Damon Gameau i jego eksperyment: Cały ten cukier

Wątpię, żeby wielu ludzi w Polsce znało australijskiego aktora: Damon Gameau. Wpadł on jednak na genialny w swojej prostocie pomysł. Pamiętacie Super Size Me, w którym Morgan Spurlock postanowił się żywić tylko w McDonalds? Damon Gameau wpadł na podobny pomysł – na 60 dni przejdzie na „zdrową” żywność – zalecaną przez lekarzy i promowaną jako zdrową – to główny pomysł filmu Cały ten cukier.

Damon Gameau, That sugar film, PaleoSMAK

Zdjęcie ze strony aktora (która była kiedyś pod adresem http://gameauland.com) przedstawia zdrowego młodego człowieka, o prawidłowej wadze i z cerą bez defektów. Damon Gameau przez 3 ostatnie lata żył na diecie niskowęglowodanowej, po czym postanowił nakręcić film dokumentalny przedstawiający jego przejście na „zdrową” dietę.

Co więc aktor jadł przez te 60 dni? Głównie produkty zbożowe, niskotłuszczowy nabiał i wszystko, co rodzic kupiłby dziecku, będąc całkowicie przekonanym, że to zdrowa żywność. Akurat większość żywności polecanej dla dzieci składa się głównie z węglowodanów, więc możemy się domyślić, jaki był efekt.

Damon Gameau, do tej pory energiczny młody człowiek o optymistycznym nastawieniu, już na początku eksperymentu stał się ospały i powolny, miał także ciągłe huśtawki nastroju – od euforii do depresji. Po trzech tygodniach lekarz mu powiedział, że widzi początki stłuszczenia wątroby. Niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby, bo tak prawidłowo się ta choroba nazywa, prowadzi w dłuższym okresie do całkowitego uszkodzenia wątroby, a potem do śmierci.

Co ciekawe, Damon Gameau nie jadł żadnych słodyczy, czekolady ani lodów, nie pił też żadnych napojów typu cola. Cały cukier, który zjadał, był w „zdrowych” pokarmach i przekąskach jak produkty zbożowe, batony muesli, soki owocowe, „zdrowe” napoje mleczne, jogurty niskotłuszczowe.

Jego spożycie węglowodanów w „zdrowych” pokarmach odpowiadało 40 łyżeczkom cukru dziennie. WHO zaleca nie więcej niż 6 łyżeczek cukru na dzień, ale WHO zaleca także jedzenie zbóż, owoców i nabiału. Aktor chce uświadomić widzom, że śniadanie składające się z płatków zbożowych, jogurtu niskotłuszczowego i soku jabłkowego może tak naprawdę dostarczać węglowodany odpowiadające nawet 20 łyżeczkom cukru.

Przed rozpoczęciem eksperymenty Damon Gameau jadł według diety niskowęglowodanowej, która według dietetyków i lekarzy jest „bardzo niezdrowa i limituje wiele składników odżywczych”. Mimo to, a tak naprawdę dzięki temu, wyglądał bardzo dobrze, był szczęśliwym i wysportowanym młodym człowiekiem o bardzo prawidłowej wadze.

Po przejściu na polecaną przez media, lekarzy i koncerny spożywcze „zdrową” dietę jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Lekarze, którzy się nim opiekowali w połowie eksperymentu określili stan psychiczny aktora jako „niestabilny” i uznali, że aktor jest na prostej drodze do otyłości, bo jego waga poszybowała w górę i zgromadził dużo brzusznego tłuszczu.

Damon twierdził, że niezależnie od tego, ile zjadł, wciąż chodził głodny i miał ochotę na więcej i więcej (tak właśnie działają zboża). Jego trójglicerydy poszybowały w górę, a cholesterol także znacznie się pogorszył, choć na tym ostatnim lekarze się wciąż nie znają 🙂

Damon Gameau w swoim filmie Cały ten cukier pokazuje efekty „zdrowej” diety na ludzkie ciało. Premiera filmu planowana jest na luty 2015 w Australii, w Polsce marzec 2016. Nie mogę się doczekać, by go obejrzeć, szczególnie, że potwierdza on dokładnie wszystko, o czym piszę na tej stronie 🙂

Ciekawi mnie, jak media odbiorą ten film i jakimi pokrętnymi komentarzami go obdarzą. Spodziewam się, że pomiędzy reklamami zdrowych zbożowych przekąsek i niskotłuszczowego nabiału będą aktora oskarżać o manipulacje i oszustwo, o podjadanie cukru w ukryciu, o całkowity brak współczucia wobec biednych ludzi, którzy mimo lat na „zdrowej” diecie wciąż tyją i tyją, o promowanie złych nawyków żywieniowych 🙂 Większość mediów jednak, nie będzie miała zielonego pojęcia, jak się odnieść do dowodów burzących ich całą wiedzę o „zdrowym” odżywianiu, więc dla bezpieczeństwa prawdopodobnie media przemilczą temat, który by się na pewno nie spodobał najbogatszym reklamodawcom.

AKTUALIZACJA: Rok później pojawił się film oraz książka, o której można przeczytać tu: Cały ten cukier.

Podyskutuj o zdrowiu i jedzeniu: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się doświadczeniami i pomóż innym!


Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.

Czytaj więcej: Dieta paleo | Paleo dla początkujących | Efekty diety paleo | Żywieniowe fakty i mity | Dieta na… | Paleo dla dzieci? | Styl życia paleo

Dodaj komentarz przez Facebooka poniżej albo formularzem na dole strony:

10 myśli w temacie “Damon Gameau i jego eksperyment: Cały ten cukier”

  1. mam rozkminę heh i czy ktoś może mi odpowiedzieć , Dlaczego ludzie chudną na high carbie , na keto , na dukanie ? , Bo moim zdaniem chodzi o to że to tylko nadwyżka kaloryczna świadczy o tym czy przytyjemy , a no i jeszcze jedno powiązanie między tymi 3 dietami (nie jemy przetworzonej żywności i słodyczy i fast foodów

    1. Właśnie chudnięcie na high-carb wynika z tego, że jedzenie jest niesmaczne i je się go mniej 🙂
      Kalorie są ważne dla silnika spalinowego, ale nie dla ludzkiego organizmu. Oczywiście potrzebujemy X, żeby przeżyć, ale to nie oznacza, że wszystko powyżej X oznacza tycie.

  2. Prosze nie manipulowac czytelnikami. Ogladalismy film i zadnym momencie autor nie mowi o szkoldliwosci ziaren. Film jest o cukrze i gotowych produktach w ktorych go znajdziemy. Nie mowie, ze popiera, ale na pewno nie padlo zadne zdanie ze np makaron jest zly, ale ze w makaronie tez jest cukier.
    Trzymajmy sie faktow, a nie naginajmy ich pod swoja modle….

  3. W 100 gramach płatków kukurydzianych („zdrowych” – bez glutenu :D) jest 20 łyżeczek cukru.

    Na początku filmu Damon Gameau jest w Australii. Później wyjeżdża do USA i przeżywa szok, kiedy kupuje „zdrowe”, owocowe smoothie. Zawiera ono 37 łyżeczek cukru w jednym kubku!

    W Australii można jeść 40 łyżeczek cukru dziennie z łatwością, nawet tego nie zauważając, a w Stanach ciężko jest zejść poniżej tego poziomu.

    W polskich realiach jest podobnie, jak w australijskich. Przykładowy jadłospis:
    pierwsze śniadanie – szklanka mleka – 2,5 łc (łyżeczki cukru), 100g płatków fitella – 7 łc, chleb żytni 100g (3 – 4 kromeczki) 12 łc, szklanka soku ze świeżych pomarańczy – 7,5 łc (w 250 ml). Już jest około 20 łyżeczek, a przed nami jeszcze obiad, przekąska i kolacja. Jeśli do tego dodać słodzoną herbatę czy kawę, z łatwością można przekroczyć 40 łyżeczek.

  4. Jak się mają australijskie/amerykańskie płatki i jogurty do tych spożywanych w Polsce? Z tego co wiem Amerykanie do wszystkiego dodają więcej cukru. Ich słodycze są słodsze, cola też słodsza, więc płatki i inne batony musli pewnie też. Owszem, w Polsce ta dieta nadal będzie szkodliwa, ale chyba nie będzie tutaj mowy o równowartości 40 łyżek cukru. Tak samo chyba amerykański, typowy biały chleb, wyglądający jak tostowy, jest bardziej szkodliwy niż ten wypiekany w Polsce.

    Osobiście odrzuciłem zboża i ograniczyłem słodycze, ale jak opowiadam o tym w rodzinie i przytaczam te artykuły to pojawiają się kontrargumenty, że właśnie amerykańskie jedzenie jest samo w sobie bardziej syfiaste i amerykański chleb nie ma startu do chleba z małej, lokalnej piekarni.

    1. Ale my już coraz bardziej zbliżamy się do tego amerykańskiego jedzenia, niestety…
      Ja z kolei słyszę argumenty że my też na słodyczach wyrośliśmy i nic nam (jeszcze) nie dolega. No ale słodycze sprzed 20-30 lat to co innego niż to co teraz dostępne jest w sklepach.
      Powszechna makdonaldyzacja robi niestety swoje.
      Czy nasz chleb jest lepszy? No nie wiem. Z dzieciństwa pamiętam taki chrupiący chleb ze skórką i on pewnie był bardziej chlebem niż produktem chlebopodobnym, jak teraz. Teraz może nawet można kupić coś co w miarę smakuje, ale co tam jest w środku – oto jest pytanie!

    2. Polskie i inne płatki to czysty cukier.
      Sacharoza to cukier jaki znamy ale, każdy inne węglowodany można nazwać cukrem, bo organizm każdy węglowodan mus sprowadzić do postaci glukozy. Więc czy będzie to skrobia, czy cukier to i tak efekt metaboliczny ten sam. Jeszcze gorsze są syropy fruktozowo glukozowe – to czysty syf a w płatkach go pełno.

      Płatki kukurydziane w 100 gr mają 80 gr węglowodanów, policzy ile to łyżeczek cukru?

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *