Zgaga, refluks, wrzody

Gdyby zapytać przeciętnego człowieka, co powoduje zgagę, refluks, wrzody i podobne schorzenia, to usłyszymy: nadmiar kwasów żołądkowych. Niestety jest to błędna odpowiedź, bo paradoksalnie najczęściej to niedomiar kwasu w żołądku jest przyczyną problemów.

Zgaga, refluks, wrzody, Paleo SMAK, Gustave Courbet
Ranny mężczyzna, Gustave Courbet, 1844

W krajach rozwiniętych ponad 20% populacji cierpi na chorobę refluksową przełyku (refluks żołądkowo-przełykowy) i codziennie bierze lekarstwa mające uśmierzyć objawy – tak – uśmierzyć objawy, bo te lekarstwa nie leczą. Jest to ogromna żyła złota dla koncernów farmaceutycznych – kilkaset milionów ludzi codziennie, do końca życia, łykających lekarstwa. Nic dziwnego, że model biznesowy nie przewiduje uleczenia, a tylko chwilowe usuwanie objawów.

Lekarze lekką ręką przepisują inhibitory pompy protonowej, leki zmniejszające wydzielanie kwasu solnego przez żołądek – to preparaty kończące się na „prazol”, jak omeprazol, pantoprazol, esomeprazol, lanzoprazol i rabeprazol. Te leki uszkadzają nerki, serce i układ krwionośny (zwiększają prawdopodobieństwo chorób serca), wpływają negatywnie na funkcje poznawcze, zmniejszają przyswajanie składników odżywczych, prowadzą do przerostu bakteryjnego jelita cienkiego (SIBO) i zmieniają (na gorszy) skład flory bakteryjnej jelit (źródło).

Mimo wszystko te lekarstwa przynoszą chwilową ulgę – dlaczego? Nasz żołądek naturalnie jest bardzo kwaśny – kwasy pomagają trawić, rozkładać skomplikowane cząsteczki na mniejsze, a przede wszystkim zabijają prawie wszystkie bakterie, które zjedliśmy (np. salmonella). Pomiędzy żołądkiem a przełykiem jest zwieracz, który ma przepuszczać jedzenie w jedną stronę, a blokować przepływ kwasów do przełyku w drugą stronę.

Najczęstszą przyczyną zgagi i refluksu jest za mało kwaśny żołądek, nadmiar węglowodanów w pożywieniu i ich nieprawidłowe trawienie.

Z różnych przyczyn może dojść do chwilowego obniżenia kwasowości żołądka, wtedy często zakażamy się bakteriami, między innymi Helicobacter Pylori, które, żeby przeżyć, blokują wydzielanie kwasu przez żołądek. W niedostatecznie kwaśnym żołądku aż gotuje się od bakterii, które żywią się węglowodanami dostarczanymi (najczęściej w nadmiarze) z pożywieniem. Te bakterie podrażniają zwieracz, paraliżując jego mięśnie i dodatkowo fermentują węglowodany w jelitach produkując mnóstwo gazów, które podnoszą ciśnienie w jamie brzusznej i powodują cofanie się treści żołądka do przełyku.

Nasz przełyk jest bardzo czuły i nawet mało kwaśna zawartość żołądka go drażni i powoduje uczucie pieczenia. Lekarstwa przepisywane przez lekarzy blokują jeszcze bardziej wydzielanie kwasów w żołądku, przez co wracająca treść żołądka do przełyku już nie drażni, bo jest prawie całkowicie niekwaśna. Niestety te lekarstwa chwilowo usuwają objawy, ale pogarszają prawdziwą przyczynę – niedomiar kwasów żołądkowych.

Nadmiar bakterii w jelitach uszkadza śluzówkę powodując wrzody i czasem raka. Niedostatecznie kwaśny żołądek nie trawi całkowicie jedzenia, przez co organizmowi brakuje niezbędnych substancji (przede wszystkim białka), a z drugiej strony zalewany jest niepożądanymi, które powinny były się rozłożyć. To wszystko powoduje anemię i stany zapalne, które są przyczyną wielu schorzeń – miażdżycy, depresji, raka, alergii, chorób skóry (w tym trądziku), cukrzycy, chorób autoimmunologicznych, astmy, osteoporozy, anemii, zapalenia wątroby i wielu innych.

Tylko niewielka ilość ludzi może mieć nadmiar kwasu w żołądku, zdecydowana większość ma ich za mało, a niestety współczesna medycyna leczy wszystkich tak samo. Jak sprawdzić, co jest przyczyną zgagi w konkretnym przypadku? Kup ocet jabłkowy (koniecznie ocet jabłkowy, a nie spirytusowy!) i wlej łyżeczkę do szklanki wody, którą potem wypij (dla smaku możesz dodać odrobinę miodu albo słodzika), gdy odczuwasz dolegliwości. Dla pewności powtórz test kilka razy na przestrzeni tygodnia. Tak, ocet jabłkowy pomaga na zgagę!

Jeśli zgaga mija po wypiciu wody z odrobiną octu, to tak naprawdę przyczyną jest za mała kwasowość żołądka i niezliczone bakterie tam żyjące, tak jak opisane na początku tego artykułu. Jeśli jednak objawy nasilają się po wypiciu octu, to problemem jest za duża kwasota żołądka. Podobny test możesz zrobić z sodą oczyszczoną – rozpuść 1/4 łyżeczki w pół szklance wody i wypij to na pusty żołądek (najlepiej rano). Powinno ci się odbić mniej więcej po 2-3 minutach, wcześniej świadczy o wyższej kwaśności w żołądku, a później (lub w ogóle) o niedokwasocie.

Niezależnie od postaci choroby podstawowa przyczyna jest często jedna: nadużywanie węglowodanów. Możesz się wyleczyć i przestać łykać tabletki, jeśli przestaniesz jeść to, co szkodzi i wywołuje problemy. Pamiętaj, że zgaga czasem może nie mieć bezpośredniego związku z pożywieniem, czasem powoduje ją stres –  jednak on też bardzo silnie zależy od tego, co jemy i także napędzają go węglowodany.

Przeczytaj koniecznie: Dieta na zgagę, refluks, wrzody.

Jedząc odpowiednio, wyleczysz się całkowicie i wszystkie problemy miną. Jeśli test wykazał, prawdziwym powodem zgagi jest nadmiar kwasów w żołądku, to odpowiednie żywienie może przynieść całkowite ustąpienie dolegliwości bardzo szybko. Jeśli jednak źródłem problemów jest niedomiar kwasów w żołądku, to leczenie może trochę potrwać (nawet kilka miesięcy). Poza stosowaniem odpowiedniej diety (powyżej), możesz pić wodę z octem, kiedy tylko poczujesz pieczenie i profilaktycznie przed każdym posiłkiem. To usunie objawy, a dodatkowo będzie sprzyjać leczeniu. Tak – pij ocet jabłkowy na refluks!

Podsumowując: przyczyną zgagi nie jest nadmiar, ale niedomiar kwasu w żołądku. Za mało kwaśny żołądek i zaburzenia trawienia węglowodanów powodują, że bakterie fermentują węglowodany podnosząc ciśnienie w jamie brzusznej, które wypycha treść żołądka w górę.


Wciąż jesteś sceptyczny? Możesz wierzyć telewizji, koncernom żywieniowym i farmaceutycznym, jeść śmieci i łykać garściami pigułki do śmierci spowodowanej przez raka albo inną „cywilizacyjną” chorobę. Możesz też jeść to, do czego zostałeś stworzony, unikać rzeczy, które szkodzą i żyć w zdrowiu przez długie lata. Wybór należy do ciebie.

Chcesz dostawać informacje na maila o nowych postach na stronie PaleoSMAK? Nie spamujemy, szanujemy prywatność i zawsze możesz się wypisać.


Podyskutuj o refluksie i zgadze: polskie forum paleo. Zadaj pytanie albo podziel się swoimi doświadczeniami i pomóż innym!

Czytaj więcej: Co to jest dieta paleo? | Żywieniowe fakty i mity | Rak żywi się cukrem | Węglowodany tuczą a nie tłuszcz | Zboża szkodzą | Cukrzyca | Gluten | Trądzik – fakty i mity | Paleo styl

Więcej o zgadze i chorobie refuksowej przełyku po angielsku: świetne artykuły Chrisa Kressera: 1, 2, 3, 4, 5, 6 i 7, a także: „Leczenie choroby refluksowej dietą paleo„, „Jak wyleczyłem przewlekłą chorobę refluksową stylem życia paleo” oraz „Ocet jabłkowy na zgagę„.

27 myśli nt. „Zgaga, refluks, wrzody”

  1. Zakupiłam właśnie liofilizat w tabletkach soku z ekologicznej kapusty kiszonej oraz z buraka kiszonego polecane przez J.Ziębę .Wzięłam pierwszą dawkę przed obiadem i do wieczora mam odbijanie tą kapustą oraz pieczenie straszne w klatce i przełyku .O czym mogłoby to świadczyć że żołądek może nie dokwaszony czy za bardzo zakwaszony ? Rano to samo przed śniadaniem jedna tabletka i zaczyna się odbijanie ucisk w klatce. Robiłam test z sodą wielokrotnie ,różnie wychodziło ale przeważnie że nie dokwaszony jest . Ale zauważyłam że mam pieczenie często po pomidorach ,chlebie żytnim albo jakimś na zakwasie ,wędzonkach .

  2. Mam stwierdzony po gastroskopii refluks żołądkowo-przełykowy, liczne nadżerki w przełyku. Miałam również Helicobacter Pylori.
    Objawów żadnych oprócz okropnego kaszlu trwającego czasem ponad godzinę i chrypkę oraz duszności, o których wspominał ma76 . Diagnoza trwała ponad 2 lata. Ustępowało przy leżeniu, staniu na głowie i rękach, jak nie mogłam to kilkuminutowy skłon. Dostałam IPP, pierwszy miesiąc pomogło, potem powrót objawów. Żyję możliwie „zdrowo”, dieta, zero alkoholu (nigdy), kawy (nigdy), herbaty, napoi gazowanych itp.
    Robiłam testy z sody, za każdym razem inny wynik. Od braku odbicia po prawie natychmiastowy. Po occie jabłkowym raz jest poprawa, innym razem nasilenie objawów. Oczywiście leki odstawiłam i jestem załamana. Piję dużo wody, ale gdzieś muszę robić błąd. I dalej nie wiem czy mam niedobór czy nadmiar kwasu. Ktoś pomoże ? Bo trudno mi już samej złapać dystans.

  3. No niestety ale nie w każdym wypadku sposób owego zakwaszania żołądka poprzez ocet jabłkowy się sprawdza, ale aby to dobrze wytłumaczyć muszę cofnąć się troszeczkę wstecz i opisać dokładniej mój przypadek. Otóż dwa lata temu trafiłem na kardiologię z objawami dusznicy bolesnej, okropne duszności z lewej strony nad klatką piersiową, okazało się że serce mam zdrowe, koronografia wykluczyła zatkanie tętnic, wykryto jedynie nadciśnienie więc przepisano mi leki. Niestety one nie przyniosły ulgi, duszności nadal się nasilały a lekarze zrobili ze mnie idiotę, męczyłem się naprawdę bardzo długo z tymi dusznościami i większość lekarzy wmówiło mi iż mam nerwicę( swoją drogą większość z nich gdy nie potrafi pomóc, od razu dla swojego świętego spokoju wmawia ludziom nerwicę gdyż sami nie mają żadnego pomysłu jak pomóc). Wreszcie metodą dydaktyczną i czytając o swoim przypadku w różnych portalach medycznych, po nitce do kłębka zaświtało mi iż moje duszności mogą również być objawami typowo żołądkowymi, w końcu zdecydowałem się na własny koszt wykonać gastroskopię w której okazało się że mam od lat poważny refluks przełykowy, niestety był on bezobjawowy więc nigdy bym nie spodziewał się owego schorzenia, żadnej zgagi i nic podobnego do momentu aż zaczęły występować duszności. Oczywiście zacząłem brać inhibitory pompy protonowej, niestety na początku nie przynosiły ulgi i męczyłem się dalej, zwłaszcza rano, tzn duszności pojawiały się nie od razu lecz jakieś pół godziny od wstania, zwłaszcza po wypróżnieniu za chwilkę mnie dopadało. Wreszcie postanowiłem odwiedzić innego gastrologa, nie ważne nazwisko nie chcę robić złej roboty. Owy lekarz uznawany jest jako jeden z najwybitniejszych gastrologów w Polsce więc miałem nadzieję że coś doradzi. I faktycznie doradził, stwierdził że moje problemy to nie refluks a prawdopodobnie neuralgia międzyżebrowa która powoduje duszności. Doszedł do wniosku iż jeśli to mi się nasila po pobudce to oznacza że kręgosłup tu jest przyczyną. Kazał odstawić inhibitory, zaprzestać diety antyrefluksowej, przepisał maść naproksen i kazał się nią smarować w miejscach duszności i w okolicy kręgosłupa. Ciekawe, pierwsze dni były imponująco skuteczne, jakby pomagało. Problem pojawił się po jakiś trzech tygodniach od odstawienia leku, duszności wróciły i to z jeszcze większą intensywnością wraz z pieczniem nad mostkiem lub lewą stroną nad sercem. Było tak źle że wylądowałem w szpitalu na dwa dni, zrobiono mi gastroskopię i kategorycznie kazano brać mi pantoprazol 40 mg dwa razy na dobę, przez 2 lub trzy miesiące. Muszę przyznać że jestem już około 4 tygodnie od wizyty w szpitalu, i widzę wyraźną poprawę, oczywiście nie jest idealnie ale jednak duszności się zmniejszyły ( nie dopadają mnie już tak intensywnie w aucie podczas jazdy autem, to często mi się zdarzało). Co do samego octu jabłkowego to cóż, próbowałem i faktycznie żołądek pracował jak należy, trawienie idealne, tyle że przełyk i duszności były po nim ogromnie, nie dałem rady zakwasić żołądka mój stan mi na to nie pozwolił. Reasumując, inhibitory to nie jest najlepsze rozwiązanie bo są bardzo inwazyjne i niestety niebezpieczne, jednak czasami nie ma wyjścia, trzeba brać to świństwo. W każdym razie mam nadzieję że kiedyś zejdę z tych leków i zacznę funkcjonować jak dawniej, i jednocześnie gratuluję tym którzy zakwaszając żołądek pozbyli się tej strasznej choroby refluksowej, która nie jest jakimś tam pikusiem jak się wielu osobom wydaje, to straszna choraba, która bardzo obniża poziom życia, i tylko ci co mają refluks w zaawansowanym stadium to potwierdzą. Pozdrawiam

    1. W przypadku kiedy ocet jabłkowy podrażnia przełyk, a dzieję się tak bardzo często przy uszkodzonej jego śluzówce, należy zabezpieczać go specjalnymi do tego preparatami ochronnymi. U siebie stosowałam siemię lniane, przed każdym wypiciem octu bądź soku z cytryny. Żadnych parzących dolegliwości. Warto przed kuracją z octem jabłkowym najpierw nawodnić organizm, tak by żołądek sam odbudował błonę śluzową. Nawodnienie stosuję się przy pomocy wodą z łyżeczką soli himalajskiej. Tylko taka mikstura, żadna twarda woda z kranu. Przy naprawdę bardzo zniszczonej śluzówce można stosować kapsułki Betaine HCL z pepsyną, które wytwarzają kwas solny w żołądku, a pepsyna jako enzym, trawi białka. Kapsułki troszkę kosztują, bo sa sprowadzane z USA, u nas w Polsce tego nie ma. I to też nie jest tak, że trzeba je brać całe życie. Wystarczą 3 miesiące terapii. Chodzi o to, by przywrócić żołądku, jego naturalną funkcje czyli TRAWIENIE. Może Pan jeszcze spróbować wody alkalicznej. Nie podrażnia przełyku, a żołądek przy tak zasadowym pH, w naturalny sposób stara sie je zneutralizować wytwarzając kwas żołądkowy. Sama od lat męczyłam się z refluksem. Bolało mnie chyba wszystko. Zaczynając od przełyku na pęcherzyku i wątrobie,kończąc. Terapia octem i nawodnienie z solą himalajską, pozwoliła odstawić mi od lat zażywane IPP. To nie jest łatwa droga, zwłaszcza na początku, Życzę powodzenia, dużo siły i zdrówka dla wszystkich czytających 🙂

  4. A ja mam zupełnie inny problem.. 1,5 miesiąca temu zmieniłam drastycznie moją dietę – przeszłam na PALEO i nagle okazało się że zaczą mnie strasznie boleć żołądek. Lekarz powiedział że to nadprodukcja soku żołądkowego spowodowana nagłą zmianą diety.
    Przepisał jakiś lek który kiepsko działa i kazał wrócić do starego jedzenia bo gluten podobno chłonie soki żołądkowe jak gąbka.
    Co mam teraz zrobić , czy żołądek po pewnym czasie sam się przestawi i ból minie? czy muszę wrócić do glutenu?
    Ma ktoś z was wiedzę na ten temat?

    1. Albo coś źle zrozumiałaś, albo lekarz bzdury opowiada 🙂
      Może właśnie ta nagła zmiana była przyczyną, spróbuj zmiany wprowadzać powoli. Jeśli przewrócisz swoje żywienie nagle do góry nogami, to wrażliwy układ pokarmowy może się chwilowo zbuntować.

      1. A zauważyłaś może po czym objawy się te nasilają lub ustępują.
        Co zwykle jesz? Kiedy pijesz, ile i kiedy (czy razem z posiłkami). Każdy ma zwykle własną wersję Paelo:)
        Nawet jak lekarz powiedział że to nadprodukcja kwasu to ja bym i tak zrobił sobie test z octem lub sodą (opisany wyżej).
        Pozdrawiam

  5. Ok ale test z octem polega na tym, że przy zgadze się go pije i sprawdza czy dolegliwości ustępują. Jak to zrobić przy braku zgagi/dolegliwości?

    W większości artykułów mówi się o zrzuceniu wagi.
    A co jeśli ma się refluks, cukrzycę i chce się wagi zwiększyć. Paleo też da radę?

    1. Oczywiście, dlaczego nie? Nie musisz mieć żadnych schorzeń, żeby sprawdzić, ile masz kwasu w żołądku 🙂

  6. A octem jabłkowym można np. skropić surówkę do obiadu z mięsem? To coś da, czy w takiej postaci nic?

    1. Oczywiście, można i tak, np. taki sos vinegrette z oliwą i octem jak najbardziej powinien pomóc.

  7. Dlatego mód jest według mnie dobry.
    Pytanie jakby poddać rafinacji miód to co z otrzymany cukrem/słodzikiem czy nadal był by dobry?
    Jak dla mnie wszystko co rafinowane to już jest co najmniej podejrzane, bo to oznacza że zostało czegoś pozbawione a pozostała tam głównie jedna substancja. Przyroda tak nie działa, każdy pokarm (warzywa, owoce, mięso, ryby, itd) składa się z ogromnej ilości składników odżywczych. Niepozorny pomidor ma 50 rożnych enzymów (jak na razie nauce udało się zbadać 5!), tymianek ma 40 różnych antyoksydantów. Złożoność, wzajemne relacje i wpływ poszczególnych składników na trawienie, wchłanianie i inne procesy w ludzkim organizmie są wręcz niepojęte. Także pomysł że wyekstrahowany jeden składnik z tego warzywa czy owoca będzie dobry, albo przynajmniej nie szkodliwy dla organizmu jest według mnie trochę naciągany.
    Sam proces rafinowania też nie jest za fajny. Najlepszy sposób na przekonanie kogoś żeby przestać używać oleju uniwersalnego ze sklepu. Pokazanie mu ile procesów chemicznych należy zrobić żeby z tego rzepaku lub słonecznika n skale przemysłową wydostać olej. Ni jak żaden z tych procesów nie przypomina przygotowania czegokolwiek nawet powiązanego z jedzeniem.
    Sam jak byłem mały piłem wodę z brzozy, była słodka i bardzo szybko znikała ze stołu. Można było ją zbierać z tego co pamiętam przez 1 miesiąc w ciągu roku.

  8. Bardzo lubię też syrop klonowy;) A co do miodu – daleko szukać – w dawnych czasach plemiona słowiańskie (zwłaszcza wschodniosłowiańskie) darzyły miód wielkim szacunkiem i dzielnie walczyły z pszczołami i niedźwiedziami o ten przysmak (i zostało to pięknie opisane w bajkach rosyjskich) 🙂 U mnie w okolicy pszczelarzy nie brakuje, więc kupujemy go u lokalnych dostawców.

  9. Ze swojego doświadczenia Ksylitolu nie polecam już wole miód. Ksylitol to też rafinowana rzecz jak sacharoza. A że nie podnosi insuliny tak, ale za 10 lat znajdą że podnosi coś innego. A miód od wieków był używany i bardzo ceniony. Rdzenne plemiona w amazonce potrafią naprawdę się napracować i ponarażać żeby zdobyć trochę miodu.

    1. Siergiej, ksylitol to główny cukier soku z brzozy, który był używany w Europie od co najmniej setek lat. Ten dostępny w sklepach jest rafinowany, ale to nie oznacza, że jest zły.

  10. Uhm, rozumiem. Mój organizm też woli najstarszą polską zupę od egzotycznej kawy 😉 A co do żyta – próbowałam robić pierogi z mąki żytniej i ciasto z mąki żytniej z ksylitolem. Smakowało 🙂 Cóż, trzeba te stare przepisy trochę uzdrowić 🙂

  11. Aha, za rosołem nie przepadam, za to kocham żurek – najstarszą polską zupę (tak, niestety na zakwasie mącznym) i barszcz 🙂 Kawa odpada, bo jestem z rodziny zawałowców. No nic, mam nadzieję, ze uda mi się odstawić cukier (w sensie sacharozę) i ograniczyć zboża (bo wykluczyć chyba nie dam rady).

    1. Zupa na zakwasie to według mnie dużo lepsza opcja niż kawa 🙂 Kawa raczej ze względu na odwadniające właściwości niż ze względu na ciśnienie.
      Wykluczyć się da, ale potrafi to nieźle skomplikować, ja ostatnio po lekturze książki „W obronie jedzenia” Michaela Pollana dałem szanse na nowo dla zbóż (żyto, owies, orkisz) przygotowane w odpowiedni sposób (długie namaczanie lub fermentacja). I muszę przyznać że kilka kromek chleba na prawdziwym zakwasie i ze świeżo zmielonych ziaren żyta nie wydaje się aż tak złe 😛
      Chyba że mięknę na starość 🙂

  12. Ja wodę i rosół 🙂

    Herbatę odstawiłem na parę tygodni i za każdym razem jak próbuje do niej wrócić móż żołądek mówi NIE 🙂
    Z tego co wiem to prymitywne populacje używają dość szeroko różnych ziół. Ale tylko do leczenia a nie do codziennego użytku.
    Ja wole zjeść całą pomarańcz niż wypić tylko sok 🙂

  13. Ok. dzięki za odpowiedź.
    Ja tam najbardziej lubię soki wyciskane 🙂
    Ziółka też piję, bo trzeba oczyścić organizm 🙂

  14. Dzień dobry,
    Wspaniały blog; jeden z najlepszych, jakie poznałam. Zaczęłam od stworzenia własnego, naturalnego dezodorantu. Działą 🙂
    Mam pytanie: co pije człowiek paleo? (chodzi mi o napoje niealkoholowe)

  15. Odnośni zgagi, refluksu i wrzodów.

    Jeśli masz skłonności do zgagi, refluksu i wrzodów, zadaj sobie 2 pytania.
    1 – ile pije wody? (wody znaczy wody nie herbaty, kawy, soków, wina itd) – jeśli to nie jest około 1.5 – 2 l to po pierwsze zaczyni pić więcej wody. Jeśli masz napad wrzodowych bólów zamiast syropu czy tabletki wypij najpierw szklankę lub dwie wody poczekaj 5 min jeśli nie pomogło sięgnij po lekarstwo.
    2 – kiedy pije wodę? – czy przypadkiem całość wody/płynów nie przyjmuje razem z posiłkami. Jeśli tak to przestań tak robić bo dodając wodę do posiłku rozcieńczasz kwas żołądkowy. I szczególnie jeśli masz go i tak mało to nici z trawienia i asymilacji ważnych składników pokarmowych i zgaga refluks gwarantowany. Teoretycznie nie powinno się pić nic (za wyjątkiem sytuacji ekstremalnych) 1h przed i 1h po posiłku.
    A jeśli już jesteśmy przy paleo jak to robił człowiek pierwotny. Tak jak inne zwierzęta. Czyli pierwszy postój po pobudce wodopój i ostatni postój przed spaniem wodopój.

    1. Zgadza się, tylko że refluksowi żołądkowo-przełykowemu towarzyszy najczęściej też refluks dwunastniczo-żołądkowy. Ale masz rację, niejasno i nieściśle napisane, poprawię ten fragment.

Dodaj komentarz

Twój adres nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone symbolem *

Dieta paleo po polsku i styl życia dla dzieci i dorosłych