca mama jadła jak najlepiej i unikała pokarmów, które szkodzą.

Zalecenia paleo dotyczące żywienia podczas karmienia piersią nie różnią się wiele od zaleceń dla ciąży. Podstawą jest:

  • dużo tłuszczu – pamiętaj, że mleko jest bardzo tłuste i musisz spożywać pod dostatkiem dobrych tłuszczów. Niektóre owoce (jak kokos czy awokado) zawierają bardzo dużo dobrych tłuszczów, nie ma też niczego złego w podjadaniu masła czy oleju kokosowego łyżeczką. Nie bój się tłustych pokarmów, a w szczególności nie stroń od tłustych ryb. Badania (tu, tu i tu) pokazują, że dieta bogata w tłuszcze omega-3 (albo ich suplementowanie) podczas ciąży i karmienia pozytywnie wpływa na rozwój mózgu i oczu dziecka.
  • żadnych zbóżzboża szkodzą karmiącej mamie, upośledzają u niej wchłanianie składników odżywczych i wywołują stany zapalne, które przez mleko mogą źle wpływać na dziecko.
  • nabiał nie jest potrzebny – karmiąca mama w ogóle nie potrzebuje nabiału, jednak większość może bezpiecznie jeść masło i śmietanę (czytaj więcej: Nabiał – jeść czy nie jeść?). Są dowody na to, że dużo kazeiny (główne białko mleka krowiego) w diecie karmiącej mamy idzie w parze z alergiami pokarmowymi u dziecka.
  • nie ograniczaj na siłę węglowodanów – nie limituj owoców ani skrobiowych warzyw – masz ochotę na placki ziemniaczane? nie ma problemu!
  • słuchaj swojego organizmu – jak jesteś głodna, to jedz, nie zwracaj uwagę na to, co i ile już zjadłaś danego dnia. Jak nie masz ochoty na określone produkty, to nie zmuszaj się do nich i zjedz coś innego.
  • przekąski – zadbaj, żeby mieć lodówkę i torebkę pełną przekąsek. Głód potrafi dopaść karmiącą mamę gwałtownie i być tak intensywny, że zapomina się o jakichkolwiek regułach. Gdy będziesz mieć pod ręką zapas różnych zdrowych i smacznych przekąsek (np. orzechy, różne owoce), to nie skusisz się na pizzę, pieczywo czy inny fast-food.
  • nie przejmuj się, jeśli okazyjnie zjesz coś „złego” – najważniejsze jest dziecko i twoje dobre samopoczucie. Nie traktuj diety jako religii.
Jakie jeść mięso? Czy ryby są zdrowe? Koniecznie zobacz: Mięso – zdrowie, pieniądze, sumienie oraz Ryby a rtęć.

Naturalne mleko zawsze było podstawą karmienia dzieci. W tradycyjnych społecznościach ludzkich matki karmiły dzieci nawet do ich piątego czy szóstego roku życia, choć oczywiście z biegiem czasu coraz rzadziej i stanowiło to coraz mniejszy procent wyżywienia dziecka. W naszym świecie nie zawsze jest praktyczne karmić tak długo, ale minimum rok powinien być celem każdej mamy.

Pamiętaj też, żeby dziecko karmić na żądanie. Dziecko samo wie, kiedy jest głodne. Niektórzy lekarze zalecają barbarzyńskie praktyki budzenia dziecka w nocy co 2 godziny na karmienie! Oczywiście, że jak dziecko nie chce jeść przez 12 godzin i nie przybiera na wadze, to może rzeczywiście warto je przebudzić raz lub dwa w ciągu nocy, ale większość zdrowych noworodków sama ustala częstotliwość karmienia w nocy na co 4 godziny, przy czym przerwy trwające do 6 godzin nie są niczym szczególnym.

Podyskutuj o żywieniu podczas karmienia piersią: polskie forum paleo – zadaj pytanie albo podziel się swoimi doświadczeniami i pomóż innym.

Czytaj więcej o płodności, ciąży i żywieniu dzieci: Paleo dla dzieci? | Dieta paleo a płodność | Ciąża | Niemowlęta | Kaszki – początek nałogu | Gluten NIE dla niemowląt | Pierwsze pokarmy | Dodaj tłuszcz do posiłku niemowlaka | Autyzm i zespół Aspergera


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej o diecie paleo: Co to jest dieta paleo? | Paleo dla początkujących | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Skąd wziął się mit o szkodliwości tłuszczu? | Zboża szkodzą | Styl życia paleo

Dodaj komentarz przez Facebooka poniżej albo formularzem na dole strony:

6 komentarzy do “Karmienie piersią”

  1. Dzięki za ten post. Moje „paleo” niestety zawiera 2 bezglutenowe zboża, ponieważ nie potrafię bez nich zbilansować dobrze diety, jeszcze nie… Bataty, topinambur są zbyt drogie, żeby jadać je często. Ziemniaków w auto nie powinno się jeść, ale dążę do tego. Pierwszą córkę karmiłam 11 mcy, sama przestała interesować się cycem a i gryzła, więc obu nam to odpowiadało. Drugą chcę karmić do takiego samego momentu, czyli dopóki sama będzie chciała, ale tym razem inaczej się odżywiam od 3 lat. Wcześniej „zdrowa” dieta powszechnie zalecana, po porodzie stopniowo brnęłam w paleo. Nie byłam pewna, czy taka dieta nie wpływa negatywnie na laktację, ponieważ uważa się, że pobudza ją – uwaga! – gluten (???) i na pewno słód jęczmienny i inne cukry proste. Teraz będę śmielej się odżywiać w stronę paleo.

  2. Dziekuje 🙂
    jak narazie jem maslo klarowane, oliwe. chleb tylko raz dziennie i nigdy pszenicy, ale widze ze jeszcze sporo do zmiany przede mna. Mysle ze zostane na razie przy kaszy jaglanej i gryczanej czy ryzu pare razy w tyg. Suplementuje wit d i omega 3 w niewielkich ilosciach, boje sie przesadzic 🙂 Podoba mi sie bardzo pomysl rezygnacji z chemii do mycia ciala.
    🙂 pozdrawiam

    1. W obecnym świecie nie da się przesadzić z omega-3. Pamiętaj, że mózg dziecka bardzo potrzebuje tłuszczy omega-3 do wzrostu i zalecane jest suplementowanie minimum 2g dziennie.

  3. witam
    mam pytanie na temat paleo podczas karmienia piersia. dopiero zaczynam o tym czytac bo mam niedoczynnosc tarczycy, czyli tak naprawde chorobe autoimmunologiczna wiec probuje sobie pomoc, ale karmie I zamierzam przez jeszcze okolo rok. tu pisze ze ten okres nie jest najlepszym na zmiany, ale w takim razie co proponujesz? czy mam czekac tyle miesiecy zeby zaczac cos robic? pozdrawiam I bede bardzo wdzieczna za odpowiedz I porade
    Marta

    1. Bardzo dobrze, że zamierzasz poprawić swoje odżywianie się. Karmienie piersią rzeczywiście nie jest zbyt dobrym czasem na gwałtowne zmiany diety, a szczególnie przy niedoczynności tarczycy nie powinnaś za bardzo ograniczać węglowodanów. Nie powinnaś więc przestać jeść chleba z dnia na dzień. Zmiany związane z węglowodanami wprowadzaj pomału, najpierw warto zastąpić pszenicę ryżem, kukurydzą albo owsem, a w dalszej kolejności warzywami skrobiowymi (prawie wszystkie korzenne). Za to możesz szybko poprawić znacznie profil tłuszczy, które jesz – dostarczać dużo tłuszczy nasyconych, szczególnie tych o średniej długości łańcuchów węglowych, jak tłuszcze z awokado czy kokosa. Staraj się jeść dużo tłuszczów omega-3, rozważ też ich sumplementację, a unikaj tłuszczów omega-6 z większości olei roślinnych. Wszelkie tłuszcze trans (margaryny, kostki rosołowe itp) są bardzo złe i powinnaś ich unikać jak ognia.
      Powodzenia!

    2. Na pewno warto dorzucić trochę bardzo gęstych odżywczo pokarmów typu wątróbka, serca, ostrygi, małże i unikać kwasu fitynowego (pełnych ziaren, otrębów, dużej ilości orzechów) żeby poprawić przyswajalność minerałów. Z omega-3 to chyba najlepszym źródłem jest na polskim rynku makrela wędzona (świeżą dosyć trudno dostać) – ponad 3 gramy omega-3 w 100 gramach.

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *

Dieta paleo po polsku i styl życia dla dzieci i dorosłych